Top

Menu Zaloguj się (dla użytkowników forum)



Poster:BRAINSCAN

BRAINSCAN

Brainscan

ocena:7
Rok prod.:1994
Reżyser:John Flynn
Kraj prod.:USA / Kanada / Wielka Brytania
Obsada: Edward Furlong , Frank Langella , T. Ryder Smith, Amy Hargreaves, James Marsh , Victor Ertmanis, David Hemblen
Autor recenzji:Ash J. Williams
Ocena autora:7
Ocena użytkowników:6.67
Głosów:9
Inne oceny redakcji:

"Brainscan" to produkcja pochodząca z 1994 roku. Reżyserem filmu jest John Flynn. Film jak na swoje lata jest w miarę oryginalny, wirtualna rzeczywistość, spojrzenie w przyszłość świata techniki itp. Co prawda nie jest filmem super nowatorskim, jest natomiast jak na moje oko filmem trochę niedocenianym.

Michael jest chłopcem, który nie ma łatwego życia. Matka zginęłą w wypadku, ojca nigdy nie ma w wielkim domu, przez co nasz bohater czuje się samotny i wyalienowany. Ma jednego przyjaciela - Kyle’a razem z którym są fanatykami horrorów oraz gier komputerowych. Skrycie Michael podkochuje się w dziewczynie z sąsiedztwa, jednak nigdy nie ma odwagi żeby z nią porozmawiać. Pewnego dnia Michael dostaje telefon od Kyle’a, w którym mowa o najnowszej grze komputerowej o tematyce grozy. Michael podchodzi sceptycznie do ogłoszenia, w którym wspomniane jest, że niejako gra "Brainscan" jest najnowszą zdobyczą techniki, która oddziaływuje na podświadomość gracza przez co widzimy świat z perspektywy mordercy, jesteśmy nim. Sceptycyzm, sceptycyzmem ale szukający nowych doznań Michael decyduje się zamówić grę. Gra prezentuje się niesamowicie, Michael naprawdę czuje, że jest mordercą. Następnego dnia okazuje się, że zabójstwo z gry wydarzyło się naprawdę. Nasz przerażony bohater nie wie co począć. Wtedy wkracza Trickster - demoniczna postać - przewodnik gry. Michael zaczyna tracić poczucie realności. Trickster przekonuje go że musi grać dalej - wyeliminować świadków morderstwa i zatrzeć ślady. Michael z oporami postanawia kontynuować grę. Nie wie, że kolejenym celem jest jego najbliższy przyjaciel - Kyle. Po wyjściu z gry jest zdruzgotany tym co zrobił - kolejne morderstwo okazuje się być prawdziwe. Do tego wszystkiego dochodzi para dociekliwych policjantów oraz kolejne etapy gry prowadzone przez Trickstera...

"Brainscan" jest filmem naprawdę ciekawym, pomimo tego że nie straszy już tak jak kiedyś. Nie ujrzymy tu przesadnego efekciarstwa, czy typowych w dzisiejszym kinie grozy tzw. "jump scenes", ale za to doświadczymy dobrego klimatu horrorów lat 90-siątych. Najbardziej widoczna jest tu inspiracja "Koszmarem z ulicy wiązów". Nawet sam wygląd i zachowanie Trickstera przypomina samego wielkiego Freddy’iego Kruegera. Małym smaczkiem jest natomiast jak sądzę nawiązanie do sloganu pierwszej części "Evil Dead", gdyż gra reklamowana jest jako: "ultimate experience in interactive terror". Zamieńmy słowo "interactive" na "gruelling" i mamy hasło wprost z okładki "Evil Dead". Co warte podkreślenia to warstwa dźwiękowa, która nadaje filmowi tą mroczną atmosferę. Trzyma w napięciu oraz oddaje doskonale to co widzimy na ekranie. Muszę przyznać, że gra aktorów zrobiła na mnie pozytywne wrażenie. Młodziutki Edward Furlong w roli Michaela zagrał z prawdziwym poświęceniem i doskonale mu to wyszło. Podobnie rzecz się tyczy T. Rydera Smitha, który wcielił się w rolę demonicznego przewodnika gry - Trickstera. Efektów specjalnych zbyt wielu tu nie ujrzymy, a te co są krótko mówiąc nas nie zauroczą, ale też nie zniechęcą od dalszego oglądania. Zakończenie może co poniektórych rozczarować – mnie rozczarowało, ale przez to możemy dostrzec głębszą wymowę filmu. Mianowcie reżyser pod przykrywką horroru przekazuje nam treści psychologiczne - życie Michaela nie jest jak sam sądzi nic nie warte, Michael odkrywa, iż przyjaźń, miłość i jego własna egzystencja ma ogromne znaczenie dlatego warto rozwijać kontakty międzyludzki aby żyć pełnią życia.

"Brainscan" to film godny polecenia, nie tylko ze względu na ciekawą historię ukazaną w interesujący sposób ale także na płynący zeń morał, przez co film nie staje się kolejnym płytkim filmem oglądanym bez jakichkolwiek emocji. Film sam w sobie jest także dziełem o mrocznej atmosferze lat 90-siątych i oryginalnej fabule co powinno zadowolić nawet wybrednych fanów gatunku.

Screeny

HO, BRAINSCAN HO, BRAINSCAN HO, BRAINSCAN HO, BRAINSCAN HO, BRAINSCAN HO, BRAINSCAN HO, BRAINSCAN HO, BRAINSCAN HO, BRAINSCAN HO, BRAINSCAN HO, BRAINSCAN HO, BRAINSCAN HO, BRAINSCAN HO, BRAINSCAN

Zaloguj się aby móc oddać swój głos na film.
Plusy:

+ oryginalny
+ mroczna atmosfera
+ historia z morałem
+ warstwa dźwiękowa
+ gra aktorska

Minusy:

- momentami trochę śmieszny
- nie straszy
- nienajlepsze efekty specjalne

Na forum:

Podyskutuj o filmie tutaj: Forum HO

Horror Online 2003-2015 wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie fragmentów lub całości opracowań, wykorzystywanie ich w publikacjach bez zgody twórców strony ZABRONIONE!!!

- - - -