Top

Menu Zaloguj się (dla użytkowników forum)



Poster:RADYKALNI. TERROR

Radykalni. Terror

RADYKALNI. TERROR

ocena:8
Autor:Przemysław Piotrowski
Tłumaczenie:
Wydanie oryginalne:2016
Wydanie polskie:2016
Wydawnictwo:Videograf
Ilość stron:408
Autor recenzji:Łukasz Radecki (Shadock)
Ocena autora:8
Ocena użytkowników:--
Głosów:0
Inne oceny redakcji:

Przemysław Piotrowski już swoimi poprzednimi powieściami udowodnił, że jest jednym z najbardziej obiecujących autorów thrillerów w kraju. W swojej najnowszej książce „Radykalni. Terror”, będącej otwarciem nowego cyklu idzie dalej niż którykolwiek z polskich pisarzy. Nie ma co ukrywać, ta powieść wywołała kontrowersje jeszcze przed premierą, a jej lektura nie pozostawia złudzeń, szczególnie w świetle ostatnich wydarzeń w Wielkiej Brytanii.

Akcja powieści rozpoczyna się w niedalekiej przyszłości. Jest rok 2023, młody student, Kuba Polak, przebywający na wymianie w Hiszpanii zakochuje się z wzajemnością w pięknej Nawal. Ich związek rozwija się, podobnie jak dziecko w łonie arabskiej ukochanej Kuby. Sielankę przerywa brutalna napaść jakiej dokonuje ojciec dziewczyny wraz z jej braćmi. Dziewczyna pada ofiarą zabójstwa honorowego, a Kuba, wraz z przyjacielem Michałem zostają okrutnie pobici i w zasadzie tylko cudem unikają śmierci. Dodatkowo napastnicy porywają Monikę, kochankę Michała, której brat z kolei jest żołnierzem Legii Cudzoziemskiej. Nietrudno domyślić się, że zdeterminowana trójka mężczyzn nie odpuści w zaciekłym pościgu za mordercami.

Sama konstrukcja powieści zdaje się być banalnie wręcz prosta, ale Piotrowski już swoimi wcześniejszymi książkami udowodnił, że na bazie ogranych schematów potrafi stworzyć nową jakość – dosłownie, bowiem twist w „Drodze do piekła” zaskoczył niejednego, a przy okazji sprawił, że z pozornie banalnego i tandetnego horroru otrzymaliśmy wstrząsającą i poruszającą powieść dotykającą przy okazji wielu drażliwych tematów takich poczynając od handlu żywym towarem, pornografii i pedofilii, na krytyce globalizacji i konsumpcjonizmu kończąc. Podobnie dzieje się w „Radykalnych. Terror”. Już okładka wywołała burze w niektórych środowiskach, a autora odżegnano od czci i wiary, przy okazji nazywając go w najłagodniejszych przypadkach islamo i ksenofobem. Są to typowe zachowania współczesnego społeczeństwa, szczególnie w obliczu narastających konfliktów, burzliwych dyskusji na temat uchodźców, a przede wszystkim, w świetle ostatnich zamachów w Wielkiej Brytanii. I jak by na to nie spojrzeć, są to kontrowersje słuszne, ale tylko dlatego, że w gruncie rzeczy opisane w powieści zdarzenia wcale nie są tak nierealne, jak wielu chciałoby sądzić. Piotrowski sięgnął po bardzo ciężki temat, nośny i coraz bardziej aktualny, a przedstawiona tutaj rzeczywistość jest tym bardziej przerażająca, że jest po prostu niezwykle prawdopodobna. Trzeba przyznać, że w książce są momenty, w których autor nie przebiera w słowach odnosząc się do muzułmanów, ich poglądów i religii. Problem jednak mają ci, którzy nie potrafią odróżnić twórcy od dzieła. Owszem, Piotrowski część zdarzeń zawartych w prologu oparł na własnych doświadczeniach zdobytych podczas pobytu w Hiszpanii, owszem, zdobył wówczas sporą wiedzę na temat islamu i jego wyznawców, nie waha się odnieść do Koranu i zawartych w nim, często sprzecznych ze sobą reguł. Ale właśnie dlatego ciężar gatunkowy powieści jest tak silny, właśnie dzięki temu wybija się ona wysoko ponad przeciętność sztampowych thrillerów sensacyjno-kryminalnych. Utwór wyróżnia już konstrukcja podzielona na między trzech narratorów – Kubę, który relacjonuje pościg za mordercami i porywaczami, Monikę – ofiarę porwania, która próbuje przetrwać w arabskiej niewoli i tajemniczego żołnierza, który w swoim dzienniku opisuje wydarzenia, jakie rozgrywają się dziesięć lat po tych stanowiących główną oś fabularną. Podkręca to napięcie, wiemy bowiem, że cała sytuacja prowadzi do tragedii, że wkrótce cała Europa zostanie zalana przez muzułmańskich agresorów. Autor doskonale oddaje tutaj nastrój osaczenia i narastającego konfliktu, którego nie sposób rozwiązać drogą pokojową. Ten tragiczny katastrofizm przypomina momentami najlepsze z katastroficznych powieści Grahama Mastertona, ale Piotrowski przewyższa autora „Głodu” czy „Suszy” pod każdym względem. Przede wszystkim przemoc u Polaka nie jest jedynie dodatkiem, a konsekwentnym środkiem, nie przerysowaną brutalnością, a bezwzględnym dokumentem granic przekraczanych przez ludzi w imię religii. Po drugie polski twórca doskonale orientuje się w poruszanej tematyce, przez co rzuca nowe światło na kilka drażliwych treści, takich jak prawa szariatu, młodsza i starsza sura czy prawo dżizji. Przyznaję, że niektóre z tych faktów sprawiły, że zjeżyły mi się włosy na karku. Niektóre jasno tłumaczą obecną sytuację, inne przestrzegają, co jeszcze może się wydarzyć. I to stanowi wielką siłę tej książki, która już od strony literackiej, sama w sobie, jest bardzo dobra. Wiedza autora i wizja, jaką roztacza przed czytelnikiem mając na poparcie swoich tez racjonalne dowody, sprawia, że staje się ona naprawdę przerażająca. Paradoksalnie, czekam więc z niecierpliwością na część drugą, by uwierzyć, że to jednak tylko mroczna wizja przyszłości, która się nigdy nie wydarzy. Oby.
Patronat medialny: Horror Online
Zaloguj się aby móc oddać swój głos na książkę.
Plusy:

+ wartka akcja

+ świetnie zarysowani bohaterowie

+ wiele interesujących faktów na temat islamu

+ aktualny temat, który czyni lekturę naprawdę przerażającą...

Minusy:

- ... co dla niektórych może być powodem do kontrowersyjnych oskarżeń autora

Horror Online 2003-2015 wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie fragmentów lub całości opracowań, wykorzystywanie ich w publikacjach bez zgody twórców strony ZABRONIONE!!!

- - - -