Top

Menu Zaloguj się (dla użytkowników forum)



Poster:STINK OF FLESH

STINK OF FLESH

Smród Ciała

ocena:7
Rok prod.:2005
Reżyser:Scott Phillips
Kraj prod.:USA
Obsada:Kurly Tapoyawa, Ross Kelly, Diva, Billy Garberina, Kristin Hansen, Devin O’Leary, Andrew Vellenoweth
Autor recenzji:Shadock
Ocena autora:7
Ocena użytkowników:5.8
Głosów:5
Inne oceny redakcji:

Na temat omawianego tytułu słyszałem już bardzo wiele opinii, od bardzo krytycznych po wielce chwalebne. I gdy od jednych słyszałem, że to straszliwy kicz, a od drugich, że to wyśmienity film klasy B, nie pozostało mi nic innego jak sprawdzić to naocznie. I jak to zwykle bywa, prawda leży pośrodku.

Świat opanowały zombie. Meksykanin Matool (Kurly Tapoyawa) wędruje po kraju tocząc walki z nieumarłymi za pomocą młotka i gwoździ. Ratuje z opresji młodą dziewczynę (Tanith Fiedler) i ukrywa się z nią w małej szopie. Prócz niego chowa się tam pan Rainville z dwójką młodych chłopców. Nie trzeba długo czekać, by hordy zombie przypuściły finalny atak na ocalałych. Matool wraz z jednym z chłopców wymyka się z kłopotów, jednak wpada w ręce Nathan’a (Ross Kelly). Ten porywa mężczyznę i wywozi go do swego rancho. Tam w zamian za schronienie i pożywienie Matool musi zaspokajać wyuzdaną żonę Nathana - Dixie (Diva) i jej zdeformowaną siostrę Sassy (Kristin Hansen). Mężczyzna odnajduje się szybko w zaistniałej sytuacji, zaczyna prowadzić spokojne życie w tej oazie spokoju, a pojawiające się co chwila zombie traktuje jedynie jako element ćwiczeń fizycznych. Sielankę przerywa pojawienie się trzech żołnierzy z sił specjalnych. Dixie jest zachwycona takim obrotem sprawy, ale w poukładane dotąd życie mieszkańców rancho wkrada się zazdrość i frustracja. Konflikt wisi w powietrzu, co w obliczu ciągłego zagrożenia ze strony nieumarłych może okazać się tragiczne w skutkach...

Produkcje niezależne i nisko budżetowe cechuje zazwyczaj kiepskie aktorstwo i fatalne efekty specjalne. I o ile charakteryzacja niektórych zombie pozostawia sporo do życzenia, to efekty gore wyglądają wybornie. Krew i flaki przelewają się w takich ilościach, że każdy fan tego gatunku powinien być zadowolony. Aktorstwo również nie należy do szczególnie tragicznych i oglądanie popisów tych w większości amatorów nie przyprawia o ból głowy. Szczególnie dobrze wypadają odtwórcy głównych ról męskich - Ross Kelly i Kurly Tapoyawa. Dobrze dobrano również ścieżkę dźwiękową, która może kojarzyć się z produkcjami Roberta Rodrigeza czy Quentina Tarantino, by z czasem przerodzić się w bardziej dramatyczną, gdy wymaga tego akcja. Na szczególną uwagę zasługuje scenariusz, opisujący tak naprawdę dramat małżeństwa, szukającego podniet seksualnych, co jest szczególnie trudne w świecie w jakim przyszło im żyć. Sam pomysł jest dość oryginalny, niepotrzebnym zabiegiem w związku z tym było dodatkowe umieszczenie postaci Sassy - upośledzonej dziewczyny z nierozwiniętą siostrą syjamską na brzuchu. Rozprasza to uwagę, a samo małżeństwo i zombie wystarczyłyby w zupełności do ukazania powagi sytuacji. A tak film przeradza się pomału w groteskę. I to jest tak naprawdę problemem tego filmu. Świetny pomysł ukazujący, podobnie jak legendarna "Noc Żywych Trupów" Romero, że prawdziwe zagrożenie dla ludzi stanowią oni sami, ich zawiści, osobowości, został pomniejszony przez wykonanie i nadmierne przerysowanie niektórych schematów. Mogło być naprawdę świetnie gdyby przyłożyć się nieco bardziej do produkcji, pozbyć się kilku zbędnych wątków, rozjaśnić niuanse (skąd Nathan ma amunicje i pożywienie?) i dopracować zakończenie, które samo w sobie nie jest złe, wręcz przeciwnie, ale tak jakby za szybko zostaje osiągnięty punkt kulminacyjny. "The Stink of Flesh" mógł stać się naprawdę interesującym filmem o (i nie tylko) zombie, a tak jest tylko (i aż) dobrze. Czyli, rzeczywiście - prawda jest po środku - świetny film klasy B, co oznacza, że dla większości kompletnie niestrawny. Ja jako fan gatunku daję wysoką notę i polecam wszystkim maniakom zombie movies.

Screeny

HO, STINK OF FLESH HO, STINK OF FLESH HO, STINK OF FLESH HO, STINK OF FLESH HO, STINK OF FLESH

Zaloguj się aby móc oddać swój głos na film.
Plusy:

+ pomysł i oryginalność
+ w swojej klasie film wybitny
+ efekty gore
+ jest to film głębszy niż się z początku zdaje
+ wreszcie dobry zombie movie nie będący kopią Fulciego i Romero
+ dobrze dobrana muzyka
+ zakończenie

Minusy:

- to jednak produkcja amatorska
- zdecydowanie nie dla wszystkich
- czasem zdaje się być niedopracowany

Na forum:

Podyskutuj o filmie tutaj: Forum HO

Horror Online 2003-2015 wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie fragmentów lub całości opracowań, wykorzystywanie ich w publikacjach bez zgody twórców strony ZABRONIONE!!!

- - - -