Top

Menu Zaloguj się (dla użytkowników forum)



Poster:DEADLY FRIEND

DEADLY FRIEND

Przyjaźń na Śmierć i Życie

ocena:6
Rok prod.:1986
Reżyser:Wes Craven
Kraj prod.:USA
Obsada:Kristy Swanson, Matthew Laborteaux , Anne Ramsey
Autor recenzji:Krzysztof Kołacki
Ocena autora:6
Ocena użytkowników:6.11
Głosów:18
Inne oceny redakcji:
Majster - 6
Kamiko - 6

"Deadly Friend" to jeden z mniej znanych filmów czołowego twórcy amerykańskiego horroru ( niegdyś także gore) – Wesa Cravena. Po sukcesie kultowego "Koszmaru z ulicy Wiązów" i mniej udanego "The Chiller" reżyser postanowił na swój sposób zinterpretować odwieczną historię dra Frankensteina, zmieszana tu z wątkami "Romea i Julii". Zobaczcie co może się stać gdy zechcemy połączyć ze sobą człowieka i robota...

Nastoletni geniusz, Paul, przeprowadza się do nowego mieszkania. Tu poznaje Samantę, śliczną koleżankę z sąsiedztwa, która miewa kłopoty z ojcem - tyranem. Paul konstruuje zdalnie sterowanego robota, przypominającego do złudzenia R2D2 z cyklu "Star Wars" (!?). Złośliwa sąsiadka, zdenerwowana halloweenowymi figlami, niszczy dzieło życia Paula. Na domiar złego pijany ojciec Samanty, zrzuca dziewczynę ze schodów. Ofiary nie udaje się uratować. Załamany Paul postanawia wykraść jej ciało i użyć elementów swego robota w celu ożywienia dziewczyny. Nie wie że zaimpalantowany w miejsce mózgu procesor jest bardzo zaawansowana forma sztucznej inteligencji. Projekt wymyka się spod kontroli, a Samanta zaczyna eliminować potencjalnych wrogów zarówno własnych, jak i robota ...

"Deadly Friend" nie stanie się raczej nigdy klasykiem takim jak "Koszmar z ulicy Wiązów" czy wcześniejsze filmy Cravena, niemniej wart jest dużej uwagi. Przede wszystkim ze względu na bardzo ciekawe zawiązanie fabularne. Finał tej historii z pewnością was zaskoczy. Po drugie - Craven nie do końca zapomniał o swej przeszłości, w związku z czym znalazło się miejsce na kilka scen gore. Szczególnie polecam ostatnie starcie ze "starą wiedźmą z sąsiedztwa". Ta scena może konkurować chyba tylko z niesławnymi sekwencjami "Scannners" Cronenberga. Poza tym pozytywnie zaskakuje klimat tej opowieści, umiejętnie balansujący miedzy horrorem a komedią. To zresztą dość charakterystyczne dla amerykańskiego horroru lat 80. Nie jest to film dla ortodoksów, dla których Craven skończył się po "Koszmarze z ulicy Wiązów" bo oni i tak uznają go za dowód swej tezy. Jeśli jednak chcecie zobaczyć interesujący film "późnego Cravena", to zachęcam do obejrzenia "Deadly Friend". Zwłaszcza że w kontekście szalonego rozwoju techniki ten film stanowi rodzaj złowróżbnego memento.

Screeny

HO, DEADLY FRIEND

Zaloguj się aby móc oddać swój głos na film.
Plusy:

+ dość zaskakujące zakończenie
+ mocne sceny gore (jak na kino amerykańskie lat 80.)
+ fabuła
+ jeden z ciekawszych filmów "późnego Cravena"

Minusy:

- mało gore
- troszkę zbyt szybkie rozwiązanie akcji
- ten film nigdy nie stanie się klasykiem, jak poprzednie dzieła Cravena

Na forum:

Podyskutuj o filmie tutaj: Forum HO

Horror Online 2003-2015 wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie fragmentów lub całości opracowań, wykorzystywanie ich w publikacjach bez zgody twórców strony ZABRONIONE!!!

- - - -