Top

Menu Zaloguj się (dla użytkowników forum)



Poster:BRAIN FROM PLANET AROUS

BRAIN FROM PLANET AROUS

Mózg z Planety Arous

ocena:4
Rok prod.:1957
Reżyser:Nathan Juran
Kraj prod.:USA
Obsada:John Agar, Joyce Meadows, Thomas Browne Henry, Robert Fuller, Ken Terrell, Henry Travis, E. Leslie Thomas, Tim Graham, Bill Giorgio, Dale Tate
Autor recenzji:Andmel
Ocena autora:4
Ocena użytkowników:4.6
Głosów:5
Inne oceny redakcji:

Zalew potworów z kosmosu trwa nadal. Wszystkie szumowiny wykupują bilety, pakują walizki by dostać się na Ziemie. Czyżbyśmy byli, jak próbują pewnie przekazać nam reżyserzy i scenarzyści, wyjątkową planetą w olbrzymim wszechświecie? I czy naprawdę 90 % obcych to tzw. źli faceci? Tematem dzisiejszej lekcji historii jest ukrywana prawda, że zanim pojawili się MiB, ochroną świata zajmowała się Susan, jej ojciec John, przybysz mózgowiec Vol i biały piesek.

Niebezpieczeństwo przybywa tym razem z nieba. Nocą na pustynię amerykańskich bezdroży spada statek kosmiczny. Nikt tego nie zauważa z wyjątkiem dwóch naukowców nuklearnych na stanowisku pracy. Odbierają tajemnicze sygnały i podwyższone promieniowanie z obszaru Mystery Mountain. Któż by nie był ciekawy tego co skrywają góry? Przybywszy na miejsce, z ulgą chronią się w mrokach chłodnej jaskini. Wejście do niej powstało całkiem niedawno. Spoceni mężczyźni (ale tylko przez chwilę, gdyż reżyser o tym zapomina) wyczuwają czające się w mrokach niebezpieczeństwo. Nagły atak wielkiego, fruwającego mózgu zaskakuje ich całkowicie. Jeden imieniem Dan ginie napromieniowany na śmierć, a bohater opowieści Steve March traci przytomność. Wtedy do jego mózgu wkracza tajemniczy obcy. Po jakimś czasie Steve wraca na łono cywilizacji opowiadając bajeczki, jak to nic nie znaleźli w górach a kolega wyruszył się zrelaksować do Las Vegas. W zachowaniu mężczyzny zaszła jednak zmiana, staje się agresywny, nerwowy i tajemniczy. Zauważa to jego narzeczona Sally, choć jej ojciec John, zdaje się nie podzielać jej obaw. Namawia go jednak, by pojechali do tej jaskini, gdzie dotarł jej ukochany z przyjacielem. Tam natykają się na jeszcze jeden mózg. Tym razem o spokojnym i miłym głosie niczym spiker radiowy. Wyjaśnia wszystkim, co tak naprawdę się wydarzyło. Ten zły to Gor, przybył na Ziemię by ją ujarzmić i wykorzystać w swych niecnych planach podboju kosmosu. Ludzie i mózg Vol zawierają sojusz, a po długiej naradzie pomocny obcy postanawia wejść w umysł pupila domu - pieska, by śledzić poczynania przeciwnika. Tymczasem Gor w ciele Steva dokonuje następnych przerażających czynów: strąca samolot, zastrasza przedstawicieli Ziemi, dokonuje wybuchu nuklearnego używając oczu opętanego mężczyzny, oraz próbuje seksualnie napastować swą narzeczoną. Tylko Vol, John i Susan są zdolni go powstrzymać. Wytrychem jest chwila, gdy mózg wydostaje się z posłusznego mu ciała by nabrać oddechu.

Kilka słów: lata 50-te, science fiction, potwór z kosmosu. To chyba wystarczy, by mniej więcej zorientować się w poziomie wykonania. Lista słabości jest tak długa jak Wielki Mur Chiński. Lata te charakteryzowały się bojaźnią przed wykorzystaniem energii atomowej w celach niszczycielskich. Nic więc dziwnego, że obcy posługuje się promieniowaniem oraz groźbą zagłady nuklearnej całego świata (wykorzystano tu fragmenty kronik filmowych z testów broni jądrowej). Pomysł dobry - przybysz opanowuje umysł człowieka, jedność ludzi wobec zagrożenia - lecz wykonanie gorzej niż kiepskie. Efekty specjalne słabe i godne zapomnienia: model samolociku na sznurku, kilka fajerwerków, pojaśnienie obrazu, czarne soczewki i dziwaczny balon - mózg z jasnymi oczętami. Edycja filmu i naiwności rzucają się w oczy jak łysina na słońcu. Ogólna ocena może nie było taka zła, gdyby nie przeokropne zakończenie. Zaciskajcie bezsilnie pięści i życzcie autorom tego filmu długich godzin konania w Tartarze. Nie zepsuje widowiska jeśli go zdradzę. Trwa tak szybko, jakby reżyser decydował się na ucieczkę z tonącego okrętu. Gdy cały świat padł na kolana przed Gorem, naukowcowi udaje się zadźgać nieprzyjaciela siekierą, trafiając w jego czuły punkt. To jakaś zbrodnia w afekcie? Ostatnia kwestia to cios wymierzony lezącemu. Susan wpada w czułe ramiona ukochanego i próbuje mu wyjaśnić, że w ciele pieska znajduje się dobry obcy, który nim kontroluje. Steve nie wierzy jej i śmiejąc się wypowiada kwestię: Kochanie, to tylko twa wyobraźnia! Obcy z planety Arous czy jakiejkolwiek innej - widzisz i nie grzmisz! Grający rolę naukowca John Agar był zaangażowany w wiele podobnych projektów - perełek, np.: Revenge of the Creature, Tarantula , The Mole People, Attack of the Puppet People i wiele wiele innych. Podobne cudeńka tworzył reżyser Nathan Juran, urodzony w 1907 w Gura Humurului na Bukowinie rumuńskiej (3 lata po uzyskaniu praw miejskich), którą było dane mi kiedyś odwiedzić. Polecam zapoznać się z prześlicznym kirkutem na obrzeżach miasta, zrobi na Was większe wrażenie, niż film syna tej ziemi.

Screeny

HO, BRAIN FROM PLANET AROUS HO, BRAIN FROM PLANET AROUS HO, BRAIN FROM PLANET AROUS HO, BRAIN FROM PLANET AROUS HO, BRAIN FROM PLANET AROUS

Zaloguj się aby móc oddać swój głos na film.
Plusy:

+ dobry pomysł wyjściowy
+ niezbyt długi czas trwania
+ święta naiwności...

Minusy:

- kiepskie wykonanie
- okropnie głupia i nieprzemyślana końcówka

Na forum:

Podyskutuj o filmie tutaj: Forum HO

Horror Online 2003-2015 wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie fragmentów lub całości opracowań, wykorzystywanie ich w publikacjach bez zgody twórców strony ZABRONIONE!!!

- - - -