Top

Menu Zaloguj się (dla użytkowników forum)



Poster:WIEŻA

WIEŻA

WIEŻA

ocena:5
Autor:Ahsan Ridha Hassan
Tłumaczenie:
Wydanie oryginalne:0
Wydanie polskie:2014
Wydawnictwo:Novae Res
Ilość stron:266
Autor recenzji:Katarzyna Prędotka
Ocena autora:5
Ocena użytkowników:--
Głosów:0
Inne oceny redakcji:

Trzymam książkę - jej tytuł to „Wieża”, jej autor to Ahsan Ridha Hassan. Zaczynam ją oglądać - pierwszy odruch to sprawdzenie czy pachnie świeżym drukiem. Tak - już uspokojona odwracam ją, oglądam okładkę, zaczynam czytać jej opis.

Brzmi dobrze. Znalazłam tam takie zwroty jak: wciągające historie - od pierwszego zdania, zaskakujące pomysły, plastyczna fabuła, a wszystko skwitowane jednym stwierdzeniem – dobra literatura.
Teraz wystarczyło tylko znaleźć odpowiednie miejsce do lektury, założyć okulary i zatopić się w nieznanym jeszcze dla mnie świecie.

Tak więc... Książka została otworzona.

Natrafiam na spis treści. Tytuły kolejnych historii (książka składa się z pięciu opowiadań) brzmią intrygująco - tym sposobem moja ciekawość była jeszcze większa. Szybko przerzucam stronę. Za chwilę mam się już znaleźć w pierwszym, nieznanym mi dotąd świecie. W świecie pierwszego opowiadania i bohaterów. W świecie „Wieży”.

Czytam pierwsze zdanie – nic. Czytam pierwszą stronę – nic. Czytam kolejne, jestem już w połowie historii – jeszcze większe nic. Przeszłam ¾ opowiadania naglę coś się zmienia – chcę przerzucać strony (pozostało ich niewiele do końca historii – ale lepiej późno niż później), jestem zaskoczona i nie wiem co się dzieje. W głowie mam mnóstwo pytań: jak to się skończy? Co się stanie z bohaterami? Pewnie coś spektakularnego, a może wręcz przeciwnie? Może zginą?
Czytam ostatnie akapity – za chwilę już ostatnie zdania, słowa i... I nigdy nie byłam tak rozczarowana.
Przeszłam jeszcze przez cztery kolejne opowiadania, z nadzieją że uczucie zniknie. Jednak nie. Odniosłam wrażenie, że zakończenia są ucinane w połowie swojego biegu. W książce następują po sobie takie elementy akcji jak ekspozycja, zawiązanie akcji, rozwinięcie akcji, punkt kulminacyjny. Jednak jeżeli chodzi o rozwiązanie akcji i poakcję są one nieobecne – nie wyczuwalne. Zamiast przedstawienia tych elementów w sposób jasny, a przede wszystkich czytelny, autor postanowił najprawdopodobniej je tylko zarysować - wręcz tylko o nich wspomnieć.
Takie wrażenie odnosi się po przeczytaniu każdego z opowiadań. Szkoda że autor tak zagrał z zakończeniem, ponieważ historie są oryginalne, mają potencjał oraz zadatki na ciekawą i dobrą literaturę.

Niewątpliwym plusem jest język, choć można pomyśleć że niekiedy jest to też wadą książki. Słowa są bardzo potoczne, często autor używa zdrobnień - przede wszystkim w opisach które również zdają się być niekiedy kwiatkiem przypiętym do kożucha. Zdecydowanie mocną stroną „Wieży” są dialogi, bardzo dobrze rozpisane, płynne, nie przesadzone i co najważniejsze naturalne. Wpływa to oczywiście na bohaterów, którzy nie są stworzeni na już, a mają po prostu swoje życie, swój świat i przede wszystkim historię. Z tego względu czytelnik wchodzi do cudzego – obcego dla siebie świat, w pewnym, konkretnym momencie życia bohaterów. Nie wie co działo się wcześniej, ani co będzie później. I można pomyśleć że jeżeli tak poprowadzona jest fabuła, to przedstawienie dwóch ostatnich elementów akcji – jak zrobił to autor, jest nawet wskazane.
Jednak pomimo konstrukcji - mocnego osadzenia bohaterów w konkretnych sytuacjach, nadal czegoś brakuje. Nie da się uniknąć odczucia, że po prostu zabrakło ostatniego pociągnięcia pędzlem – ostatniego słowa, dzięki któremu autor pokazał by kolejną z dróg bohaterów bądź jej brak, albo po prostu zakończył by całą historię w sposób mniej rozczarowujący.

Niewątpliwie opowiadania mają dobrą, płynną konstrukcję. Autor nie gubi się w nagromadzonych wątkach – tym samym tworząc wielowymiarowe rzeczywistości.
Wprowadzenie kota jako równoległego bohatera czy rola postaci - bestii dobrze wpisana w rzeczywistość. Dzięki takim elementom każde z opowiadań może stać się samodzielną, obszerną fabułą.

„Wieża” to zbiór pięciu opowiadań, może nie do końca spójnych, rozczarowujących w pewnym momencie, jednak na pewno dobrze rozpisanych i przede wszystkim przemyślanych. Biorąc pod uwagę pierwsze wymienione aspekty, zawahałabym się zanim bym sięgnęła po kolejną pozycję Hassana. Dla tych kolejnych powodów – dobrej techniki słowa i przemyślanej książki jako całości, jestem już teraz ciekawa jak zostaną poprowadzeni kolejni bohaterowie – gdzie będą żyli i o czym rozmawiali - może przy kawie może czymś mocniejszym.
Zaloguj się aby móc oddać swój głos na książkę.
Plusy:

+ dobrze skonstruowane dialogi
+ ciekawe historie

Minusy:

- zbyt wolna akcja
- za długie zdania
- wrażenie niedokończenia historii

Horror Online 2003-2015 wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie fragmentów lub całości opracowań, wykorzystywanie ich w publikacjach bez zgody twórców strony ZABRONIONE!!!

- - - -