Top

Menu Zaloguj się (dla użytkowników forum)



Poster:DEAD PEOPLE a.k.a. MESSIAH OF EVIL

DEAD PEOPLE a.k.a. MESSIAH OF EVIL

Mesjasz Zła

ocena:6
Rok prod.:1973
Reżyser:Willard Huyck
Kraj prod.:USA
Obsada:Marianna Hill , Michael Greer , Anitra Ford , Joy Bang
Autor recenzji:Andmel
Ocena autora:6
Ocena użytkowników:7.5
Głosów:2
Inne oceny redakcji:

Film ten nazywany przez niektórych zapomnianym klejnotem, czy też bardziej pospolicie dziełem kultowym został wyreżyserowany przez parę znanych scenarzystów, twórców takich filmów jak American Graffiti, drugiej części przygód Indiany Jonesa i co ciekawe klapy Howard the Duck. Wielu widzi tu także metaforę wojny w Wietnamie i problemów z którymi borykały się Stany Zjednoczone w latach 70-tych. Zobaczmy więc, czy film ten zasługuje na któryś z tych wymienionych terminów.

W pierwszej scenie filmu towarzyszy nam romantyczna piosenka. Ilustruje jednak zupełnie nieromantyczną scenę, widzimy bowiem uciekającego przed czymś lub kimś, mężczyznę. Gdy przystaje na chwilę by złapać oddech, podchodzi do niego niezbyt urodziwa dziewczyna i brzytwą podrzyna mu gardło. Teraz rozpoczyna się właściwa akcja filmu. W rozświetlonym, długim korytarzu widzimy postać kobiety i głos zza ekranu, opowiadający historię bohaterki. Kobieta ta, imieniem Arlette przybywa do małego, kalifornijskiego miasteczka w poszukiwaniu swego ojca, słynnego artysty. Przed samą miejscowością docelową zatrzymuje się na stacji benzynowej, której właściciel zachowuje się dość podejrzanie. Wygląda na mocno zdenerwowanego i strzela z pistoletu w otaczającą zabudowania ciemność nocy. Przybywa tu także antypatyczny kierowca ciężarówki z miasta. We wnętrzu auta ma ukryte zwłoki dwóch osób co odkrywa właściciel stacji, i każe natychmiast opuścić Arlette to miejsce. Wkrótce biedak ginie podczas naprawy auta zamordowany przez nieznajomego sprawcę. Bohaterka tymczasem przybywa do domu ojca, a rankiem wyrusza na jego poszukiwania. Podczas swej misji spotyka tajemniczego Thoma, otoczonego dwoma pięknymi kobietami - Laurą i Toni . Thom, jest kolekcjonerem legend i tajemniczych opowieści z całego świata. Słuchają więc opowieści miejscowego pijaczka, który za wino, streszcza mroczną tajemnicę tego miasta. Wynika z niej, że gdy księżyc stanie się koloru czerwonego, zło przybędzie z oceanu i zapanuje na świecie. Niedługo cała trojka nocuje w domu ojca Arletty. Ona sama staje się obiektem zainteresowania Thoma, który chce z niej uczynić swą następną nałożnicę. Fakt ten mocno bulwersuje Laurę, która postanawia opuścić cały czworokąt i wyrusza samotnie w noc. Niestety ginie zamordowana w supermarkecie przez miejscowych zombich, podobnie smutnie kończy swą egzystencję młodziutka Toni. Thom wyrusza na poszukiwanie zaginionej, a tymczasem Arlette zaczyna powoli wpadać w obłęd...

Film wymyka się jednoznacznemu osądowi. Pierwsze skojarzenia związane z tytułem, to oczywiście poczciwe zombie. Jednak są to raczej kanibale, normalni mieszkańcy miasta zamieniający się wskutek klątwy w krwawe monstra mordu. Widza wciąga duszna atmosfera filmu, historii o niespodziewanej pułapce na obcych, na turystów. Przypomina to nieco opowiadania Lovecrafta o miasteczkach kryjących ponure tajemnice, wynikające z ich przeszłości. Film właściwie jest flashbackiem, w którym także zza ekranu słyszymy głos ojca głównej bohaterki czytający swoje wspomnienia. Jak już na wstępie pisałem, niektórzy upatrują tu alegorii USA lat 70-tych, szczególnie wojny w Wietnamie (zło uosabiane przez tajemniczego ubranego na czarno mężczyznę przybywającego zza oceanu, zamieniające ludzi w maszyny do zabijania), zagrożenia komunizmem, krytyka konsumpcjonizmu (na biało ubrany yuppie Thom, sceny w supermarkecie). Tempo narracji jest powolne, lecz ma to pozytywny wydźwięk na całość odbioru. Aktorstwo stoi na dobrym poziomie, zwraca uwagę nikła ilość krwi i scen brutalnych. Kilka wycinków z filmu zapada w pamięć: robak w ustach Arlette, jej wymiociny składające się z glist, robaków i jaszczurek, krwawiące oczy, śmierć Toni w kinie, supermarket pełen zombich. Niestety film nie jest jednak arcydziełem. Przez szczególnie kiepskie zakończenie film wiele traci. Momentalnie siada napięcie gdy widzimy nieudolne szamotaniny bohaterów z napastnikami. Sama scena początkowa też niewiele ma wspólnego z całością, mogłaby zostać wraz z muzyką zupełnie pominięta, niektóre wątki za to powinny być rozbudowane. Film jednak jest ciekawy i warty oglądnięcia, nawet jeśli ciąży nad nim klątwa niskiego budżetu

Screeny

HO, DEAD PEOPLE</br> a.k.a. MESSIAH OF EVIL HO, DEAD PEOPLE</br> a.k.a. MESSIAH OF EVIL HO, DEAD PEOPLE</br> a.k.a. MESSIAH OF EVIL HO, DEAD PEOPLE</br> a.k.a. MESSIAH OF EVIL HO, DEAD PEOPLE</br> a.k.a. MESSIAH OF EVIL HO, DEAD PEOPLE</br> a.k.a. MESSIAH OF EVIL HO, DEAD PEOPLE</br> a.k.a. MESSIAH OF EVIL HO, DEAD PEOPLE</br> a.k.a. MESSIAH OF EVIL

Zaloguj się aby móc oddać swój głos na film.
Plusy:

+ wciągająca atmosfera
+ dobre aktorstwo
+ niektóre zapadające w pamięć sceny
+ oryginalność

Minusy:

- kiepska końcówka
- niepotrzebne sceny początkowe
- niski budżet
- jak na film o zombie czy też kanibalach to mało krwi

Na forum:

Podyskutuj o filmie tutaj: Forum HO

Horror Online 2003-2015 wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie fragmentów lub całości opracowań, wykorzystywanie ich w publikacjach bez zgody twórców strony ZABRONIONE!!!

- - - -