Top

Menu Zaloguj się (dla użytkowników forum)



Poster:DR JEKYLL'S MISTRESSES a.k.a. El Secreto del Dr. Orloff

DR JEKYLL'S MISTRESSES a.k.a. El Secreto del Dr. Orloff

Dr. Jekyll's Mistresses

ocena:6
Rok prod.:1964
Reżyser:Jesus Franco
Kraj prod.:Hiszpania / Francja / Austria
Obsada:Agnès Spaak, Hugo Blanco, Marcelo Arroita-Jáuregui, José Rubio, Perla Cristal, Luisa Sala, Pastor Serrador, Manuel Guitián, Ramón Lillo
Autor recenzji:Andmel
Ocena autora:6
Ocena użytkowników:8
Głosów:1
Inne oceny redakcji:

Początki nie zawsze bywają trudne, niekiedy bywają piękne, albo choć udane. W tym przypadku jeden z wczesnych filmów Jesusa Franco bije na głowę gros jego późniejszych dokonań. Choć liczba alternatywnych tytułów oraz luźne powiązania z historią Jekylla i Hyda nie nastraja optymistycznie, to myślę iż można śmiało zapoznać się z tym obrazem. Pamiętajcie, iż Franco nie zawsze będzie taki bezbolesny jak w tym przypadku.

Brodaty mężczyzna leży na wznak na łóżku i pali papierosa. W głowie kłębią mu się myśli i wypełnia ją huk rozmów. Istny pomór, bo po napisach początkowych znów w łóżku leży, starszy, zmęczony pan. Jest nim dr. Orloff. Nim umrze udzieli wskazówek dotyczących swych tajemnych prac. Professor Fisherman (lub jak ktoś woli, w zależności od wersji - Dr. Conrad Jekyll) , brodaty mężczyzna z prologu, przejmuje schedę po zmarłym i rozpoczyna badania. Pracuje nad monstrum - ożywionym zmarłym, którego twarz pokryta jest licznymi bliznami, a umysł sterowany przez fale radiowe. Fisherman testuje teorię Orloffa i pewnym kobietom, które uprzednio omotał pajęczyną kłamstewek i uroku, daję w podarku piękny naszyjnik. W środku ukryty jest nadajnik, który przyciąga mordercę. Pierwsza ginie piosenkarka w lichej tancbudzie. W międzyczasie przybywa do niego jego siostrzenica Melissa. Urocza Austrriaczka, wpadła w oko Juanowi, jednemu z mieszkańców, co później będzie miało dla niego przykre konsekwencje spotkania się z monstrum. Jest to także czas radości świąt Bożego Narodzenia. Wszyscy wtedy życzą sobie rodzinnej atmosfery, ciepła i miłości. Melissa niestety nie zaznała tego w młodości, nigdy nie poznała swego ojca i właśnie swego wuja postanowiła wypytać o rodziców. On zaś do najmilszych nie należy. We Wigilię siedzi w fotelu i popija wino, a gdy kobiety intonują kolędę Cicha noc, wrzeszczy na nie, by się uciszyły. Podczas z jednej z nocy spędzanej w zamczysku wuja (ponure, duże i zarządzane przez dziwnego Cicerona), Melissa słyszy krzyki ciotki dobiegające z sypialni. Zaintrygowana wchodzi do środka i widzi jak miotająca się na łóżku kobieta przez sen wypowiada złowieszcze słowa: Morderca, Morderca! Gdy się budzi, bagatelizuje całą sprawę, ale nie daje to spokoju Melissie. Gdy przypadkiem napotyka, uwolnionego zabójcę, akcja wydarzeń nabiera tempa. Obiektem testów Fishermana okazuje się być ojciec Melissy - Andros! Przyłapany kiedyś na flircie z żoną naukowca, zostaje przez niego zabity i rozpoczyna swe nową, sterowaną wegetację. Licznymi przypadkami mordów zaczyna interesować się oczywiście miejscowa policja. Czy zdoła ona powstrzymać szalonego doktora i jego mordercze zombie? Czy Melissa wyjdzie z tego z życiem? Odpowiedź wydaje się być prosta...

Czarno - biały Dr. Jekyll's Mistresses to jedno z pierwszych dzieł niezmordowanego Jesusa Franco. Wczesny, ale już zauważamy pewne elementy, które będą przewijać się przez następne dziesiątki obrazów. Jest to jak gdyby wstęp do przygody z filmami tego hiszpańskiego reżysera. Jak to bywa, na początku pomysły są najświeższe, potem tracą smak i wymowę w procesie wielokrotnego powtarzania, cytowania, przerabiania i wykorzystywania. Franco lubi podglądać swą kamerą zwykłych ludzi, rozbierające się piękne kobiety, których tu także nie brakuje. Obowiązkowo przez chwilę golizna miga na ekranie, jednak z uwagi na czas powstania filmu, nie dominuje nad całością. Jednak film ten wyróżnia z morza jego następnych filmów, gotycka atmosfera, interesujące a nawet można rzec bardzo ładne ujęcia kamery (np. odwiedziny na cmentarzu) i wszechobecna melancholia. Nie spotkamy tu dziwacznych ujęć, dominujących zbliżeń czy też zabawy obrazem jak to jest w jego ostatnich dziełach, a które tylko utrudniają odbiór filmu. Wszystko wydaje się być odpowiednia skomponowane, wyważone, nawet obowiązkowe popisy (chyba w każdym filmie) grającego zespołu muzycznego nie wywołują senności. Aktorstwo o dziwo stoi na przyzwoitym poziomie, a sama intryga nie jest tu właśnie najważniejsza, tylko to, o czym przed chwilą wspomniałem. Oczywiście nie będzie to majstersztyk i do wielu, innych dzieł wiele mu brakuje. Ale jest to taki Franco, jakiego chcielibyśmy zawsze oglądać. Niestety, zadufanie we własne siły i niedostatki finansowe, położyły się cieniem na jego następnych dokonaniach.

Screeny

HO, DR JEKYLL'S MISTRESSES</br> a.k.a. El Secreto del Dr. Orloff HO, DR JEKYLL'S MISTRESSES</br> a.k.a. El Secreto del Dr. Orloff HO, DR JEKYLL'S MISTRESSES</br> a.k.a. El Secreto del Dr. Orloff HO, DR JEKYLL'S MISTRESSES</br> a.k.a. El Secreto del Dr. Orloff HO, DR JEKYLL'S MISTRESSES</br> a.k.a. El Secreto del Dr. Orloff HO, DR JEKYLL'S MISTRESSES</br> a.k.a. El Secreto del Dr. Orloff HO, DR JEKYLL'S MISTRESSES</br> a.k.a. El Secreto del Dr. Orloff

Zaloguj się aby móc oddać swój głos na film.
Plusy:

+ jedno z pierwszych dzieł Jesusa Franco
+ to co później drażni jest tu novum
+ atmosfera
+ zdjęcia

Minusy:

- to nadal Jesus Franco i jego grzeszki choć w mniejszym stopniu irytujące
- brak grozy
- trąci myszką

Na forum:

Podyskutuj o filmie tutaj: Forum HO

Horror Online 2003-2015 wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie fragmentów lub całości opracowań, wykorzystywanie ich w publikacjach bez zgody twórców strony ZABRONIONE!!!

- - - -