Top

Menu Zaloguj się (dla użytkowników forum)



Poster:MASTERS OF HORROR, Ep.03 : DANCE OF THE DEAD

MASTERS OF HORROR, Ep.03 : DANCE OF THE DEAD

Masters of Horror Ep.03: Taniec umarłych

ocena:5
Rok prod.:2005
Reżyser:Tobe Hooper
Kraj prod.:USA
Obsada:Erica Carroll , Robert Englund , Lucie Guest , Jessica Lowndes , Ryan McDonald , Marilyn Norry , Jonathan Tucker
Autor recenzji:Kinia
Ocena autora:5
Ocena użytkowników:4.17
Głosów:23
Inne oceny redakcji:
Skaraś - 5
Krzysztof Gonerski - 4

Richard Matheson to postać, która wniosła znaczący wkład w gatunek horroru. Ten uzdolniony autor licznych książek, był i jest inspiracją nie tylko dla innych pisarzy, ale również reżyserów. M.in. jedna z jego znakomitych pozycji "I am Legend", doczekała się już dwukrotnej filmowej adaptacji - "Last Man on Earth" (1964) i " The Omega Man" (1971), a na rok 2007 zapowiadana jest kolejna jej wersja. Poza tym Matheson jest autorem scenariusza do wyreżyserowanego przez Stevena Spielberga filmu "Duel", a także posiada na swoim koncie liczne odcinki takich serii jak "Twilight Zone", "Star Trek", "Night Gallery", "Amazing Stories", i wiele innych. Tym razem autor ten stał się inspiracją dla Tobe'a Hoopera. Na podstawie jednej z jego krótkich opowieści "Dance of the Dead", opracowanej przez syna Mathesona - Richarda Christiana Mathesona - powstał trzeci odcinek serii "Masters of Horror", o tym samym tytule.

"Zajmijcie miejsca, usiądźcie wygodnie... niech rozpocznie się taniec... "

Film rozpoczyna scena dziecięcego przyjęcia urodzinowego. Zabawa i beztroska niczego niespodziewających się małych gości zostaje przerwana przez czarne chmury, które nagle spowiły całe niebo. Spada radioaktywny deszcz i w jednej chwili dziecięcy śmiech zamienia się w przerażający krzyk... W panice i popłochu goście szukają schronienia, lecz nie wszystkim udaje się ukryć przed wypalającym skórę opadem. Ten katastroficzny obraz okazuje się być wspomnieniem przeszłych wydarzeń. W wyniku trzeciej wojny światowej i ataków terrorystycznych ginie wiele ludzi... Nielicznym udaje się przeżyć. Większość będąc dotknięta chorobą stara się egzystować z dnia na dzień...
W tym postapokaliptycznym świecie przyszło żyć 17- letniej Peggy (Jessica Lowndes). Wraz ze swoją nadopiekuńczą matką Kate (Marilyn Norry) prowadzą niewielką, miejską jadłodajnię. Nastolatka będąc nieustannie pod jej bacznym okiem, coraz bardziej zaczyna odczuwać niepohamowaną potrzebę poznania i doświadczenia wszystkiego tego, co jest poza ciasnymi ścianami jadłodajni. Pewnego dnia na jej drodze pojawia się intrygujący i równie tajemniczy Jak (Jonathan Tucker). Wraz z grupą przyjaciół większość czasu spędza on na nocnych zamieszkach, napadach i kradzieżach, używając życia bez ograniczeń. Od pierwszej chwili młodzi są pod swoim urokiem. Czar jest na tyle silny, a zakazany owoc tak kuszący, że wbrew woli matki dziewczyna postanawia skosztować młodzieńczej wolności. Po pełnej alkoholu i narkotyków samochodowej przejażdżce, przyjaciele docierają do nocnego klubu o nazwie "Doom Room". Miejsce to przepełnione jest po brzegi rozszalałym i ogarniętym rządzą seksu tłumem ludzi, rozkoszujących się każdą dostępną, nawet najbardziej upadlającą używką. Szczególnie pożądaną i cenioną rozrywką w klubie jest widowisko prowadzone przez iście obłąkanego i lubieżnego mistrza ceremonii - MC (Robert Englund). Gwiazdami wieczoru są tzw. loopy (L.U.P. - Lifeless Undeath Phenomenon). Ich zjawisko odkryte zostało podczas wojny, gdy po atakach bronią biologiczną wielu martwych żołnierzy odnajdywano wciąż żywych. Wykonywali oni spazmatyczne i niekontrolowane ruchy, które z czasem zostały uznane za... taniec. Teraz dostarczają wyszukanej i chorej uciechy zdegenerowanej społeczności. Taniec umarłych czas zacząć....

Tobe Hooper to kolejny reżyser, należący do słynnej już trzynastki noszącej zaszczytne miano mistrzów horroru. Na jego koncie znajdują się zarówno krwawe slashery ("Texas Chain Saw Massacre", "Toolbox Murders"), jak i niesamowite, nadnaturalne historie ("Poltergeist", "Lifeforce", "Salem's Lot"). Tym razem reżyser zabrał się za "nieumarłych".
Efektem jego pracy jest przesiąknięty nagością i przemocą obraz, przedstawiający brutalną wizję Ameryki, po zagładzie w wyniku trzeciej wojny światowej. Ukazuje on społeczeństwo, które zostało pozbawione jednej z podstawowych potrzeb - poczucia bezpieczeństwa, a także zachowania, jakie kierują ludźmi, którzy gotowi są zapomnieć o uczuciach, więzi i skrupułach, by tylko móc przetrwać.
Największe wrażenie wywiera konfrontacja z sięgającą granic ludzką potrzebą rozrywki. Nie potrzeba było tu krwi, aby sprawić, by po plecach przeszedł dreszcz. Wystarczył tak subtelny chwyt jak taniec. Jego połączenie z martwymi ciałami, wykonującymi konwulsyjne ruchy, pobudzanymi prądem by jeszcze bardziej je wykrzywić oraz świadomość, że to wszystko po to, by zaspokoić masowe pożądanie, skłania do myślenia.

Gra głównych bohaterów nie budzi większych zastrzeżeń. Świetnie (jak zwykle) spisał się Robert Englund w roli mistrza ceremonii, któremu diabelski uśmieszek nie schodzi z twarzy. Nacechował swą postać teatralnym manieryzmem, a jednocześnie ukazał tkwiące w nim zepsucie, perwersję i diabelskość. Stworzył niesamowite połączenie postaci przerażającej, ale z poczuciem humoru.

Dzięki umieszczeniu w fabule retrospektywnych scen opisujących katastroficzne zdarzenia, całość kompozycji zyskała realności. Daje widzowi odczuć, że scenariusz apokalipsy nie jest wcale tak nierealny, jak by się mogło wydawać...

Za zdjęcia odpowiedzialny jest Jon Joffin. Trzeba przyznać, że zrobił, co do niego należało. Surowy i "przemysłowy" wystrój miejsca tytułowych tańców - "Doom Room", niesamowita gra świateł, feeria barw i kolorów, wszystko to razem wprost uderza w widza swoją siłą i podkreśla spazmatyczne ruchy wykonywane przez pobudzane do życia martwe ciała. Całość miały również podkreślić oryginalne ruchy kamery. W jednym momencie wyświetlane są sąsiednie klatki obrazu, pojawiają się zamrożone ujęcia, a także liczne zbliżenia i oddalenia. Rzeczywiście w momentach, gdy akcja nabiera tempa efekty te spisują się bardzo dobrze. Poza tym dają one wyobrażenie swoistego stanu zawirowania i uniesienia spowodowanego używkami. Jednak zastosowany podczas spokojnej rozmowy bohaterów, może niektórym uprzykrzyć oglądanie (mi uprzykrzył). Oczywiście nie zabrakło tu również świetnie dobranych dźwięków, które idealnie pasują do takiego miejsca jak Doom Room. Twórcą muzyki jest Billy Corgan - ex członek zespołu Smashing Pumpkins.

Film jest zrealizowany poprawnie, jednak widz może odczuć niedosyt... Zabrakło w nim przede wszystkim klimatu i jeszcze raz klimatu, a także trzymającej w napięciu atmosfery. Pozbawiony tych elementów stał się mniej emocjonalny w odbiorze i istnieje duże prawdopodobieństwo, że nie pozostawi on po seansie trwałego śladu w pamięci widza.
Mimo to ciekawa pozycja, warta obejrzenia. Jeśli te wszystkie argumenty nie skłonią was do oglądnięcia tego odcinka, to może sprawi to sam reżyser podsumowując swoją produkcję słowami: "Jak często masz okazję zobaczyć w filmie zwłoki przeżywające orgazm...?"

Screeny

HO, MASTERS OF HORROR, Ep.03 : DANCE OF THE DEAD HO, MASTERS OF HORROR, Ep.03 : DANCE OF THE DEAD HO, MASTERS OF HORROR, Ep.03 : DANCE OF THE DEAD HO, MASTERS OF HORROR, Ep.03 : DANCE OF THE DEAD HO, MASTERS OF HORROR, Ep.03 : DANCE OF THE DEAD HO, MASTERS OF HORROR, Ep.03 : DANCE OF THE DEAD HO, MASTERS OF HORROR, Ep.03 : DANCE OF THE DEAD HO, MASTERS OF HORROR, Ep.03 : DANCE OF THE DEAD HO, MASTERS OF HORROR, Ep.03 : DANCE OF THE DEAD HO, MASTERS OF HORROR, Ep.03 : DANCE OF THE DEAD HO, MASTERS OF HORROR, Ep.03 : DANCE OF THE DEAD HO, MASTERS OF HORROR, Ep.03 : DANCE OF THE DEAD HO, MASTERS OF HORROR, Ep.03 : DANCE OF THE DEAD HO, MASTERS OF HORROR, Ep.03 : DANCE OF THE DEAD HO, MASTERS OF HORROR, Ep.03 : DANCE OF THE DEAD HO, MASTERS OF HORROR, Ep.03 : DANCE OF THE DEAD HO, MASTERS OF HORROR, Ep.03 : DANCE OF THE DEAD HO, MASTERS OF HORROR, Ep.03 : DANCE OF THE DEAD HO, MASTERS OF HORROR, Ep.03 : DANCE OF THE DEAD HO, MASTERS OF HORROR, Ep.03 : DANCE OF THE DEAD

Zaloguj się aby móc oddać swój głos na film.
Plusy:

+ Robert Englund
+ ciekawa fabuła
+ parę niezłych ujęć z ożywionymi umarlakami

Minusy:

- brak klimatu
- brak napięcia

Na forum:

Podyskutuj o filmie tutaj: Forum HO

Horror Online 2003-2015 wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie fragmentów lub całości opracowań, wykorzystywanie ich w publikacjach bez zgody twórców strony ZABRONIONE!!!

- - - -