Top

Menu Zaloguj się (dla użytkowników forum)



Poster:MONJA, LA

MONJA, LA

Zakonnica

ocena:6
Rok prod.:2005
Reżyser:Luis De La Madrit
Kraj prod.:Hiszpania
Obsada:Belen Blanco, Oriana Bonet, Anita Briem, Tete Delgado, Natalia Dicenta, Alistair Freeland
Autor recenzji:Shadock
Ocena autora:6
Ocena użytkowników:4.57
Głosów:14
Inne oceny redakcji:

Wiele razy już narzekano na kondycję współczesnej kinematografii. Zarzuca się jej wtórność i efekciarstwo. Nie inaczej jest w przypadku kina grozy, gdzie albo odgrzewa się sprawdzone pomysły, albo zatraca klimat na rzec efektów i szybkiego montażu. Tak było na przykład z filmem "Boogeymen". I podobnie jest przy omawianej "Zakonnicy".

Matka nastoletniej Julie zostaje zamordowana na oczach córki. Dziewczyna zeznaje, że zabojca nosił przebranie zakonnicy. Tuż po pogrzebie kobiety, w tragicznym wypadku ginie przyjaciółka matki. Okazuje się, że obie denatki znały się z katolickiej szkoły, gdzie wychowywała je despotyczna i okrutna siostra zakonna. Szkoła została zamknięta w tajemniczych okolicznościach. Julia wraz z przyjaciółmi postanawia udać się do Europy, by rozwikłać zagadkę i dowiedzieć się, kim jest pojawiający się na miejscach zbrodni upiór zakonnicy.

Wspomniałem na wstępie o "Boogeymanie" i nie był to przypadek. "The Nun" cechuje podobny sposób realizacji. Mam tu na myśli świetne zdjęcia, szybki montaż, bardzo dobre efekty specjalne, ale tak naprawdę nie ma w tym filmie nic, co stanowiłoby o jego jakiejkolwiek wyjątkowości. Klimat został zastąpiony wspomnianą realizacją, a groza jest wywoływana za pomocą typowych scen "jump-scare". I chociaż wszystko to jest naprawdę dobrze wykonane, pozostawia duże poczucie niedosytu, zwłaszcza, że fabuła i zawiązana na początku intryga są bardzo proste do przewidzenia.

Aktorzy nie należą do wybitnych, jednak ich grze nie można nic zarzucić. Podobnie jak cały film, taki i ich kreacje należy uznać za poprawne. Bardzo przypadł mi do gustu upiór tytułowej zakonnicy, jego ruchy, niespodziewane objawienia dodały nieco uroku omawianemu filmowi, szkoda tylko, że wiele scen z udziałem ducha przypominało "Ring" i przede wszystkim "Dark Water". Można się tu wprawdzie wgłębić w symbolikę wody, zarazem erotycznej, życiodajnej, jak i oczyszczającej, świętej. Nie sądzę jednak, żeby twórcy chcieli by ktoś doszukiwał się tak daleko idących interpretacji. Postarali się za to zrobić solidny horror, będący krzyżówką wspomnianego "Ring" i "Dark Water", przyprawionego szczyptą "Omen" i kilku innych filmów z gatunku "ghost-movies". Wyszło im bardzo poprawnie, a za sprawą pogmatwanej na siłę końcówki (co staje się już tradycją współczesnych horrorów) nawet interesująco.

Seans "Zakonnicy" nie należał do ekscytujących, ale nie powiem, żebym się szczególnie wynudził. Jednakże stara prawda mówi - lepsze jest wrogiem dobrego, tak więc wątpię, bym kiedykolwiek sięgnął jeszcze po ten tytuł.

Screeny

HO, MONJA, LA HO, MONJA, LA HO, MONJA, LA HO, MONJA, LA HO, MONJA, LA

Zaloguj się aby móc oddać swój głos na film.
Plusy:

+ sprawnie zrealizowany
+ efektownie "efekciarski"

Minusy:

- nic nowego
- efekty zamiast klimatu
- w ogóle nie straszy

Na forum:

Podyskutuj o filmie tutaj: Forum HO

Horror Online 2003-2015 wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie fragmentów lub całości opracowań, wykorzystywanie ich w publikacjach bez zgody twórców strony ZABRONIONE!!!

- - - -