Top

Menu Zaloguj się (dla użytkowników forum)



Poster:EYES OF LAURA MARS

EYES OF LAURA MARS

Oczy Laury Mars

ocena:8
Rok prod.:1978
Reżyser:Irvin Kershner
Kraj prod.:USA
Obsada:Faye Dunaway, Tommy lee Jones, Brad Dourif
Autor recenzji:Krzysztof Kołacki
Ocena autora:8
Ocena użytkowników:5.54
Głosów:13
Inne oceny redakcji:

Jak wiadomo lata 70. przyniosły falę znakomitych dreszczowców o seryjnych mordercach, by wspomnieć choćby włoskie klasyki giallo ( "Ptak o kryształowych skrzydłach", "Suspiria") czy legendarne amerykańskie slashery z końca dekady ("Halloween", "Prom Night"). "Oczy Laury Mars", stanowiąc element tego nurtu, to przykład dzieła wychodzącego poza schematy opowieści o maniakalnych zabójcach. Obcujemy z filmem szczególnym dla refleksji nad fenomenem przemocy w sztuce, który niepokoi mrocznym nastrojem od początku do końca...

Tytułowa bohaterka filmu to fotografka związana z półświatkiem mody. Ma opinie prowokatorki i skandalistki, specjalistki od niemal pornograficznych zdjęć. Temat jej fotografii inspirowany jest zawsze wizjami zabójstw - wizjami, które prześladują Laurę od dłuższego czasu. Stanowią one wdzięczne tworzywo sztuki - do momentu, w którym fotografka zaczyna miewać widzenia mordów na swych przyjaciołach. Wizje realizują się w momencie objawienia. Niestety, Laura nie widzi osoby mordercy. Tymczasem policja ustala listę potencjalnych podejrzanych. Sprawa zajmuje się też poważnie detektyw John Neville, który zresztą zakochuje się z wzajemnością w niedocenianej przez siebie początkowo artystce. Krąg podejrzanych zacieśnia się do bliskich współpracowników Laury Mars. Uwagę tak policji, jak i Johna Neville`a przykuwa dziwnie zachowujący się szofer fotografki. Uznany za zabójcę , ginie w policyjnej obławie. I tu zaczynają się kłopoty...

Nie zdradzę zakończenia filmu, ale mogę napisać jedno : jest ono naprawdę zaskakujące. Ale nie rozwiązanie ma kluczowe znaczenie dla znaczenia filmu. Scenariusz filmu, autorstwa samego Johna Carpentera, to w zasadzie metaopowieść o granicach odpowiedzialności artysty za sztukę jaka tworzy, a w zasadzie za wpływ tej sztuki na odbiorców. "Oczy Laury Mars" są zresztą znakomita parabolą sytuacji "widza - w tekście". To spojrzenie jest tak naprawdę "bohaterem" scenariusza dzieła spółki Kershner/Carpenter. Świetnie opisała to z perspektywy feministycznej Iwona Kolasińska w swej książce "Kobieta i demony. O widzu horroru filmowego". Myślę że ma rację. Podmiotowość widza, wyrażana za pomocą spojrzenia, realizuje się tu poprzez postać kobiety, z której subiektywnym punktem widzenia widz musi się utożsamić. Warto jednak zwrócić uwagę że równie często mamy do czynienia ze spojrzeniem kobiety, jak i z obserwacją bohaterki przez widza z zewnątrz ( nie tylko męskiego). To znaczenie uwydatnia finałowy kadr. Warto obejrzeć ten zapomniany nieco dreszczowiec i podjąć próbę refleksji nad sobą - widzem horroru filmowego.

Screeny

HO, EYES OF LAURA MARS HO, EYES OF LAURA MARS HO, EYES OF LAURA MARS HO, EYES OF LAURA MARS

Zaloguj się aby móc oddać swój głos na film.
Plusy:

+ znakomite zdjęcia
+ scenariusz Johna Carpentera
+ wymiar metafabularny dzieła
+ niepokojący nastrój
+ intrygujący finał
+ niejednoznaczność
+ film ambitny, mimo że w zamierzeniu komercyjny
+ znakomite 'subiektywne' sceny morderstw

Minusy:

- raczej przeciętne aktorstwo
- raczej wolne tempo akcji
- sporo blichtru charakterystycznego dla mody lat 70.

Na forum:

Podyskutuj o filmie tutaj: Forum HO

Horror Online 2003-2015 wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie fragmentów lub całości opracowań, wykorzystywanie ich w publikacjach bez zgody twórców strony ZABRONIONE!!!

- - - -