Top

Menu Zaloguj się (dla użytkowników forum)



Poster:MASQUE OF THE RED DEATH

MASQUE OF THE RED DEATH

Maska Szkarłatnej Śmierci
a.k.a. Maska Czerwonego Moru

ocena:7
Rok prod.:1964
Reżyser:Roger Corman
Kraj prod.:USA
Obsada:Vincent Price , Hazel Court , Jane Asher , David Weston , Patrick Magee , Nigel Green , Skip Martin , John Westbrook
Autor recenzji:Sabbath
Ocena autora:7
Ocena użytkowników:6.63
Głosów:8
Inne oceny redakcji:

W latach wczesnego średniowiecza ludność Europy przyzwyczajona była do dziesiątkujących całe miasta fal zarazy i epidemii, którym na domiar złego towarzyszył głód i związane z tym wyprawy wojenne. Obcowanie ze śmiercią stało się więc codziennością, a uniwersalne, hołdowane jeszcze w starożytności zasady, szły w niepamięć. Atmosfera taka przyczyniała się do wzrostu społecznej apatii co sprzyjało występowaniu i tworzeniu, praktykujących czarną magię, wspólnot satanistycznych. Nic więc dziwnego, że okres ten i charakterystyczne dla niego wydarzenia, w tak licznym stopniu stały się głównym elementem zainteresowania i wizjonerskiej twórczości Edgara Allana Poe...

Akcja filmu przenosi nas do XII-wiecznej wioski Kartanii, w której ni stąd ni zowąd zjawia się tajemnicza postać głosząca rychłe wybawienie od despotycznych rządów Księcia Prospero. Chwilę później, w wiosce zjawia się nie kto inny jak sam Książę. Obłąkany despota po raz kolejny postanawia pokazać mieszkańcom gdzie ich miejsce paląc domostwa i więżąc Ludovico i Gino, którzy w najbardziej wyraźny sposób sprzeciwiali się jego władzy. Na tym jednak nie koniec. Gdy do Księcia docierają wieści o szalejącej wokół zarazie, ten czym prędzej postanawia schronić się w swym dworze, do którego zabiera poznaną wcześniej piękną Francescę. Bezbronna dziewczyna szybko zapoznana zostaje z przedziwnymi zwyczajami jakie panują na zamku, a tym samym z prawdziwą twarzą sadystycznego księcia Prospero, który wyjawia jej, iż jego jedynym i prawdziwym panem jest sam Szatan. Wkrótce, bramy dworu zostają zamknięte, a chroniąca się wewnątrz ludność, nie bacząc na pustoszącą okolicę epidemię szkarłatnej śmierci, rozpoczyna makabryczną sielankę. Czy jednak aby na pewno zamek okaże się bezpiecznym miejscem?

Nie lada gratka dla miłośników filmowych adaptacji mrocznej twórczości Edgara Allana Poe w wykonaniu Rogera Cormana, którego krytycy już wiele lat temu okrzyknęli mianem "króla komercji". Także i w "Masce czerwonego moru" Corman, dla którego był to pierwszy nakręcony w Wielkiej Brytanii film, popisał się tym co w latach swej największej świetności potrafił najlepiej tworząc bardzo specyficzny, duszny, rzecz by można, że wręcz klaustrofobiczny klimat, który zepchnął liczne niedoskonałości na dalszy plan. Umiejętny dobór świateł, hipnotyzujących barw, kostiumów, podniosłej muzyki i stonowanych, tanich efektów specjalnych (w tym jakże charakterystycznego dla produkcji z okresu 1961-1964, efektu mgły) to elementy, dzięki którym mamy do czynienia z kolejnym, udanym dziełem. Co więcej, spore wrażenie robi także sam fakt zekranizowania akurat tego opowiadania. Warto bowiem pamiętać, iż nie należy ono do najdłuższych opowiadań Edgara Allana Poe i liczy raptem pięć stron co w sposób oczywisty nie mogło wpłynąć na polot i rozmach scenarzystów.

Mimo zachwytów, z wielkim trudem przychodzi mi podpisanie się pod stwierdzeniem jakoby filmy tego typu, były w stanie wywrzeć pozytywne wrażenia na współczesnych miłośnikach horroru. "Maska czerwonego moru" to kino, które niewątpliwie zasłużyło na miano klasyki zajmując tym samym zaszczytne miejsce obok największych dzieł z gatunku kina grozy. Niemniej jednak, nie jest to obraz, o którym można by rzecz, że przetrwał on próbę czasu co znalazło wyraźne odzwierciedlenie w mojej niskiej, może i nieco kontrowersyjnej, ocenie końcowej. I niestety, dla większości film wydać się może nużący, a momentami wręcz pozbawiony sensu i logiki o czym przekonać się można czytając liczne wypowiedzi i recenzje dotyczące tego oraz innych, podobnych gatunkowo produkcji autorstwa Rogera Cormana. Od razu więc zaznaczyć warto, iż w filmie tym nie ujrzymy zbyt wielu krwawych scen, czy innych, przedziwnych monstrów, które - upraszczając nieco sprawę - są głównym atutem współcześnie tworzonych horrorów.

Film "Maska czerwonego moru" (znany także pod tytułem "Maska szkarłatnej śmierci") jest obrazem wielce specyficznym. Z jednej strony uzasadniony zachwyt nad charakterystycznym nastrojem, z drugiej zaś rozgoryczenie nudą i brakiem elektryzujących scen. Cóż... niewykluczone, że gdyby całość trwała nieco krócej to i efekt końcowy na współczesnym widzu pozostawiłby zdecydowanie lepsze wrażenie. Tak się jednak nie stało co pozwala przypuszczać, że trafi on jedynie w gusta nielicznych, a z upływem lat pokryje go kolejna warstwa kurzu.

Screeny

HO, MASQUE OF THE RED DEATH HO, MASQUE OF THE RED DEATH HO, MASQUE OF THE RED DEATH

Zaloguj się aby móc oddać swój głos na film.
Plusy:

+ nielada gratka dla miłośników filmowych adaptacji Edgara Allana Poe w wykonaniu Rogera Cormana
+ zmyślny finał historii
+ stylistyka
+ kostiumy
+ muzyka

Minusy:

- nie przetrwał próby czasu
- przewlekłe sceny

Na forum:

Podyskutuj o filmie tutaj: Forum HO

Horror Online 2003-2015 wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie fragmentów lub całości opracowań, wykorzystywanie ich w publikacjach bez zgody twórców strony ZABRONIONE!!!

- - - -