Top

Menu Zaloguj się (dla użytkowników forum)



Poster:HUNGRY SNAKE WOMAN

HUNGRY SNAKE WOMAN

Hungry Snake Woman

ocena:5
Rok prod.:1986
Reżyser:Sisworo Gautama Putra
Kraj prod.:Indonezja
Obsada:Suzzanna, George Rudy, Advent Bangun, Nina Anwar, Doman Borisman, Yorita Murni
Autor recenzji:Lohikaarme
Ocena autora:5
Ocena użytkowników:--
Głosów:0
Inne oceny redakcji:

Niektórzy ludzie dla pieniędzy nie cofną się przed niczym. Nawet jeśli w grę wchodzą konszachty z siłami nadnaturalnymi. Tak jak w niniejszym filmie.

W niedostępnych rejonach indonezyjskiej dżungli ludzie mogą natknąć się na tajemniczą istotę: boginię węży, zwaną "Snake Woman". Jednym z takich śmiałków jest główny bohater tego filmu, któremu do szczęścia brakuje tylko pieniędzy. Sfrustrowany znęca się nad swoją narzeczoną, lecz za każdym razem zapewnia, że się zmieni. Aby zdobyć fundusze na rozpoczęcie nowego życia udaje się z prośbą do bogini węży aby ta obdarzyła go fortuną. Snake Woman zgadza się, ale warunkiem jaki musi spełnić młodzieniec aby jego życzenie stało się rzeczywistością jest zabicie w ciągu tygodnia kilku kobiet i wypicie ich krwi. Po początkowym wahaniu zgadza się on przystać na ten okrutny warunek. Wkrótce pod osłoną nocy gnie pierwsza ofiara, niedługo potem kolejne, a prasa donosi o grasującym w okolicy wampirze. Jednak zabójcy nie udaje się ująć i zdobywa wymarzone pieniądze. Jednak jak się okazuje nie wystarczają one do przekonania rodziców narzeczonej do wydania córki za mąż. Od tego momentu sprawy zaczynają się coraz bardziej komplikować, a fabuła staje się coraz dziwniejsza...

Na samym wstępie muszę przyznać, że film to dość dziwny i z typowym horrorem nie mający wiele wspólnego. Bo trochę to "monster movie" (chyba w największym stopniu) a trochę "ghost story". Nijako na dodatek mamy elementy wampiryzmu, odwołania do ludowych legend i parę lekkich scen gore (jak np. konsumpcja człowieka, który nie wypełnił postawionego mu warunku) a nawet drobne elementy komediowe (jak chociażby wizyta pary bohaterów u "egzorcysty-oszusta"). Połączenie to dość charakterystyczne i na swój sposób oryginalne. Dodatkowo na egzotyczność tego filmu wpływa kraj produkcji. Horrory rodem z Indonezji to bowiem wciąż jeszcze duża rzadkość. Chociaż właściwiej byłoby określać ten film jako fantasy-horror, bo przez zdecydowaną większość czasu akcja balansuje pomiędzy tymi dwoma gatunkami co jakiś czas skręcając bardziej to w stronę horroru to znowu w stronę fantastycznej opowieści o istotach nie z tego świata. Trochę szkoda, że twórcy nie zdecydowali się trzymać konkretnej konwencji, bo aby takie balansowanie między gatunkami się udało potrzeba sporo wyczucia i talentu, a tu niestety czegoś zabrakło.

Wykonanie stoi na poziomie na jaki pozwalała technika filmowa wczesnych lat '80. Niczym szczególnym nie zachwyca, ale też nie rozczarowuje. W tej materii jest po prostu średnio. Chociaż przyznać trzeba, że parę scen zrobiono pomysłowo, jak chociażby scenka w której widzimy istotę będącą skrzyżowaniem kobiety i węża, która spełza z drzewa na ziemię, całkiem fajna scenka, niestety bardzo krótka. Aktorsko nie jest najgorzej, widać wyraźnie, że role powierzono ludziom mającym już jako takie obycie z kamerą, ale ich gra też obywa się bez żadnych rewelacji. No jednym słowem jest przeciętna.

Niestety twórcy filmu nie uniknęli paru wpadek. Zwłaszcza szwankuje fabuła filmu. O ile do pewnego czasu wszystko układa się w logiczny ciąg przyczynowo skutkowy, o tyle w pewnym momencie pojawia się wiele nowych postaci, które bez zbędnego wprowadzenia od razu "wkraczają do akcji" i wprowadzają sporo zamieszania. Są momenty w których można się w tym wszystkim pogubić. O ile sam pomysł na film wydawał się być bardzo interesujący o tyle jego ukazanie w postaci filmowych obrazów już niestety takie nie jest. W pewnych momentach film też staje się nieco nużący, zwłaszcza biorąc pod uwagę kilka przydługich scen wstawionych jakby z innej bajki i na siłę przedłużonych. Podczas jednej z nich już miałem ochotę nieco przewinąć film, ale na szczęście w tym momencie akcja wróciła na w miarę normalne tory.

"Hungry Snake Woman" polecam ludziom lubiącym oryginalne i nieco egzotyczne filmy, bo takim ten na pewno jest. Z drugiej jednak strony niczym specjalnym nie zachwyca i nie oferuje prawie nic co miłośnika horroru mogłoby na dobre przyciągnąć do ekranu. Po seansie miałem bardzo mieszane odczucia co do tej produkcji. Ostatecznie jednak uważam, że poświęcenie na ten film półtorej godziny życia nie jest tak do końca czasem straconym. Możliwość zapoznania się z (może nie w 100%, ale jednak) horrorem z dość egzotycznego kraju było ciekawym doświadczeniem, chociaż nie wywarł na mnie większego wrażenia. Miłośnikom kina azjatyckiego nawet mógłbym polecić, pozostałym raczej nie bardzo.

Screeny

HO, HUNGRY SNAKE WOMAN HO, HUNGRY SNAKE WOMAN HO, HUNGRY SNAKE WOMAN HO, HUNGRY SNAKE WOMAN HO, HUNGRY SNAKE WOMAN HO, HUNGRY SNAKE WOMAN HO, HUNGRY SNAKE WOMAN HO, HUNGRY SNAKE WOMAN

Zaloguj się aby móc oddać swój głos na film.
Plusy:

+ za ciekawy motyw przewodni i kilka naprawdę udanych scen
+ za egzotyczność

Minusy:

- momentami przynudza
- ni to horror ni to fantasy

Na forum:

Podyskutuj o filmie tutaj: Forum HO

Horror Online 2003-2015 wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie fragmentów lub całości opracowań, wykorzystywanie ich w publikacjach bez zgody twórców strony ZABRONIONE!!!

- - - -