Top

Menu Zaloguj się (dla użytkowników forum)



Poster:WHISPERING CORRIDORS III: WISHING STAIRS

WHISPERING CORRIDORS III: WISHING STAIRS

Schody Życzeń 3

ocena:7
Rok prod.:2003
Reżyser:Jae-yeon Yun
Kraj prod.:Korea Południowa
Obsada:Ji-hyo Song , Han-byeol Park, An Jo , Ji-Yeon Park
Autor recenzji:Krzysztof Gonerski
Ocena autora:7
Ocena użytkowników:8
Głosów:4
Inne oceny redakcji:

Do trzech razy sztuka! Dwie pierwsze części serii traktowały gatunek grozy raczej pretekstowo (zwłaszcza "Memento mori"). Tym razem wątpliwości nie ma. Trzecia cześć "Schodów życzeń" (wreszcie polski tytuł jest adekwatny do fabuły) to horror z prawdziwego zdarzenia, choć znów cierpliwość miłośników azjatyckiej grozy zostaje wystawiona na próbę. Ale warto czekać !

Do akademika, znajdującego się obok liceum artystycznego, prowadzi 28 schodów. Wedle szkolnej legendy, kto przekroczy magiczny 29 stopień, tego życzenia się spełnią. Pewnego dnia Ji-seong postanawia sprawdzić prawdziwość legendy i wypowiada życzenie, by to ona, a nie jej najlepsza przyjaciółka i najlepsza uczennica, So-hie, otrzymała angaż do prestiżowej rosyjskiej szkoły baletowej. Życzenie się spełnia: Ji-seong wygrywa kwalifikacje, ale So-hie umiera na skutek nieszczęśliwego wypadku. Odtąd zawistna przyjaciółka nie zazna spokoju nękana przez ducha zmarłej dziewczyny.

Jeśli oceniać walory "Schodów życzeń 3" pod względem atrakcji przewidzianych dla fanów horroru, to trzecia cześć serii wypada najlepiej. Widzów spragnionych mocnych wrażeń czeka jednak najpierw przeprawa przez młodzieżowy filmy obyczajowy. Na szczęście reżyser darował sobie tym razem zgłębianie klasowych układów i relacji między poszczególnymi uczennicami i nauczycielami, a w centrum historii umieścił dwie przyjaciółki oraz Hye-ju, szkolne dziwadło i pośmiewisko, która w stosownym czasie odegra niepoślednią rolę w opowieści o pamiętliwym duchu. To dobry zabieg. Łatwiej się przejąć losami dziewcząt, łatwiej zorientować się w ich wzajemnych relacjach. Przyjaźń nie jest też w filmie Jae-yeona uczuciem absolutnym. Okazuje się, że łatwo o niej zapomnieć na rzecz chorobliwej ambicji, czy mściwej zemsty. W pewnym sensie reżyser powtarza za poprzednimi twórcami serii, że wyróżnianie się czymkolwiek - zachowaniem, urodą, talentem - ze szkolnego tłumu zawsze prowadzi do nieszczęścia. Ludzka zawiść, zazdrość czy zwyczajny strach przed "innym" są tak samo niebezpieczne w Korei, w Ameryce czy w Polsce.

Ale co z miłośnikami horroru? Oni mają swoje końcowe 30 minut. Trzeba przyznać, że groza autorstwa reżysera, Jae-yeona ma rozmach i nie daje widzowi chwili wytchnienia. Niemal przez cały czas twórca nie szczędzi mniej lub bardziej pomysłowych efektów grozy. Co ciekawe, nawet te najbardziej ograne, z gasnącym światłem, czy włączającym się samoczynnie magnetofonem wyjątkowo dobrze sprawdzają się na ekranie. Być może to rezultat zmasowanego ataku na nerwy odbiorcy a może "średnią" straszenia podciągają sceny, w których reżyser popisuje się inwencją? Jest ich w filmie kilka: gdy So-hie tańczy dookoła przerażonej Ji-seong, gdy spędza z przyjaciółką noc, a dziewczyna na drugi dzień dowiaduje się, że właśnie w nocy So-hie zmarła albo scena jej lewitacji w sali gimnastycznej. To tylko przykłady, ale wspomnieć wypada o jeszcze jednej: So-hie skradającej się przez otwarte okno do pokoju zawistnej koleżanki. Uczucie deja vu, jakie towarzysz widzowi, nie jest bezpodstawne. To filmowa parafraza finałowej sceny z "Ringu" Hideo Nakaty. Niby wtórna, a jednak też sprawia niesamowite wrażenie.

Pod koniec tego sporego zastrzyku grozy, zaczyna robić się trochę nużąco. Zakończenie nie udaje się też najlepiej: brak logiki i jasności. Natomiast zamykające film "ujecie z oczami So-hie" jest zupełnie chybione. W końcu przez cały film Jae-yeona był poważny, więc niekonsekwencja w tym względzie bardzo razi.

Przeżycie grozy to uczucie bardzo osobiste i zależne od tak wielu różnych czynników, że trudno wyjaśnić, dlaczego te same chwyty dramaturgiczne raz nas nudzą, a innym razem wciskają w fotel. Być może więc niektórych widzów "Schody życzeń 3" nie przestraszą. No cóż.... Mnie przestraszyły.

Screeny

HO, WHISPERING CORRIDORS III: WISHING STAIRS HO, WHISPERING CORRIDORS III: WISHING STAIRS HO, WHISPERING CORRIDORS III: WISHING STAIRS HO, WHISPERING CORRIDORS III: WISHING STAIRS HO, WHISPERING CORRIDORS III: WISHING STAIRS HO, WHISPERING CORRIDORS III: WISHING STAIRS HO, WHISPERING CORRIDORS III: WISHING STAIRS HO, WHISPERING CORRIDORS III: WISHING STAIRS HO, WHISPERING CORRIDORS III: WISHING STAIRS HO, WHISPERING CORRIDORS III: WISHING STAIRS

Zaloguj się aby móc oddać swój głos na film.
Plusy:

+ najlepsza cześć serii
+ niemała dawka grozy
+ straszne sceny z inwencją
+ łatwiej o identyfikację z bohaterami

Minusy:

- 50 minut obyczajowego filmu młodzieżowego
- nielogiczne i niejasne zakończenie
- czy aby nie za późno się rozkręca?

Na forum:

Podyskutuj o filmie tutaj: Forum HO

Horror Online 2003-2015 wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie fragmentów lub całości opracowań, wykorzystywanie ich w publikacjach bez zgody twórców strony ZABRONIONE!!!

- - - -