Top

Menu Zaloguj się (dla użytkowników forum)



Poster:CANNIBAL TERROR

CANNIBAL TERROR

Groza Kanibali

ocena:3
Rok prod.:1981
Reżyser:Alain Deruelle
Kraj prod.:Hiszpania / Francja
Obsada:Silvia Solair, Gerard Lemaire, Pamela Stanford, Olivier Mathot, Burt Altman
Autor recenzji:Shadock
Ocena autora:3
Ocena użytkowników:2.5
Głosów:2
Inne oceny redakcji:

Tytuł mówi wszystko. I jednocześnie bardzo dużo obiecuje. Jest również zrozumiałym, że taki film powstał, skoro rok wcześniej pojawił się "Cannibal Holocaust". Ale czy ktoś jest w stanie przeskoczyć dzieło Ruggero Deodato? Tak. To było pytanie retoryczne.

Trójka miernych złodziei porywa małą dziewczynkę chcąc uzyskać okup od jej bardzo bogatego ojca. Sprawy układają się jednak niepomyślnie i przestępcy uciekają za granicę. Ukrywają się w niewielkim domu należącym do "przyjaciela przyjaciół". Jeden z porywaczy gwałci żonę gospodarza, ten zaś w odwecie wyprowadza go do pobliskiej dżungli i zostawia na żer tutejszego plemienia kanibali. Tymczasem zrozpaczeni rodzice wyruszają na poszukiwania dziecka. Przestępcom zostaje ucieczka do dżungli...

Muzyka. Od razu rzuca się w uszy - nie chodzi o to, że zła, lecz nieco natrętna i za głośna w stosunku do reszty filmu. Nieistotne czy jest to psychodeliczny rock, czy plemienne bębnienie. Ale szczególnie to ostatnie, zwłaszcza, że trwa w pewnym momencie filmu przez dobrych kilkanaście minut, staje się irytujące. Zaraz potem dostrzegamy kiepska grę aktorską i to pod każdym aspektem (nigdy nie widziałem w tak sztuczny sposób kąpiącej się kobiety). Do tego dochodzi jeszcze dubbing... I wszystko jasne, pozostaje się nastawić na fabułę i efekty gore. Tak, wiem, to kino kanibalistyczne, nie powinno się oczekiwać zanadto wyszukanej linii fabularnej. Ale pewne granice przecież można postawić. A tu nikt nie zachowuje się logicznie. Choćby mężczyzna, który gwałci żonę swego wybawiciela, zostawia ją związaną w lesie. Gdy mąż sprowadza ją do domu, wszyscy, jak gdyby nigdy nic, bawią się i tańczą przy dźwiękach gitary (również fatalnie udźwiękowionej - słychać skomplikowane nuty, a dłonie gitarzysty układają się w harcerskie chwyty i to jeszcze omyłkowo). Wreszcie, gdy mąż proponuje chwilę potem gwałcicielowi samotne polowanie, ten wykazuje się totalnym brakiem instynktu samozachowawczego. Braku spójności i nielogicznych rozwiązań jest tu zatrzęsienie. Scenarzysta wyraźnie poszedł po najmniejszej linii oporu na zasadzie - "mają być w dżungli i spotkać kanibali". No właśnie. Oni również nie wiedzą jak się zachować. Plączą się i podskakują z tępym wyrazem twarzy co chwilę upewniając się, że są widziani przez kamerzystę. Pomijam fakt, że to dzikie plemię z bliżej nieokreślonej dżungli wygląda jak rozebrani i pomalowani Europejczycy. Pozostają więc same sceny kanibalistyczne. Są aż trzy. Pierwsza i ostatnia niemal identyczne (wódz kroi, reszta je), druga zaś ogranicza się do ujęcia resztek zjedzonej ofiary. I choć efekty gore stoją na wysokim, zwłaszcza na ówczesne czasy, poziomie, cała ta przydługa przygoda z kanibalami pozostawia tylko niesmak zawodu.

Screeny

HO, CANNIBAL TERROR HO, CANNIBAL TERROR HO, CANNIBAL TERROR HO, CANNIBAL TERROR HO, CANNIBAL TERROR HO, CANNIBAL TERROR HO, CANNIBAL TERROR HO, CANNIBAL TERROR HO, CANNIBAL TERROR HO, CANNIBAL TERROR HO, CANNIBAL TERROR

Zaloguj się aby móc oddać swój głos na film.
Plusy:

+ nie jest to najgorszy film o kanibalach
+ sceny gore
+ klimat włoskich filmów o podobnej tematyce
+ muzyka...

Minusy:

- ...która w pewnym momencie zaczyna męczyć...
- ...podobnie jak cały film
- dłużyzny
- dubbing, aktorstwo i cała reszta

Na forum:

Podyskutuj o filmie tutaj: Forum HO

Horror Online 2003-2015 wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie fragmentów lub całości opracowań, wykorzystywanie ich w publikacjach bez zgody twórców strony ZABRONIONE!!!

- - - -