Top

Menu Zaloguj się (dla użytkowników forum)



Poster:LOCKER, THE a.k.a. SHIBUYA KAIDAN

LOCKER, THE a.k.a. SHIBUYA KAIDAN

Schowek

ocena:5
Rok prod.:2003
Reżyser:Kei Horie
Kraj prod.:Japonia
Obsada:Maki Horikita, Asami Mizukawa, Chisato Morishita, Mayuka Suzuki
Autor recenzji:Lohikaarme
Ocena autora:5
Ocena użytkowników:4.5
Głosów:2
Inne oceny redakcji:
Krzysztof Gonerski - 4

Ludzie trzymają w schowkach najróżniejsze rzeczy. Niekiedy drobne i nieistotne błahostki, niekiedy przedmioty większej wagi. Skrytkom powierzane są też niekiedy tajemnice tak straszne, że dla własnego bezpieczeństwa lepiej nie dociekać ich źródła...

Pewnej letniej nocy grupka młodych ludzi bawi się w najlepsze nad brzegiem jeziora. Ognisko płonie, piwo leje się szerokim strumieniem i zdawać by się mogło, że wspaniałego nastroju nic nie jest w stanie zmącić. Noc jest najodpowiedniejszą porą na wzajemne straszenie się. Gdy więc jedna z kobiet słyszy płacz małego dziecka, od razu podejrzewa, że ktoś chce ją po prostu nastraszyć. Nikt jednak nie przyznaje się do tego "dowcipu". W końcu sytuacja wyjaśnia się, gdy jeden z biesiadników nagle pokazuje ukrytą, do tej pory, głowę z posążka, do złudzenia przypominającą główkę małego dziecka. Reszta wieczoru mija już na szampańskiej zabawie i wszyscy szybko zapominają o "niewinnym dowcipie", jakim było zniszczenie posążka. Kilka dni później uczestnicy owego towarzyskiego spotkania wracają do swych codziennych zajęć i wszystko zdaje się być w najlepszym porządku. Jak to jednak zwykle bywa szybko okazuje się, że pozory mylą. Naszych bohaterów zaczynają prześladować tajemnicze wizje. Jedna z kobiet podczas udzielania korepetycji widzi rączkę małego dziecka, później na ulicy tajemniczy poruszający się worek, który znika po przejeździe autobusu. Blady strach pada na wszystkich, gdy jedna z osób ginie w bardzo tajemniczych okolicznościach. Wydarzenia nabierają coraz większego przyspieszenia, liczba ofiar rośnie, a bohaterowie podejmują dramatyczną próbę uniknięcia strasznego losu. Kolejne poszlaki wskazują, że cała sytuacja ma tajemniczy związek ze schowkiem, z którego wcześniej korzystali...

Wobec tego filmu można by wiele razy użyć słowa "kolejny". Kolejny japoński horror z czarnowłosym widmem; kolejny film z motywem swoistej zemsty; kolejny, który powiela stare schematy a nic nie wnosi od siebie; kolejny, który nie pozostawia po sobie większych wrażeń itd., itp. Nie dziwi wcale, że jak na każdy horror o duchach przystało, tak i tu mamy obowiązkowo sporo mniej lub bardziej (w zdecydowanej większości, niestety, mniej) udanych jump scenek, które jednak nie są w stanie niczym zaskoczyć. Chociaż są chlubne wyjątki, jak np. udana scena w restauracji, podczas której jeden z bohaterów zostaje "zaatakowany" przez ducha, oraz nieco dziwna, aczkolwiek niezła, scena w sklepowej garderobie. Pomijając jednak te niezłe akcenty, "Shibuya kaidan" nie spełnia swego podstawowego zadania jako horroru. Po prostu nie straszy prawie w ogóle.

Fabuła z początku jest nawet intrygująca, jednak w miarę rozwoju akcji staje się, niestety, bardzo przewidywalna i w ostatecznym rozrachunku w finałowych scenach niczym nie zaskakuje. Niemal wszystko to już gdzieś wcześniej widzieliśmy, a sama końcówka to istna kopia tego, co znamy ze słynnego "Ringu". I nie chodzi mi tu wcale o powtórzenie rozwiązań fabularnych (chociaż i na tym polu też można by wskazać pewne podobieństwa), lecz o kopiowanie poszczególnych scen. Rzecz jasna w innych miejscach, z innymi bohaterami, ale każdy, kto oglądał film o zabójczej kasecie bez problemu wyłapie wszystkie podobieństwa.

Do strony audiowizualnej filmu w zasadzie nie mam większych zastrzeżeń. Wszystko mieści się w typowych standardach i nie wyróżnia się zbytnio ani na plus ani na minus. Akcja jest prowadzona w dość typowy dla japońskich horrorów sposób, aktorzy wprawdzie próbują przekonać widzów do swojej historii, ale średnio im to wychodzi. Wszystko to powoduje, że film zdaje się być dłuższy niż wskazywałby licznik na odtwarzaczu. W świetle tego szczególnego znaczenia nabiera fakt, że "Shibuya kaidan" trwa tylko nieco ponad godzinę, więc można na szybko obejrzeć, gdy nie ma się czasu lub chęci na coś dłuższego.

Najtrudniej jest pisać o filmach przeciętnych. A z takim przypadkiem, niewątpliwie, mamy tu do czynienia. Jakiś czas po seansie można wręcz zapomnieć co się oglądało. I w sumie to jest w nim najgorsze. Ewentualnie polecić mogę jedynie zadeklarowanym miłośnikom azjatyckich horrorów, pozostali nie znajdą tu niemal nic dla siebie. Ot, typowy średniak, jakich wiele.

Screeny

HO, LOCKER, THE</br> a.k.a. SHIBUYA KAIDAN HO, LOCKER, THE</br> a.k.a. SHIBUYA KAIDAN HO, LOCKER, THE</br> a.k.a. SHIBUYA KAIDAN HO, LOCKER, THE</br> a.k.a. SHIBUYA KAIDAN HO, LOCKER, THE</br> a.k.a. SHIBUYA KAIDAN HO, LOCKER, THE</br> a.k.a. SHIBUYA KAIDAN HO, LOCKER, THE</br> a.k.a. SHIBUYA KAIDAN HO, LOCKER, THE</br> a.k.a. SHIBUYA KAIDAN HO, LOCKER, THE</br> a.k.a. SHIBUYA KAIDAN

Zaloguj się aby móc oddać swój głos na film.
Plusy:

+ dwie, lub trzy niezłe sceny
+ dość krótki
+ z początku intrygująca fabuła...

Minusy:

- ...lecz od pewnego momentu przewidywalna
- poza paroma wyjątkami w ogóle nie straszy
- wtórność

Na forum:

Podyskutuj o filmie tutaj: Forum HO

Horror Online 2003-2015 wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie fragmentów lub całości opracowań, wykorzystywanie ich w publikacjach bez zgody twórców strony ZABRONIONE!!!

- - - -