Top

Menu Zaloguj się (dla użytkowników forum)



Poster:MY DEMON LOVER

MY DEMON LOVER

Mój Kochanek Demon

ocena:5
Rok prod.:1987
Reżyser:Charlie Loventhal
Kraj prod.:USA
Obsada:Michele Little, Scott Valentine, Robert Trebor
Autor recenzji:Krzysztof Kołacki
Ocena autora:5
Ocena użytkowników:--
Głosów:0
Inne oceny redakcji:

Druga dekada lat 80. to w amerykańskim kinie grozy epoka licznych sequeli, eksploatacji starych pomysłów oraz niezliczonych gatunkowych hybryd i pastiszy. "My Demon Lover" zalicza się właśnie do tej ostatniej grupy, stanowiąc dość karkołomny mariaż romantycznej komedii, efekciarskiego kina nowej przygody i staroszkołowego horroru o... wilkołakach.

Denny właśnie rozstała się ze swoim despotycznym chłopakiem. Przez dłuższy czas ma problem ze znalezieniem interesującego mężczyzny, trafiając na zupełnie nieinteresujących ją osobników. Wszystko jednak zmienia się, gdy przez przypadek poznaje Kaza - chłopaka trochę nieokrzesanego, ale sympatycznego. Młodzi, po dość niespodziewanym spotkaniu, przypadają sobie do gustu. Romans się rozwija. I tu pojawia się problem. Kaz bowiem skrywa tajemnicę. Pobudzony seksualnie, zamienia się wilkołak swego rodzaju wilkołaka. Chłopak początkowo chce ukryć ten fakt przed ukochaną, ale z oczywistych względów na dłuższa metę okazuje się to niemożliwe. Denny skłania się nawet ku temu, by zaakceptować alter ego swego chłopaka. Tymczasem miastem wstrząsa fala brutalnych zabójstw. Śledztwo utyka w martwym punkcie, nie ma nawet ewentualnych podejrzanych. Kaz dowiaduje się od ulicznego wróżbity prawdy o swym losie. W szklanej kuli widzi retrospekcję ze swego dzieciństwa, kiedy to obrzucono go klątwa. Nie wygląda to za dobrze - prawdopodobnie dopiero specjalne zabójstwo Kaza przerwie zarówno działanie klątwy, jak i życie chłopaka. Tymczasem okazuje się, że to nie Kaz jest najbardziej niebezpieczny. Dość niespodziewanie zostaje zdemaskowany potężny demon, który prawdopodobnie odpowiada za wspomnianą serię mordów. Czy Kaz będzie w stanie, korzystając ze swego demonicznego alter ego, pokonać prawdziwego demona? I czy istnieje jakikolwiek sposób, by pozbyć się uciążliwej klątwy?

"Mój kochanek demon" z pewnością nie należy do najlepszy dzieł schyłku lat 80. Co prawda film pomysłowo wykorzystuje fabularny schemat "wilkołaczych horrorów", ale nie bardzo wiadomo czemu to ma służyć. Tak naprawdę "My Demon Lover" nie jest w zasadzie pastiszem tego rodzaju kina grozy, ani próbą świeżego spojrzenia na stare tematy. Motyw romantyczno-komediowy, początkowo wiodący, także nie okazuje się tu najistotniejszy. Co więc pozostaje? Kino nowej przygody. Ten dziwny twór, zainicjowany produkcjami Stevena Spielberga i George`a Lucasa z przełomu lat 70. i 60. (za prekursorskie uznaje się "Szczeki" z 1975), stanowił próbę powrotu do beztroskiego kina przygodowego, pozornie nie skażonego ideologią, za to - w nowym wariancie - silnie inspirowanym pop-kulturą i rozwijającym się dopiero kinem akcji. Te wszystkie wpływy można odnaleźć w "My Demon Lover" - filmie silnie osadzonym w kulturze popularnej lat 80., w wielu momentach mniej lub bardziej zamierzenie kiczowatym, toczącym się w tempie iście wariackim. Twórcy nie przejmowali się ani prawdopodobieństwem, ani logiką narracji. Zupełnie jakby próbowali w jak najkrótszym czasie zmieścić jak najwięcej pomysłów. Jest więc wątek miłosny, kryminalny, baśniowy, są nawiązania do horrorów o wilkołakach, ale im bliżej finału, tym więcej pościgów i efektów specjalnych rodem z "Kaczora Howarda" i innych tego typu produkcji. "My Demon Lover" udowadnia, ze jednak od przybytku głowa boli.

Screeny

HO, MY DEMON LOVER HO, MY DEMON LOVER HO, MY DEMON LOVER HO, MY DEMON LOVER

Zaloguj się aby móc oddać swój głos na film.
Plusy:

+ pop-kultura lat 80.
+ udane nawiązania do horrorów o wilkołakach i starych klątwach

Minusy:

- niepotrzebnie wariackie tempo
- nadmiar i brak selekcji fabularnych pomysłów
- niezamierzony kicz
- gatunkowa i stylistyczna hybryda
- bardziej kino nowej przygody niż horror

Na forum:

Podyskutuj o filmie tutaj: Forum HO

Horror Online 2003-2015 wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie fragmentów lub całości opracowań, wykorzystywanie ich w publikacjach bez zgody twórców strony ZABRONIONE!!!

- - - -