Top

Menu Zaloguj się (dla użytkowników forum)



Poster:WEREWOLF IN A GIRLS' DORMITORY a.k.a. Lycanthropus

WEREWOLF IN A GIRLS' DORMITORY a.k.a. Lycanthropus

Lycanthropus

ocena:5
Rok prod.:1962
Reżyser:Paolo Heusch
Kraj prod.:Włochy / Austria
Obsada:Barbara Lass, Carl Schell, Curt Lowens, Maurice Marsac, Maureen O'Connor, Mary McNeeran, Grace Neame, Luciano Pigozzi, Anni Steinert, Joseph Mercer
Autor recenzji:Andmel
Ocena autora:5
Ocena użytkowników:--
Głosów:0
Inne oceny redakcji:

Wychodzą nocą i sieją grozę w czasie pełni księżyca. To żądne krwi wilkołaki, nie zawsze mające jednak szczęście do filmów. Czasem miast bać się ich kłów i pazurów, podziwiamy ich rozboje wiele dni z rzędu, zapominając o pełni, albo wielką tarczę naszego satelity widzimy nawet podczas wichury i brzydkiej pogody sugerowanej nam przez realizatorów I tym razem biedne futrzaki wylądowały w niskobudżetowej opowieści o dziwnym i lekko mylącym tytule, ale nie będę straszył- nie jest do końca tak źle.

Do specjalnej szkoły, która ma na celu resocjalizację zagubionych życiowo panienek, przybywa nowy nauczyciel. Jest nim dr Julian Olcott. Jego pojawienie się w okolicy zbiega się z mordem dokonanym na jednej z uczennic. Z nocnej schadzki nie wraca Mary Smith, a jej ciało znajdują nazajutrz w opłakanym stanie z ranami przypominającymi obrażenia zadane przez dzikie zwierzęta. Pierwszy dzień w pracy i od razu taka tragedia. Na domiar złego za Julianem ciągnie się dość mroczna sprawa sprzed lat. Otóż, pracując jeszcze jako doktor, próbował uratować młodą kobietę przed śmiercią. Niestety nie udało się, a sam został jednym z głównych podejrzanych. Tymczasem sprawa mordu na Mary nabiera dodatkowych rumieńców. Odnalezione przez jej przyjaciółkę Priscille listy dowodzą tajemnego związku między nią, a kimś z władz szkoły. Czyżby szantażowany posunął się aż do morderstwa, by ukryć swe grzeszki? Priscilla początkowo nieufna wobec nowego nauczyciela, wkrótce łączy z nim siły, a nawet zakochuje, ale stale myśli nad rozwikłaniem sprawy. Lista podejrzanych rozszerza się o właścicieli szkoły - Whitmanów, nauczycieli i dość niesamowitego woźnego. Aby widzowi nie nastręczać zbyt dużo problemów, stopniowo bohaterowie są usuwani z tego świata. Jeden z nich, woźny Walter Jeoffrey przyłapany na próbie wykradzenia listów kierowanych do Mary (namówiony przez ich nadawcę) i zaduszenia jednej z uczennic, ścigany spada z dachu i ginie na miejscu. Mr Whiteman skonfrontowany z listami przyniesionymi mu przez Priscille i Juliana popełnia samobójstwo, a jego żonę ktoś zgładził wcześniej podając zbyt dużą dawkę leków. Film zaczyna bardziej przypominać miejscami thriller, ale nie zapominajmy że na wolności nadal grasuje tajemniczy napastnik, o którym coraz śmielej wieść gminna niesie że jest wilkołakiem. Nawet sama Priscilla zostaje przez niego zaatakowana, lecz z pomocą przychodzi jej dr Olcott. Aby pomścić śmierć niewinnych osób, przerwać machinę zbrodni i uratować świat przed złymi mocami, na końcu filmu obowiązkowo dochodzi do walki między siłami dobra reprezentowanymi przez śliczną Barbarę Kwiatkowską - Lass, czyli Priscillę i Juliana, a krwiożerczym wilkołakiem, którym okazuję się być...

Film niczym kryminał stara się utrzymać widza w napięciu, tak by do samego końca nie był on pewien kto jest mordercą. Na pewno wyszło to filmowi na dobre, ponieważ czas, który minął od jego powstania, odcisnął swe zauważalne piętno. Czarno - biały, o czasem dość powolnej narracji obraz, nie jest w stanie konkurować z nowymi, rozgrywającymi się w szybkim tempie filmami - teledyskami. Jednak na plus należy zaliczyć mu wciągającą atmosferę i w miarę interesującą intrygę. Spoglądając na opis zauważamy nazwisko scenarzysty Ernesto Gastaldi, twórcy kilkudziesięciu scenariuszy do filmów sensacyjnych, science - fiction, przygodowych, westernów i oczywiście horrorów, szczególnie spod znaku giallo. Na przeszkodzie w nadaniu filmowi wyższej oceny staje niski koszt realizacji, pociągający za sobą pewne uproszczenia, umowność niektórych scen (szczególnie ataku wilkołaka), typowe naciągnięcia (dziewczęta grane są przez kobiety po 20 stce, wcale w dodatku nie wyglądające i nie zachowujące się jakby były zabrane z ulicy bądź złego środowiska). Z powodu wiekowości produkcji nie dziwi także brak krwawych scen oraz ograniczone sceny przemocy. Najbardziej można mieć żal do charakteryzatorów, którzy niezbyt się chyba napracowali przy masce wilkołaka. Aktorsko film wydaje się być poprawny (choć większość dziewcząt to aktorki jednego filmu), ale nasze oczy i serca kierują się ku niestety nieżyjącej już polskiej gwieździe tego filmu czyli Barbarze Lass, pierwszej żonie R. Polańskiego. Jej udział w tej prawdę mówiąc tandetnej i mało znanej opowieści powinien jednak zachęcić kinomanów z Polski do zapoznania się z filmem.

Screeny

HO, WEREWOLF IN A GIRLS' DORMITORY</br> a.k.a. Lycanthropus HO, WEREWOLF IN A GIRLS' DORMITORY</br> a.k.a. Lycanthropus HO, WEREWOLF IN A GIRLS' DORMITORY</br> a.k.a. Lycanthropus HO, WEREWOLF IN A GIRLS' DORMITORY</br> a.k.a. Lycanthropus HO, WEREWOLF IN A GIRLS' DORMITORY</br> a.k.a. Lycanthropus HO, WEREWOLF IN A GIRLS' DORMITORY</br> a.k.a. Lycanthropus HO, WEREWOLF IN A GIRLS' DORMITORY</br> a.k.a. Lycanthropus HO, WEREWOLF IN A GIRLS' DORMITORY</br> a.k.a. Lycanthropus HO, WEREWOLF IN A GIRLS' DORMITORY</br> a.k.a. Lycanthropus HO, WEREWOLF IN A GIRLS' DORMITORY</br> a.k.a. Lycanthropus HO, WEREWOLF IN A GIRLS' DORMITORY</br> a.k.a. Lycanthropus

Zaloguj się aby móc oddać swój głos na film.
Plusy:

+ nie jest to typowy film o grasującym tu i ówdzie wilkołaku i zabijającym byle kogo i byle gdzie
+ udział Barbary Kwiatkowskiej - Lass
+ kilka dobrych scen z udziałem wilkołaka
+ unoszący się nad scenariuszem duch giallo

Minusy:

- braki w funduszach
- słaba charakteryzacja
- naiwności w zachowaniach bohaterów
- nie straszy

Na forum:

Podyskutuj o filmie tutaj: Forum HO

Horror Online 2003-2015 wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie fragmentów lub całości opracowań, wykorzystywanie ich w publikacjach bez zgody twórców strony ZABRONIONE!!!

- - - -