Top

Menu Zaloguj się (dla użytkowników forum)



Poster:CINDERELLA

CINDERELLA

Kopciuszek

ocena:7
Rok prod.:2006
Reżyser:Man-dae Bong
Kraj prod.:Korea Południowa
Obsada:Ah-yung Ahn , Gyu-ryun Ahn , So-min Jeon , Se-Kyeong Shin , Ji-Won To , Da-in Yu
Autor recenzji:Krzysztof Gonerski
Ocena autora:7
Ocena użytkowników:8.17
Głosów:6
Inne oceny redakcji:

Nie od dziś wiadomo, że fizycznie atrakcyjnym osobom łatwiej w życiu. Mają znacznie większe szanse zdobycia dobrze płatnej pracy, zdobycia życiowego partnera, a nawet uniknięcia kary. Ładni ludzi wydają się nam lepsi: bardziej godni zaufania, bardziej szlachetni, bardziej życzliwi. Bo choć każdy z nas pamięta słowa wypowiedziane przez Małego Księcia - "Najważniejsze jest niewidoczne dla oczu", to i tak ciągnie nas, nie do przeciętnych, ale atrakcyjnych, choćby tylko zewnętrznie, osób. Co jednak, gdy należymy do tej "gorszej", "brzydszej" części społeczeństwa? Wtedy z pomocą przychodzi nam chirurgia plastyczna, dziedzina medycyny, robiącą prawdziwą furorę na świecie, zwłaszcza wśród bogatych i próżnych. Chirurg uzbrojony w skalpel budzi jednak nasz uzasadniony lęk. A co jeśli zadrży mu ręka, jeśli nasza nowa twarz nam się nie spodoba? A co jeśli się okaże nie być naszą twarzą?

Hyun-su jest zwyczajną nastolatką, córką niezwyczajnej Yoon-hee, renomowanego chirurga plastycznego, która w swojej klinice pomaga poprawić koleżankom Hyun-su ich urodę. Operacje się udają, dziewczęta są zadowolone, ale coś jest nie tak. Twierdzą, że ich twarz się zmienia, ze nie jest ich twarzą. A potem popełniają samobójstwo, śmiertelnie kalecząc, udoskonalone rękę Yooon-hee, swe oblicza. Jedną ze zmarłych dziewczyn jest najbliższa przyjaciółka Hyun-su. Bohaterka stara się więc dociec przyczyny jej tajemniczej śmierci. Ślad prowadzi do piwnicy, w którym urządzono dziecięcy pokoik. Wygląda na to, że matka dziewczyny skrywa przed córką mroczną tajemnice.

Udany jest ten kończący się rok 2006 dla koreańskiego kina. Na liście Top Ten widnieje aż siedem koreańskich produkcji, a tylko trzy amerykańskie ( dane na podstawie www.koreanfilm.org) Sytuacja w dotychczasowej historii kinematografii z Półwyspu Koreańskiego bez precedensu. Kino grozy też ma się wyśmienicie. Stawkę najbardziej dochodowych tegorocznych produkcji otwiera horror Bong Joon-ho "The Host", a pozostałe koreańskie filmy grozy, choć nie znalazły takiego uznania u widzów, prezentują, mile zaskakujący, wysoki poziom. "Cinderella" Bong Man-dae też do nich należy.

Ten film przypomina trochę układanie budowli z klocków. Klocki są takie same, ale to co zostaje z nich zbudowane takie same już nie jest. Co prawda odmienność "Cinderelli" najpewniej zostanie dostrzeżona przez miłośników azjatyckich opowieść o duchach, a może nawet tylko przez fanów koreańskiego horroru, to stwierdzenie, że w koreańskim kinie grozy pojawiło się coś nowego staje się powoli faktem. Obrazowi Man-dae bowiem znacznie bliżej do "Opowieści o dwóch siostrach" niż do nieśmiertelnego "Ringu". Znacznie więcej tu mrocznego dramatu niż typowego straszaka, obliczonego na zaskakiwanie widza jump scene`s i wgniatanie w fotel. Reżyser ma ambicję nie tylko przestraszyć odbiorcę, ale powiedzieć mu także coś o ludzkiej psychice, o skomplikowanych relacjach między matką a córką, o matczynej miłości, która jest bezgraniczna, ale też potrafi być ślepa i krzywdząca. Gdzieś w tle pojawia się także, niezwykle ważna, refleksja nad ułudą fizycznej urody i niesprawiedliwym ocenianiem tylko na jej podstawie. Wreszcie, niemal jak w każdym koreańskim filmie grozy, zaznaczony jest problem samotności, odtrącenia, lęku przed Innym. O tych wszystkich ważnych i poważnych kwestiach Man-dae opowiada z wyczuciem, zarówno ideowej materii, jak i wymogów horroru. Opowiada sprawnie i ciekawie, choć czasem, prowadząc swoją ruchliwą kamerę, zadrży mu ręka i w historii zazgrzyta na przykład groteskowy chwyt z ręką znienacka wynurzającą się z wiadra farby czy w ostatnim ujęciu, gdy usiłuje przerazić widza rozczapierzonym straszydłem, wyskakującym zza kadru. Można mu to wybaczyć, bo scenariusz Son Kwang-soo, jest solidnie skonstruowany i ma ciekawie obmyślone postacie, zwłaszcza Yoon-hoo, w bardzo dobrym aktorskim wykonaniu Do Ji Won - choć demoniczna, to jednak potrafimy zrozumieć jej postępowanie. Oczywiście w scenariuszu jest klika słabszych scen, zwłaszcza końcowe partie filmu, oglądane bez należytej uwagi, mogą się wydać zagmatwane i niejasne. No i finał, niestety, nie mógł się obyć bez tonu lekko melodramatycznego.

A co z klockami? Przede wszystkim obecność swą znaczy w historii długowłosy upiór, choć jakby subtelniej i mniej natarczywie o sobie przypomina. Jest też zemsta, ale tym razem, przez rozbudowanie wątku bohaterki - zjawy, wydaje się nam bardziej wiarygodna, mniej mechaniczna, bardziej może nawet ludzka. Postać upiora nie jest też jedynie pustą opatrzoną już skonwencjonalizowaną figurą, ale zyskuje własny życiorys i człowieczą twarz. To jej smutne losy dostarczają najwięcej dawki wzruszenia. Nie brak też mrocznej tajemnicy przeszłości, która odciska krwawe piętno na teraźniejszości. "Cinderella" wpisuje się więc w dobrze znany, klasyczny już, schemat opowieści o zemście zza grobu, ale czyni to z takim wdziękiem, że zupełnie nam to nie przeszkadza.
Dobry film, choć niekoniecznie straszny horror.

Screeny

HO, CINDERELLA HO, CINDERELLA HO, CINDERELLA HO, CINDERELLA HO, CINDERELLA HO, CINDERELLA HO, CINDERELLA

Zaloguj się aby móc oddać swój głos na film.
Plusy:

+ dobry film, choć niekoniecznie straszny horror
+ solidnie skonstruowany scenariusz
+ atmosfera mrocznej tajemnicy
+ ciekawa, choć miejscami niezbyt oryginalna, fabuła
+ sprawna realizacja
+ skłania do refleksji
+ Do Ji Won
+ niby to samo, a jednak coś nowego

Minusy:

- mało straszny
- końcówka może wydać się zagmatwana
- finał nieco melodramatyczny
- kilka przesadzonych i zbędnych chwytów grozy

Na forum:

Podyskutuj o filmie tutaj: Forum HO

Horror Online 2003-2015 wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie fragmentów lub całości opracowań, wykorzystywanie ich w publikacjach bez zgody twórców strony ZABRONIONE!!!

- - - -