Top

Menu Zaloguj się (dla użytkowników forum)



Poster:JUNIOR

JUNIOR

Junior

ocena:1
Rok prod.:2003
Reżyser:Marc Ickx
Kraj prod.:USA
Obsada:Cecilia Bergquist, Bob Dougerty, Marcel Romeijn, Marlene Simons, Chrisa De Vries
Autor recenzji:Shadock
Ocena autora:1
Ocena użytkowników:8
Głosów:1
Inne oceny redakcji:

Liczba horrorów wzrasta z każdym dniem, co powinno teoretycznie cieszyć każdego fana gatunku. Niestety, widz musi przedzierać się przez dziesiątki, jeśli nie setki obrazów, zanim trafi na taki, który go poruszy. Częściej spotykamy się zaś z takimi, po których żałujemy straconego czasu. "Junior" należy do tej właśnie kategorii.

Dwie młode kobiety wybierają się na wspólny wyjazd. W trakcie trasy zajeżdżają na stację benzynową na odludziu, gdzie spotykają ekscentryczną parę właścicieli. Po krótkich zakupach, dziewczyny w dobrych nastrojach opuszczają stację, szybko jednak gubią się na szlaku. Co gorsza, samochód odmawia posłuszeństwa. Jedna z nich wyrusza po pomoc. Jak się łatwo domyślić, obie stają się ofiarami grasującego w okolicy zwyrodnialca.

Po raz kolejny mamy do czynienia ze slasherem o niedorozwiniętym psychopacie, szalejącym, dzięki pomocy rodziny, w pobliżu stacji benzynowej. Temat zdaje się być wyeksploatowany maksymalnie, nie przeszkadzało to jednak twórcom zawierzyć szczęściu. Niestety, od samego początku z ekranu wieje nudą i amatorszczyzną. Aktorzy są sztuczni i o ile w przypadku pary ze stacji benzynowej można to usprawiedliwić rysem psychologicznym postaci, to już "aktorstwo" ofiar pozostawia wiele do życzenia. Pierwsza z nich dość szybko znika z ekranu, co powoduje, że jesteśmy skazani na popisy jedynej ocalałej. Uważam to za pomysł odważny i całkiem zbędny, nie od dziś wiadomo, że o powodzeniu slasherów stanowiła liczba ofiar i sposoby ich uśmiercania. Tu pierwsza ofiara na początku po prostu znika, a druga przez ponad pół godziny filmu siedzi w samochodzie i boi się. Samochód co chwilę się trzęsie, muzyka sugeruje niepokój, dziewczyna krzyczy i lęka się obejrzeć za siebie. I trwa to wspomniane pół godziny. Pomysł nowatorski, kompletnie chybiony i nudny. Gdy wreszcie wysiada z auta i staje twarzą w twarz z mordercą, liczymy na interesującą rozgrywkę, niestety, dziewczyna szybko rozprawia się z napastnikiem, by wpaść chwilę potem w ręce właściciela stacji benzynowej. Ten więzi ją, by podarować kobietę w prezencie swemu upośledzonemu synowi, uwielbiającemu zabijać dziewczyny. Postacie serwują nam historię swego życia (by załatać dziury w fabule) i prowadzą kilka oczyszczających rozmów (by odwlec nieco finał). Wreszcie dochodzi do ostatecznej rozgrywki, której zakończenie może przewidzieć każdy, kto widział w życiu choć dwa slashery. Oglądamy napisy końcowe, zastanawiając się, że mogliśmy w tym czasie policzyć liście na drzewie, bądź rozmazać ślinę na szybie. Korzyść i satysfakcja podobna.

Poza muzyką, która choć fatalnie nagrana i kiepsko zmiksowana, ale trzymającą, czy wręcz nadającą klimat i wyglądem mordercy (również nie odkrywczym, ale konwencjonalnie poprawnym), nie mogłem się doszukać pozytywów tego filmu. A to niestety za mało by komukolwiek go polecić. Film jest trudno dostępny, ale w erze Internetu wszystko jest możliwe. Więc lojalnie ostrzegam. Szkoda czasu.

Screeny

HO, JUNIOR HO, JUNIOR HO, JUNIOR HO, JUNIOR HO, JUNIOR HO, JUNIOR

Zaloguj się aby móc oddać swój głos na film.
Plusy:

+ krótki

Minusy:

- aktorstwo
- fabuła
- brak jakiegokolwiek dobrego pomysłu na film
- realizacja
- ogólna nuda
- scena w samochodzie, bardzo długa scena

Na forum:

Podyskutuj o filmie tutaj: Forum HO

Horror Online 2003-2015 wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie fragmentów lub całości opracowań, wykorzystywanie ich w publikacjach bez zgody twórców strony ZABRONIONE!!!

- - - -