Top

Menu Zaloguj się (dla użytkowników forum)



Poster:SEVERED

SEVERED

Severed

ocena:6
Rok prod.:2005
Reżyser:Carl Bessai
Kraj prod.:USA
Obsada:Lenne Adachi, JR Bourne, Sage Brocklebank, Paul Campbell, Patrick Gallagher, Colin Lawrence, Sarah Lind, Hrothgar Mathews, Michael Teigen
Autor recenzji:Kinia
Ocena autora:6
Ocena użytkowników:6
Głosów:4
Inne oceny redakcji:

Przemysłowcy często poprzez swoją działalność ingerują w ekosystem, powodując zatrucie środowiska. Ekolodzy natomiast, poprzez swoje liczne akcje próbują stawać w obronie otaczającej nas przyrody, "zatruwając" tym samym życie przemysłowców. Jak ich pogodzić? Wystarczy, że Matka Natura weźmie sprawy w swoje ręce... Zamieniając ludzi w drapieżne zombie sprawi, że tylko działając ramię w ramię będą mieli szansę stawić im czoła.

Grupa aktywistów obozuje w lesie i przygotowuje się do protestu, mającego na celu uniemożliwienie wyrębu drzew przeznaczonych do wycinki. Przewodzi im buntownicza i żywiołowa Rita (Sarah Lind). W niedługim czasie dochodzi do starcia między zdeterminowanymi ekologami a jednym z drwali pracujących dla firmy drzewnej, na szczęście bez ofiar. Przynajmniej na razie... Stosują oni bowiem także inną metodę walki z przemysłowcami. Przeprowadzają akcje, które polegają na wbijaniu w pnie gwoździ, by uległy zniszczeniu narzędzia drwali. Efekty tego działania mogą znacznie przerosnąć oczekiwania ekologów... Tymczasem szef brygady drwali, Mack (Colin Lawrence), rozpoczyna ze swoimi ludźmi pracę w eksperymentalnej części lasu. Jeden z pracujących na tym terenie badaczy, Carter (JR Bourne), szczególnie daje mu się we znaki i nie potrafi się z nim porozumieć. Mack nie jest świadom, jakiego rodzaju testy naukowcy przeprowadzają tu na drzewach, a tym bardziej, jakie są efekty tych testów. Nie są to bowiem "zwykłe" badania... Naukowcy wstrzykują w korę drzew genetycznie zmodyfikowany hormon o nazwie GX 1134, który powinien spowodować ich szybszy wzrost. Z Matką Naturą nie należy zadzierać... Eksperyment wymyka się spod kontroli powodując niespotykaną mutację żywicy. Horror rozpoczyna się, gdy jeden z drwali próbując ściąć drzewo natrafia na wbity przez ekologów gwóźdź. Piła łańcuchowa odskakuje i rani go w ramię. Okaleczone drzewo wypuszcza "genetycznie ulepszone" soki, które dostają się do krwi rannego drwala. W mgnieniu oka ulega on zakażeniu i zamienia się w krwiożerczą, bezlitosną istotę przypominającą zombie i czyhającą tylko na okazję by móc wbić zęby w ciało swojej ofiary. Zakażenie rozprzestrzenia się w szybkim tempie nie oszczędzając nikogo, kto stanie na jego drodze... Gdy kierownictwo firmy w tajemniczy sposób traci kontakt z ludźmi pracującymi przy wyrębie, dyrektor generalny postanawia wysłać tam, w celu zbadania sytuacji, najbardziej nadająca się do tego osobę - swojego nieodpowiedzialnego i lekkomyślnego syna Tylera (oczywiście samego). Po dotarciu na miejsce, jedyne co zastaje, to zdemolowany tartak i kilku jedzących się nawzajem drwali... Wraz z garstka osób, którym udało się ukryć i pozostać przy życiu, stara się walczyć o przetrwanie w lesie pełnym zainfekowanych potworów. Nie pomaga im w tym fakt, iż całą sprawę "szefostwo" stara się zgrabnie zatuszować, a ludzi pozostających w lesie odizolować i...wyeliminować.

Charakterystyczny sposób przedstawienia fabuły w tym filmie przywiódł mi na myśl "28 Days Later" Danny' ego Boyla. Szczególnie mocno wzmacniały to odczucie liczne zdjęcia krajobrazów (bardzo piękne zresztą, a kręcone w Brytyjskiej Kolumbii (Kanada)) wplecione między zdarzenia, a także towarzysząca im muzyka, powodujące swoistego rodzaju spowolnienie akcji. Lecz w przeciwieństwie do "28 Days Later" nie wzbudzały one we mnie ochoty na zadumę czy refleksję, lecz nieco zaburzały bieg wydarzeń podczas oglądania. Miałam wrażenie, jakby reżyser (także współscenarzysta) na siłę próbował tchnąć artyzm w ten film, nie do końca zastanawiając się, czy moment na taki zabieg jest właściwy.

Idea "przetrwania" wśród zainfekowanych, a także pomysł na "procedurę zarażania" zastosowane przez reżysera, należą do klasycznych i często pojawiających się w filmach traktujących o zombie. By zmienić się w krwiożerczą istotę delikwent musi zostać albo ugryziony, albo substancja musi przeniknąć do jego krwioobiegu. Motywy te, choć znane widzom, nie powodują jednak, że obraz traci na atrakcyjności.

Nie przypadł mi do gustu natomiast pomysł ze sceną miłosną, która moim zdaniem pojawia się w najmniej odpowiednim momencie, a także przemilczenie rozwiązań niektórych wątków, co powoduje powstawanie "dziur" w fabule. Poza tym, wydaje mi się, iż miał miejsce błąd przy montażu, bowiem jedno z ujęć pokazane zostało dwukrotnie i w niewłaściwej kolejności. Szczytem irytacji jednak okazało się zakończenie… Widz w skupieniu ogląda, czeka z niecierpliwością, aż coś się wydarzy i… pojawiają się napisy końcowe…

Kolejnym elementem skupiającym uwagę jest praca kamery, która jednych może zachwycić, a innych drażnić. Zamysłem reżysera było takie jej prowadzenie, by móc oddać kumulujące się napięcie, i zintensyfikować sceny zabijania. W niektórych momentach cel rzeczywiście został osiągnięty, między innymi w scenie ukazującej atak gromadki głodnych zombie na jedną z aktywistek, która przymocowana była do drzewa łańcuchami... W kilku innych natomiast wyglądało to tak, jakby jeden z kamerzystów miał drgawki i problem z utrzymaniem sprzętu w pionie.

Poziom aktorstwa nie należał do najgorszych, jednak brakowało jakiegokolwiek rozwoju przedstawionych postaci. W rezultacie nie bardzo zależy nam na tym, kto przeżyje, a kto zginie. Na pochwałę zasługuje natomiast charakteryzacja osób zakażonych, będących po przemianie. Wyglądają, zachowują się i poruszają jak wysokiej klasy zombie, co powinno ucieszyć ich fanów. Także i miłośnicy oglądania ludzkich wnętrzności znajdą tu cos dla siebie. Pourywanych kończyn, jelit, czy innych trzewi jest tu pod dostatkiem, choć krwią film nie ocieka.

Niewątpliwie "Severed" posiada kilka niedociągnięć, jednakże mimo to polecam go do obejrzenia tym, którzy nie przepuszczą żadnej produkcji o jęczących i wiecznie głodnych zombiakach.

Screeny

HO, SEVERED HO, SEVERED HO, SEVERED HO, SEVERED HO, SEVERED HO, SEVERED HO, SEVERED HO, SEVERED HO, SEVERED HO, SEVERED HO, SEVERED HO, SEVERED HO, SEVERED HO, SEVERED HO, SEVERED HO, SEVERED HO, SEVERED HO, SEVERED

Zaloguj się aby móc oddać swój głos na film.
Plusy:

+ charakteryzacja zombie
+ klimat i krajobrazy do połowy filmu
+ krwiste wnętrzności dla miłośników ludzkiej anatomii

Minusy:

- niedociągnięcia w fabule i kilka zbędnych scen
- druga połowa filmu traci troszkę na klimacie
- zakończenie

Na forum:

Podyskutuj o filmie tutaj: Forum HO

Horror Online 2003-2015 wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie fragmentów lub całości opracowań, wykorzystywanie ich w publikacjach bez zgody twórców strony ZABRONIONE!!!

- - - -