Top

Menu Zaloguj się (dla użytkowników forum)



Poster:ATTACK OF THE CRAB MONSTERS

ATTACK OF THE CRAB MONSTERS

Atak Krabów

ocena:4
Rok prod.:1957
Reżyser:Roger Corman
Kraj prod.:USA
Obsada:Richard Garland, Pamela Duncan, Russell Johnson, Leslie Bradley, Mel Welles, Richard H. Cutting, Beach Dickerson, Tony Miller, Ed Nelson
Autor recenzji:Andmel
Ocena autora:4
Ocena użytkowników:4
Głosów:2
Inne oceny redakcji:

Siadamy wygodnie w fotelu, bierzemy coś do picia, może nawet i chrupki. Włączamy film i oczom naszym ukazuje się plansza tytułowa: Attack of the Crab Monsters. Oho, zapala nam się lampka alarmowa. Dzielnie trwamy przy wymienianiu aktorskich nazwisk, które absolutnie nic nam nie mówią i w końcu ekran wypełnia napis: Roger Corman. Tak, król komercji i tandety zaprasza nas na swój następny, szybko zrealizowany film. Skoro już wiemy z czym mamy do czynienia, zaczerpnijmy powietrza i zanurzmy się świat Cormana. Miejmy nadzieję, że nie będzie tak źle.

Bezkres Pacyfiku. Wbrew nazwie, nie jest to taki spokojny akwen. Nie dość, że często szaleją tam tajfuny, wybrzeża pustoszą tsunami, to i człowiek dokłada swe trzy grosze do katastrof. Odkąd opanował on technikę reakcji jądrowej, za cele testów z nową bronią służą bezludne atole na oceanie. Na jeden z nich wysłano grupę naukowców, by zbadali efekty stosowania bomby wodorowej w tym środowisko. Ekipa w tajemniczych okolicznościach zaginęła jednak bez śladu. Na pomoc wyrusza następna wyprawa pod kierunkiem fizyka Dr. Karla Weiglanda, w której znaleźli się: geolog Dr. James Carson, botanik Dr. Jules Deveroux, biolodzy Martha Hunter i Dale Drewer. Naukowcy wspomagani są przez grupę dziarskich marynarzy. Aby na dobre ugrzęznąć na wyspie potrzebna jest katastrofa. Tak też się staje. Z niewyjaśnionych przyczyn awionetka, która miała ich zabrać, eksploduje w powietrzu. Niewiele zmartwieni naukowcy przystępują więc do wytężonej pracy. Wkrótce odkrywają, że nie są sami na wyspie. W nocy słychać tajemnicze odgłosy jakby tykającego zegara, zaczynają też ginąć ludzie. Jednym z pierwszych jest marynarz, który wchodząc do wody miał głowę, a po wyłowieniu jego ciała, stracił ją na zawsze. Same odgłosy mechaniczne można jeszcze ścierpieć i spróbować racjonalnie wyjaśnić, lecz nawoływania osób zmarłych to już całkiem inna historia. Jak się wkrótce okaże, testy nuklearne spowodowały powstanie olbrzymich krabów, które zjadają mózgi swych ofiar i pochłaniają myśli i osobowość tych, których skonsumowały(!) Kraby niszczą także wyspę na której wszyscy przebywają, więc konfrontacja ludzi i zwierząt wydaje się być nieunikniona.

Film nakręcony za śmiesznie małe pieniądze (około 70 000 $), ma także śmiesznie małe ambicje. Roger Corman stawia na ilość i taniość, a nie na dylematy moralne czy też jakość. Wszystko w tym filmie sklecone jest naprędce. Od płytkiego, schematycznego scenariusza po edycję. Ciężko oceniać ten film w kategorii typowego horroru. Film klasy Z ciekawy jest nie ze względu na swą atmosferę, tylko nieudolność i infantylizm produkcji. Wymienię może kilka ciekawszych wpadek twórców. W ramach oszczędności początek filmu to nie tylko kroniki filmowe i sceny z innych filmów, ale plansza z napisami i głos zza ekranu wyjaśniający co się dzieje i dziać będzie podczas seansu. Przez cały czas nasuwa się oczywiście jedna wątpliwość. Czy scenarzysta wie w ogóle co to jest atol? Że są to wyspy koralowe i że o wzgórzach, skałach, jaskiniach nie ma mowy? No cóż widocznie spał w szkole na tych lekcjach. Marynarz wołający na swą ekipę na początku filmu otwiera usta by wykrzyczeć swą kwestię i ... nic. Dopiero chwilę później jego głos pojawia się w głośniku. Sceny nurkowania wskazują nam na głębię przy wyspie, tymczasem akwanauci podpływają do brzegu i pojawiają się brodząc na plaży. Ciekawy jest też urywek, w którym naukowiec bez wysiłku podnosi szczypce olbrzymiego skorupiaka. A on na strongmana nie wygląda. W końcówce jeden z bohaterów poświęca swe życie by zniszczyć potwora i własnym ciężarem strąca na niego słup linii wysokiego napięcia (antenę?). Ciekawe skąd się wzięła energia elektryczna na w większości zniszczonej wysepce? Odpowiedź wydaje się tak samo niezbadana jak powstanie Wszechświata. Takich scen rozgrywających się wśród tandety scenografii można by długo wyliczać. Może na odmianę, czas napisać teraz o czymś poważnym. Film jest króciutki, trwa tylko godzinę, wiec na szczęście nie ma kiedy się nim znudzić. Pewną innowacją jest nadanie cech ludzkich wielkim krabom. To że pochłaniają one umysły swych ofiar, wydaje się być czymś innym w stosunku do zalewu monster movies z tego okresu. Dziś po upływie 50 lat od powstania filmu, można go tylko rozpatrywać w kategoriach dobrej zabawy, tęsknoty za naiwnością produkcji a nie w ramach filmu, który ma nas przestraszyć.

Screeny

HO, ATTACK OF THE CRAB MONSTERS HO, ATTACK OF THE CRAB MONSTERS HO, ATTACK OF THE CRAB MONSTERS HO, ATTACK OF THE CRAB MONSTERS HO, ATTACK OF THE CRAB MONSTERS HO, ATTACK OF THE CRAB MONSTERS HO, ATTACK OF THE CRAB MONSTERS

Zaloguj się aby móc oddać swój głos na film.
Plusy:

+ krótki
+ nie nudzi
+ słynny reżyser Roger Corman

Minusy:

- mały budżet = tandeta
- naiwności i niedociągnięcia
- nie przestraszy

Na forum:

Podyskutuj o filmie tutaj: Forum HO

Horror Online 2003-2015 wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie fragmentów lub całości opracowań, wykorzystywanie ich w publikacjach bez zgody twórców strony ZABRONIONE!!!

- - - -