Top

Menu Zaloguj się (dla użytkowników forum)



Poster:DEATH POWDER a.k.a. Desu pawuda

DEATH POWDER a.k.a. Desu pawuda

Death Powder

ocena:5
Rok prod.:1981
Reżyser:Shigeru Izumiya
Kraj prod.:Japonia
Obsada:Kiyoshiro Imawano, Rikako Murakami, Mari Natsuki
Autor recenzji:Lohikaarme
Ocena autora:5
Ocena użytkowników:--
Głosów:0
Inne oceny redakcji:

Pewną wspólną cechą filmowych eksperymentów jest to, że po seansie nikogo nie pozostawiają obojętnym, a wśród przeciętnych widzów nie mają większych szans na zaistnienie. Podobnie jest z niniejszym japońskim filmem, który szerokiego grona wielbicieli raczej nigdy nie zyska. I to bynajmniej nie tylko z powodu swej "oryginalności".

Fabuła "Death Powder" pomimo trzykrotnego oglądania wciąż wydaje mi się bardzo niejasna. Generalnie rzecz ujmując akcja dzieje się w niedalekiej przyszłości, kiedy to grupie naukowców udaje się schwytać tajemniczego androida imieniem Guernica. Następnie swą "zdobycz" zamykają w jakimś opustoszałym budynku. Jednakże jeden z naukowców mający pilnować androida zdaje się popadać w swego rodzaju obłęd. Gdy międzyczasie do budynku przybywa pozostała dwójka naukowców, ich partner usiłuje ich zabić. Podczas walki Gernica nagle wstaje i "pluje" białym pyłem w twarz jednego z naukowców. I w zasadzie mniej więcej od tego momentu bardzo ciężko jest w paru słowach streścić to co się dzieje dalej. Film bowiem zmienia się, i z czegoś w rodzaju science-fiction przechodzi w ciąg surrealistycznych wizji przeplatanych różnymi mniej lub bardziej odrealnionymi wydarzeniami.

Zaznaczyć trzeba już na początku, ze film jest ciężki w odbiorze, i to z kilku powodów. Przede wszystkim fabuła jest bardzo dziwna. Nie bardzo wiadomo kto jest kim, skąd się wziął i jaką rolę pełni w całej historii. Dodatkowo zrozumienie filmu utrudnia fatalne tłumaczenie (niestety jedyne jakie istnieje). Niekiedy napisy "mówią" zupełnie co innego niż w rzeczywistości postacie na filmie, a niektóre fragmenty dialogów są zwyczajnie pominięte. Nie jest to rzecz jasna wada filmu jako takiego, ale chyba już lepiej byłoby gdyby nie było do niego żadnego tłumaczenia niż to kiepskiej jakości. Bo wprowadza ono tylko dodatkowy zamęt w umysłu widza, który podczas seansu próbuje bezskutecznie poskładać tą porozrywaną historię w jakąś w miarę spójną całość.

Wprawdzie "Death Powder" trwa niespełna godzinę, ale dla nieprzyzwyczajonego lub nie gustującego w takich klimatach widza nawet to może być stanowczo zbyt długo. Niestety pomimo usilnych prób i oglądania filmu parę razy nie udało mi się dojść o co tak naprawdę w nim chodziło. Być może w znacznej części to wina kiepskiego tłumaczenia, połączona z moją wciąż bardzo słabą znajomością japońskiego, ale równie prawdopodobne jest też to, że "Death Powder" nie ma dla widza żadnych głębszych przesłań, ani nawet konkretnej historii do powiedzenia. Zwykle bowiem nawet nie rozumiejąc dialogów można zrozumieć ogólny sens fabuły filmów. Tu jednak właściwa akcja jest nierzadko przerywana jakimiś dziwnymi wstawkami, które pozornie nie mają nic wspólnego z tym co się dzieje, ale po jakimś czasie okazują się jednak mieć jakiś związek z resztą "fabuły".

Nie można by było jednak mówić o "Death Powder" jak o horrorze gdyby nie liczne sceny gore. Trzeba to bowiem przyznać, że ta surrealistyczna historia obfituje w różnego rodzaju krwiste atrakcje, żeby wspomnieć chociażby eksplodującą głowę, czy "topnienie" skóry na twarzy. Równie wiele scen balansuje na pograniczu halucynogennych wizji a rzeczywistości. Pomysłowość twórców w tej materii była naprawdę wielka. Niestety z drugiej strony patrząc, to większość efektów specjalnych prezentuje nader amatorski poziom wykonania, ale prawdę mówiąc w kontekście całej dziwaczności tego filmu nie razi to aż tak bardzo.

Pomijając długie sekwencje surrealistycznych scen, najbardziej utkwiła mi w pamieci muzyka z tego filmu. Chociaż słowo muzyka jest chyba trochę nie na miejscu i nie w pełni opisuje te dźwięki, które słyszymy podczas seansu. A odgłosy dobiegające z głośników są naprawdę przedziwne, ale co najważniejsze doskonale pasują do tego co widzimy na ekranie, a nawet dodaje prezentowanym obrazom dodatkowego klimatu. Nie ożna go też odmówić miejscom w których rozgrywa się akcja. W zasadzie są to "plenery" dość typowe dla wszelakich filmów z nurty cyber-punk. Ujrzymy więc brudne, ciemne i tajemnicze zakamarki, wyjałowione pola, pełne resztek wytworów techniki, w tle zaś potężne budynki jakiejś nienazwanej metropolii. Wszystko zaś często spowite jakby mgłą lub dymem. Ten zestaw sprawia, że miłośnicy tej konwencji poczują się niemal jak u siebie w domu.

Jak większość surrealistycznych obrazów tak i ten nie jest przeznaczony dla szerokiego kręgu odbiorców. To bardziej twór tylko dla zdeklarowanych wielbicieli tego typu produkcji. Tak więc ludziom nie gustującym w surrealistycznych klimatach, a szczególnie tych spod znaku cyber-punk raczej nie polecałbym tego filmu. Natomiast wszyscy wychodzący z założenia, że im dziwnej tym lepiej w zasadzie mogą śmiało po ten tytuł sięgnąć i przygotować się na solidną porcję filmowego dziwactwa. Ja osobiście bardzo lubię wszelakie filmowe eksperymenty, ale uważam, że w tym przypadku twórcy poszli trochę za daleko. Niestety odniosłem niemiłe (chociaż być może błędne) wrażenie, że "Death Powder" to po prostu zlepek dziwacznych scen, otoczonych przez jeszcze dziwniejsze dźwięki, ubrany w pozszywaną ze strzępów różnych historii fabułę. Ciężko to jednoznacznie ocenić, bo niby to horror, niby science-fition, a tak naprawdę to nie wiadomo za bardzo co to jest. Wciąż bowiem zachodzę w głowę, o czym tak w zasadzie był ten film?

Screeny

HO, DEATH POWDER</br> a.k.a. Desu pawuda HO, DEATH POWDER</br> a.k.a. Desu pawuda HO, DEATH POWDER</br> a.k.a. Desu pawuda HO, DEATH POWDER</br> a.k.a. Desu pawuda HO, DEATH POWDER</br> a.k.a. Desu pawuda HO, DEATH POWDER</br> a.k.a. Desu pawuda HO, DEATH POWDER</br> a.k.a. Desu pawuda HO, DEATH POWDER</br> a.k.a. Desu pawuda HO, DEATH POWDER</br> a.k.a. Desu pawuda

Zaloguj się aby móc oddać swój głos na film.
Plusy:

+ dziwaczny
+ muzyka i dźwięki

Minusy:

- dość ciężkostrawny
- nazbyt chaotyczna narracja

Na forum:

Podyskutuj o filmie tutaj: Forum HO

Horror Online 2003-2015 wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie fragmentów lub całości opracowań, wykorzystywanie ich w publikacjach bez zgody twórców strony ZABRONIONE!!!

- - - -