Top

Menu Zaloguj się (dla użytkowników forum)



Poster:DEMON

DEMON

DEMON

ocena:8
Autor:Łukasz Henel
Tłumaczenie:
Wydanie oryginalne:0
Wydanie polskie:2017
Wydawnictwo:Zysk i S-ka
Ilość stron:332
Autor recenzji:Mateusz Mnich
Ocena autora:8
Ocena użytkowników:--
Głosów:0
Inne oceny redakcji:

Kto czytał Mitchella czy Bradbury’ego, na pewno poznał arcydzieła literatury science-fiction, w których pogmatwana oś czasu zakreśla pętelkę, splatając ze sobą równoległe światy i żywoty ludzi z różnych epok oraz konstruując złożone ciągi przyczynowo-skutkowe nieprzypadkowych zdarzeń. Nie powinno zatem umknąć niczyjej uwadze, że i na polskim rynku tworzą autorzy, którzy również chętnie sięgają po sprawdzone narzędzia fantastyki naukowej; którzy bieżący czas akcji warunkują czasami dawno już minionymi, a dodatkowo przyoblekają ten zabieg w mroźną grozę z krwi i kości. Niewątpliwie do takich twórców należy Łukasz Henel, a jego najnowsza powieść – „Demon” – wyraźnie pokazuje, że autor doskonale zna się na tym, co robi.

Główny bohater Henela, doktor Piołun, cierpi na rzadką genetyczną chorobę, która w zawrotnym tempie przybliża go do śmierci. Z różnych przyczyn postanawia na tych kilka ostatnich lat życia porzucić karierę lekarską i podejmuje pracę opiekuna jednego z zapomnianych schronisk w Górach Sowich – schroniska na Wilczycy. Już w czasie podróży do nowej pracy otrzymuje ostrzeżenia przed tym miejscem, także mieszkańcy okolic Wilczycy przestrzegają go przed pobytem w schronisku, przytaczając znane im od lat miejskie legendy o mrocznych siłach, które miały rzekomo zawładnąć Wilczycą jeszcze podczas drugiej wojny światowej. Tak się składa, że przyjazd Piołuna zbiega się w czasie z brutalnym mordem dzieci pierwszokomunijnych i ich rodzin w jednej z pobliskich wałbrzyskich parafii, podczas którego ginie rodzina komisarza Lamberga, lokalnego policjanta. Niektórzy doszukują się związku tego wydarzenia z pobytem Piołuna na Wilczycy – mieszkańcy szepczą, jakoby obudzone zło czające się w Górach Sowich coraz śmielej przenikało do ich codziennego życia, a niepowstrzymane nie będzie miało oporów przed kolejnymi tragicznymi żniwami. Lamberg wraz z jednym z tutejszych mieszkańców, Plichtą, postanawiają przekonać się, jaki związek z ostatnimi wydarzeniami ma przyjezdny Piołun i czy za tą sprawą kryje się faktycznie mrok, o jakim ludzie nawet nie śnią.

Pierwszą rzucającą się w oczy cechą narracji „Demona” jest bardzo staranny, dopracowany, pozbawiony błędów stylistycznych język. Zapewnia to odpowiednią płynność prozy, pozwalając skoncentrować się w pełni jedynie na rozrysowywanej fabule. A ta, choć niewątpliwie złożona i wymagająca zadbania o najdrobniejsze detale, nie ma raczej zbyt wielu słabych stron. Łukasz Henel sięga po nie najmłodsze już teorie spiskowe, bawi się również małomiasteczkowym folklorem, wierzeniami, którymi straszą swoje wnuki pamiętające przedwojenne czasy babunie, a przy okazji kreowania napięcia sięga po mechanizmy typowe dla klasycznych opowieści o duchach czy wampirach – jest bowiem w „Demonie” kilka scen wyraźnie nawiązujących do klasyków literatury grozy: Brama Stokera, Poego czy Kinga (do tego pierwszego aż nader wyraźnie). Wykorzystanych motywów jest całkiem sporo, jednak logicznie się uzupełniają i kumulują w szalenie interesującą historię. Powieść nie nuży opisami, bo te zwyczajnie nie dłużą się ponad miarę, a doskonałe wyważenie treści zapewniają okraszone gwarą, naturalne i wciągające dialogi. Jedynym zarzutem może być pompatyczne i przewidywalne zakończenie zwieńczone dość rozczarowującym, wtórnym epilogiem, nadszarpniętym, lekko wadliwym ogniwem całego utworu.

David Mitchell pisał w „Czasomierzach”, że „w pewnym sensie żyjemy dopóty, dopóki istnieją ludzie, w których możemy żyć”. „Demon” Łukasza Henela rzuca na ten cytat nieco inne światło, rozbierając go z metaforyczności i ukazując człowieka jako dosłownie narzędzie potężnych, wyższych, odwiecznych sił, z którymi walka może być w najlepszym wypadku nierówna, nierzadko – z góry przegrana. Zabawa czasem i zmieniającą się przestrzenią w klimacie mroźnych i cienistych gór jest najprawdziwszą ucztą mroku i tajemnicy, a dobrani bohaterowie – perfekcyjnie wpasowani w całość historii. „Demon” jest i długo będzie jedną z najsilniejszych pozycji na polskim rynku wydawniczym tego wieku, ponieważ ośmielił się wskoczyć na wyższy poziom fabularnej odwagi i dopieścić czytelnika przemyślaną i bezbłędną narracją. Pozostaje wyczekiwać kolejnych niesamowitych pomysłów tego autora.
Patronat medialny: Horror Online
Zaloguj się aby móc oddać swój głos na książkę.
Plusy:

+ sięgnięcie po najlepsze z narzędzi fikcji naukowej
+ wykorzystanie miejskich legend i teorii spiskowych
+ charakterystyczni, wyraziści bohaterowie
+ bardzo staranny, poprawny stylistycznie język
+ brak długich, nużących opisów

Minusy:

- przewidywalne, stereotypowe zakończenie

Horror Online 2003-2015 wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie fragmentów lub całości opracowań, wykorzystywanie ich w publikacjach bez zgody twórców strony ZABRONIONE!!!

- - - -