Top

Menu Zaloguj się (dla użytkowników forum)



Poster:WHEN A STRANGER CALLS

WHEN A STRANGER CALLS

Kiedy Dzwoni Nieznajomy

ocena:4
Rok prod.:2006
Reżyser:Simon West
Kraj prod.:USA
Obsada:Brian Geraghty , Tessa Thompson , Tommy Flanagan , Camilla Belle
Autor recenzji:Alchemik
Ocena autora:4
Ocena użytkowników:3.95
Głosów:19
Inne oceny redakcji:

Ile razy, idąc do kina, nie zadawaliśmy sobie pytania czy współczesna telewizja nie zeszła na psy? Moim zdaniem, już dawno dzieli budę z Burkiem - przynajmniej jeśli chodzi o pomysły na fabułę. "Kiedy dzwoni nieznajomy" to kolejny remake - gdyby nim nie był naprawdę nie miałabym temu filmowi nic do zarzucenia - gdyby nie wtórność fabuły i ciągłego wrażenia, że "to już gdzieś, kiedyś było".

Młoda opiekunka do dzieci, Jill, ma zająć się wieczorem dwójką małych dzieci. W nowoczesnym domu mieszczącym się w odludnej górskiej okolicy drzwi są zamknięte a alarm włączony. Dzieci już śpią w swoim pokoju, tak więc wieczór zapowiada się spokojnie. Do czasu gdy dziewczyna odbiera parę niepokojących telefonów od kogoś, kto pyta o samopoczucie dzieci. W końcu głos radzi, by sprawdziła, co się dzieje z maluchami. Jill jest coraz bardziej zaniepokojona, a gdy okazuje się, że mężczyzna, który wydzwania do niej, znajduje się w tym samym domu co ona, wpada w panikę.

Powyższy motyw był już wielokrotnie przerabiany - wielu, czytającym tę recenzję z pewnością przychodzi na myśl "Scream" - niestety "Kiedy dzwoni nieznajomy" nie dorasta do pięt słynnemu dziełu Cravena. Omawiany film ma naprawdę nudny początek - poza tym bardzo długo się rozkręca. Miejscami trzyma w napięciu, jednak jako widz oczekujący żywszej akcji, musiałam czekać niemal do końca - stanowczo zbyt długo oglądałam snującą się po domu Jill, którą w jakiś momencie straszy kot lub kolejne, nagłe dźwięki, wydawane przez telefon.

Dopiero końcówka daje oglądającym ciekawszą i barwniejszą akcję - scena w zaparowanej oranżerii, w której morderca szuka Jill oraz dzieci była naprawdę udana i emocjonująca - niestety było to jedyne 5 minut, przy których siedziałam przykuta do fotela. Sama gonitwa między mordercą a dziewczyną jest zbyt krótka, aby zrewanżować czas trwania reszty filmu. Poza tym nie uniknięto w końcówce scen zbyt sztucznych i naciąganych jak na przykład "fikołek" nieznajomego nad ogniskiem z kominka (akcja godna Matrixa).

Poza tym przez cały film zastanawiałam się, kim tak naprawdę jest morderca? Sądząc po początku filmu nie był laikiem jeśli chodzi o krwawe i brutalne mordy, jednak jego umiejętności i tak są imponujące: zna kod do domu, rozkład i numery telefonu. Ma nawet klucze do niego. Kim więc jest tajemniczy nieznajomy? Szalonym kucharzem? Mściwym ogrodnikiem? Poza tym poruszał się po domu i terenie wokół niego niezwykle szybko, nawet światło pozazdrościłoby mu prędkości.
Tyle jeśli chodzi o "logiczną" stronę scenariusza. Warto na koniec wspomnieć o mocniejszych stronach filmu, o którego wadach pisałam przez 5 akapitów. Niewątpliwie jego największą zaletą jest muzyka bardzo dobrze dobrana do poszczególnych scen. Także miejsce akcji: opuszczony dom nad jeziorem robił wrażenie na widzach: długie korytarze, zdające się nie mieć końca, niezliczona liczba pomieszczeń, w których bardzo łatwo się pogubić... zagrożenie mogło ukryć się wszędzie. Dzięki temu oraz zastosowanej muzyce miejsce akcji zdawało się być nieprzyjazne dla Jill - co miejscami podnosiło napięcie.

Inną zaletą filmu jest aktorka, grająca główną rolę - nie było najgorzej. Co prawda, Camilla Belle, niewątpliwa radość dla męskiego oka, kojarzyła mi się z Neve Campbell (Sidney Prescott), jednak to wrażenie było spowodowane zewnętrznym podobieństwem aktorek.

"Nieznajomego"" obejrzałam bez wstrząsów emocjonalnych. Jedynie lekarze uznaliby to za pozytyw. Jeśli nie widziałeś "Krzyku" ten film może Cię zaciekawić, jednak Ci, którzy widzieli pierwszą część trylogii Cravena, nie powinni w ogóle zbliżać się do "When a stranger calls" - życie jest za krótkie, aby zajmować się takimi pozycjami.

Screeny

HO, WHEN A STRANGER CALLS HO, WHEN A STRANGER CALLS HO, WHEN A STRANGER CALLS

Zaloguj się aby móc oddać swój głos na film.
Plusy:

+ Scena w oranżerii
+ Muzyka
+ Miejsce akcji

Minusy:

- Nudny
- To już kiedyś było
- Na dodatek w lepszym wydaniu
- Brak logiki w scenariuszu
- Nieoryginalny
- Będzie druga część

Na forum:

Podyskutuj o filmie tutaj: Forum HO

Horror Online 2003-2015 wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie fragmentów lub całości opracowań, wykorzystywanie ich w publikacjach bez zgody twórców strony ZABRONIONE!!!

- - - -