Top

Menu Zaloguj się (dla użytkowników forum)



Poster:EVENTREUR DE NOTRE-DAME a.k.a. Ripper of Notre Dame

EVENTREUR DE NOTRE-DAME a.k.a. Ripper of Notre Dame

Ripper of Notre Dame

ocena:5
Rok prod.:1979
Reżyser:Jesus Franco
Kraj prod.:Hiszpania / Francja / Belgia
Obsada:Jesus Franco, Lina Romay, Catherine Lafferière, Nadine Pascal, Nicolas France, Pierre Taylou, Roger Germanes, Monica Swinn, France Nicolas, Sam Marée, Caroline Rivière
Autor recenzji:Andmel
Ocena autora:5
Ocena użytkowników:9
Głosów:3
Inne oceny redakcji:

Setki filmów i setki alternatywnych nazwisk i tytułów dzieł. Pomysłów kilkanaście: przetwarzanych, odgrzewanych i podawanych na okrągło. To wszystko świat Jesusa Franco. Jakkolwiek by nie narzekać na jego poziom, ten niezmordowany hiszpański reżyser stał się legendą. Dzięki wydawanym obecnie na DVD dziełom zebranym, ogromne rzesze mogą na własne ryzyko wkroczyć w tą krainę. Tym bardziej, że starsze pozycje nie są aż tak toksyczne jak najnowsze.

Czarnym charakterem opowieści jest były ksiądz Mathis Vogel. Po wydaleniu z Kościoła powoli pogrąża się w obłędzie. Aktualnie błąka się po Paryżu, gdzie rozgrywa się akcja filmu. Ale nie pozwala, by czas przeciekał mu przez palce. Z wielkim zapałem pisze sadomasochistyczne opowiadania do gazety The Garter and Dagger. W redakcji zasiadają między innymi Pierre Franvel i Anna (Lina Romay). Osoby jak osoby, nie wyliczam tego z kronikarskiego obowiązku, lecz z faktu, iż te persony po godzinach (hobbystycznie i z pobudek finansowych) odgrywają satanistyczne rytuały, czarne msze dla żadnych wrażeń wyselekcjonowanych widzów. By podnieść ich tętno, przedstawienia zawierają markowane tortury i morderstwa nagich kobiet, przywiązanych do krzyży w kształcie litery X. Panie, rozebrane bądź w czarnych skórach, pieszczą się wzajemnie bądź polewają krwią zabitego gołębia. Mathis wyraźnie zafascynowany jest seksowną Anną, do tego stopnia, że wynajmuje pokój w hotelu położonym naprzeciw mieszkania swego obiektu uwielbienia. Anna dzieli je wraz ze swą kochanką Rose, więc ma czym ucieszyć oko. Ale nieporozumienia tworzą legendy i zbrodnie. Vogel podsłuchuje rozmowę między Pierrem a Anną, uzgadniających szczegóły następnej czarnej mszy. Wierząc, że to dzieje się naprawdę, zwabia do siebie prostytutkę, która uczestniczyła w tym przedsięwzięciu i siłą wymusza na niej wydanie wszystkich nazwisk uczestników. Torturowaną i związaną łańcuchami kobietę poddaje w końcu swego rodzaju egzorcyzmom i zabija sztyletem. Vogel zjawia się na miejscu następnego spotkania. Nie niepokojony przez nikogo, z ukrycia obserwuje cały rytuał. Niestety wychodzi zbyt wcześnie by zanotować, że to wszystko co ujrzał było udawaniem. No właśnie, takie są skutki wychodzenia wcześniej z przedstawień - nie wiemy co będzie na końcu. Tym bardziej, że przegapił uczestnictwo w trochę nudnawej, ale zawsze, orgii. Teraz oszalały Mathis rozprawia się z następnymi uczestnikami czarnej mszy. Nawet ekscytujące zajęcie jakim jest szlachtowanie innych sztyletem, nie przysłania mu jednak wizji skąpo odzianej Anny. Nam też nic nie przesłania, ale on ucieka się do jej porwania i torturowania (oczywiście by wyzwolić ją z pęt szatana). Dobrze, że na jego trop wpadli inspektorzy policji, z których jeden trzymając lupę niczym zawodowy filatelista, po paru sekundach bez wątpienia stwierdza, że jest to mord okultystyczny. Zaalarmowani przez przyjaciół Anny, ruszają od razu do akcji by powstrzymać szaleńca przed następną zbrodnią.

Film z początku całkiem dobrze się zapowiada. Widzimy podejrzany światek podziemnych przedstawień, prywatną misję morderczego Vogela, nagie panie w łańcuchach. Oczywiście, że to typowy Franco. Mamy jednak nadzieję, że tym razem reżyser bardziej dopracował swój materiał. Niestety, po w miarę dobrym początku i obiecującym pomyśle wyjściowym, film nagle zaczyna zwalniać tempo i żyć własnym kiepskim życiem. Przez ekran paraduje non stop nagość, tak że z czasem zupełnie staje się nam obojętna. Równie dobrze wszyscy aktorzy mogli być nago. Szkoda, że Franco zapewne zafascynowany początkowo swym nowym pomysłem, wkrótce się nim znudził, bądź zaangażował w następny projekt. Właśnie zakończenie niestety jest jednym z najsłabszych elementów filmu. A przecież powinno wciągnąć i stanowić zwieńczenie całej akcji. Tu jest krótkie, pospiesznie i byle jak sklecone. Totalna porażka. Zdjęcia prezentują nierówny poziom. Drażniąca jest maniera udziwnionych ujęć i ich nagłe korekty. Natomiast dość dobrze wypada muzyka (z wyjątkiem scen orgii) i scenografia. Zafundowano nam tu troszkę więcej krwi, niż w wielu innych dziełach Franco, tym bardziej, że dla uzyskania efektu, sztylet wbijany jest w skórę jakiego nieżywego zwierzęcia - najprawdopodobniej świni. Ale oczywiście do gore to mu wiele brakuje. Aktorstwo prezentuje średni poziom, a co ciekawe jednym z głównych bohaterów jest sam Jess Franco, odtwarzający rolę byłego księdza. Krótko można powiedzieć: jaki reżyser, taki aktor. W związku z obfitą ilością damskiej nagości, film adresowany jest dla męskiej części widowni. Oni też powinni tutaj docenić udział młodej Liny Romay. Film dziś reklamowany jako przedstawiciel nurtu Eurotrash jak zwykle balansuje na granicy horroru i erotyki. Nie przechylając się w żadną ze stron, nie zadowoli w pełni żadnego fana gatunków. Bardziej dopracowany i trochę zmieniony film byłby naprawdę ciekawą pozycją w panteonie horroru, a tak Franco może powiedzieć: Chciałem dobrze a wyszło jak zawsze...

Screeny

HO, EVENTREUR DE NOTRE-DAME</br> a.k.a. Ripper of Notre Dame HO, EVENTREUR DE NOTRE-DAME</br> a.k.a. Ripper of Notre Dame HO, EVENTREUR DE NOTRE-DAME</br> a.k.a. Ripper of Notre Dame HO, EVENTREUR DE NOTRE-DAME</br> a.k.a. Ripper of Notre Dame HO, EVENTREUR DE NOTRE-DAME</br> a.k.a. Ripper of Notre Dame HO, EVENTREUR DE NOTRE-DAME</br> a.k.a. Ripper of Notre Dame HO, EVENTREUR DE NOTRE-DAME</br> a.k.a. Ripper of Notre Dame HO, EVENTREUR DE NOTRE-DAME</br> a.k.a. Ripper of Notre Dame HO, EVENTREUR DE NOTRE-DAME</br> a.k.a. Ripper of Notre Dame HO, EVENTREUR DE NOTRE-DAME</br> a.k.a. Ripper of Notre Dame

Zaloguj się aby móc oddać swój głos na film.
Plusy:

+ Młoda Lina Romay
+ dobry pomysł wyjściowy

Minusy:

- w miarę upływu czasu film pogrąża się w sztampie
- zakończenie
- Jesus Franco wszystko spłyci i sknoci

Na forum:

Podyskutuj o filmie tutaj: Forum HO

Horror Online 2003-2015 wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie fragmentów lub całości opracowań, wykorzystywanie ich w publikacjach bez zgody twórców strony ZABRONIONE!!!

- - - -