Top

Menu Zaloguj się (dla użytkowników forum)



Poster:MURDERS IN THE RUE MORGUE

MURDERS IN THE RUE MORGUE

Morderstwa przy Rue Morgue

ocena:7
Rok prod.:1986
Reżyser:Jeannot Schwarc
Kraj prod.:USA
Obsada:Georg C. Scott, Ian McShane, Rebecca De Mornay, Val Kilmer, Neil Dickson
Autor recenzji:Andy Blakk
Ocena autora:7
Ocena użytkowników:5
Głosów:2
Inne oceny redakcji:

Czy jest jakiś miłośnik grozy, który nie zna twórczości Edgara Alana Poe'go? Jeśli tak, to ten film to świetna okazja by to zmienić.
Poe tworzył historie tajemnicze, mroczne i jednocześnie fascynujące. "Morderstwa przy Rue Morgue" to jedna z nich. Zastanawiałem się, czy filmowi uda się odtworzyć tą niesamowitą atmosferę...
Myślę, że się udało.

Brutalne morderstwo matki i córki dokonane w ponurej kamienicy przy Rue Morgue elektryzuje mieszkańców Paryża. Policja aresztuje młodego pracownika banku, Adolphe'a (Neil Dickson), który odprowadzał kobiety do ich domu, wraz z pokaźną sumą pieniędzy. Adolphe był narzeczonym córki emerytowanego detektywa francuskiej policji, Auguste Dupina (George C. Scott). Za namowami córki, Dupin rozpoczyna swoje nieformalne śledztwo. Wkrótce udaje mu się rozwiązać zagadkę tego podwójnego morderstwa...

Film jest najwierniejszą adaptacją opowiadania Poego jaka do tej pory została nakręcona. Wcześniej powstało kilka ekranizacji tej opowieści, ale były one różnymi wariacjami na temat, niż przeniesieniem opowiadania na ekran.

"Murders in the Rue Morgue" powstał na potrzeby telewizji, i wielu momentach to widać. Brak odpowiedniego budżetu zaowocował pewnymi, niezbyt udanymi moim zdaniem, rozwiązaniami - na szczęście, nie rzucają się one w oczy na tyle, by przeszkadzać w oglądaniu.

A ogląda się wyjątkowo dobrze - zwłaszcza, jeśli ktoś, tak jak ja, jest miłośnikiem prozy Poego i jest ciekawy, jak wyglądała wizja reżysera, by ją skonfrontować z własnym wyobrażeniem. Prócz Georga C. Scotta trudno wskazać jakiegoś charakterystycznego aktora, a szkoda. Scott wcielił się w rolę emerytowanego detektywa, Auguste Dupina, nie mogącego się pogodzić ze swoim odejściem ze służby. Naprawdę świetnie zagrana rola. Reszta aktorów jest zaś... jednowymiarowa. I nie chodzi mi o ich grę, gdyż ta jest dobra. Po prostu czegoś tutaj brakuje - tak jakby reżyser miał pomysł tylko na tą jedną postać. Nie jest źle, ale mając na uwadze obsadę, uważam, że mogłoby być lepiej.

Dobra praca kamer umiejętnie podkreśla atmosferę scen - do tego trzeba dodać wyjątkowo udane oświetlenie, które - zwłaszcza nocą - dodaje uliczkom tajemniczości; sprawia, że za każdym cieniem czaić się może niebezpieczeństwo. Na uwagę też zasługuje rewelacyjnie oddany klimat dziewiętnastowiecznego Paryża.

Miłośnicy kina detektywistycznego, z dobrze skonstruowaną intrygą i dawką grozy nie powinni przejść obojętnie obok tego filmu. Możliwe, że ludziom nie znającym tego opowiadania Poego końcówka filmu może się nie spodobać. Mnie też niekoniecznie przypadła do gustu - trochę inaczej ją sobie wyobrażałem. Niemniej jednak, każdy powinien docenić wyjątkowo ciekawą intrygę i geniusz Dupina, który ową zagadkę rozwiązał. Warto zobaczyć, zwłaszcza przy zgaszonym świetle i lampką dobrego, francuskiego wina w ręku...

Screeny

HO, MURDERS IN THE RUE MORGUE HO, MURDERS IN THE RUE MORGUE HO, MURDERS IN THE RUE MORGUE HO, MURDERS IN THE RUE MORGUE HO, MURDERS IN THE RUE MORGUE HO, MURDERS IN THE RUE MORGUE HO, MURDERS IN THE RUE MORGUE HO, MURDERS IN THE RUE MORGUE

Zaloguj się aby móc oddać swój głos na film.
Plusy:

+ zgodność z opowiadaniem Poego
+ świetnie oddana atmosfera 19-to wiecznego Paryża
+ przyzwoita gra aktorów

Minusy:

- jednowymiarowość postaci (prócz Auguste Dupina)
- trochę drobnych błędów technicznych

Na forum:

Podyskutuj o filmie tutaj: Forum HO

Horror Online 2003-2015 wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie fragmentów lub całości opracowań, wykorzystywanie ich w publikacjach bez zgody twórców strony ZABRONIONE!!!

- - - -