Top

Menu Zaloguj się (dla użytkowników forum)



Poster:MINOTAUR

MINOTAUR

Minotaur

ocena:4
Rok prod.:2005
Reżyser:Jonathan English
Kraj prod.:USA
Obsada:Tom Hardy, Michelle Van Der Water, Tony Todd, Lex Shrapnel, Jonathan Readwin, Rutger Hauer, Maimie McCoy, Lucy Brown,
Autor recenzji:Andmel
Ocena autora:4
Ocena użytkowników:4
Głosów:3
Inne oceny redakcji:

Starożytne mity to istna kopalnia wiedzy, historii i opisów postaw ludzkich. Nie tylko herosi z minionych epok pojawiali się na taśmie celuloidowej, ale także potwory stanowią łakomy kąsek dla współczesnych realizatorów. Opowieść o labiryncie, Minotaurze i Tezeuszu, stanowi kanwę doskonałej opowieści, lecz w dzisiejszych czasach, coraz częściej zdarzają się naginania opowieści i tworzenia całej historii od nowa. Tym tropem poszli twórcy Minotaura wyprodukowanego dla potrzeb telewizji. Jakkolwiek pozytywnym wydaje się sięgnięcie do mitologii greckiej, należy pamiętać, by lepiej samemu sięgnąć po ksiązki, niż bazować na dość jałowej wyobraźni współczesnych scenarzystów.

Dawno, dawno temu, za górami i morzami było sobie królestwo Minosa, którego mieszkańcy czcili byka. Lokalni władcy nie znali litości dla podbitych krain, a chcąc jeszcze bardziej zespolić lud z religią, zdecydowali się na szaleńczy krok, skrzyżowania człowieka ze zwierzęciem. Królowa po uciechach cielesnych z parzystokopytnym, powiła syna nazwanego Minotaurem, pół człowieka – pół byka. Znacie to? Ależ znamy – odpowiedzą wszyscy wraz. Okazuje się jednak, że opowieść o Minotaurze można snuć na wiele sposobów, a twórcy dają nam do zrozumienia że znają właściwą Prawdę. Wracając do opowieści, okazuje się, że tak natchniony lud, ochoczo rwał się do walki podbijając następne regiony. Docierają aż do miejsca gdzie żyją bohaterowie niniejszej opowieści. Aby odpokutować za domniemane zabicie księcia, wioska ta, musi oddawać co 3 lata 8 młodych kobiet na pożarcie Minotaurowi. Może jednak niekoniecznie samych kobiet, bo w ostatnim transporcie stanowią one tylko połowę stanu osobowego. Do pechowców na ochotnika zgłasza się syn wodza wioski Theo. Do tej misji samobójczej skłoniła go rozmowa z trędowatą wiedźmą, która powiedziała mu, że jego ukochana porwana jako dar dla Minotaura, żyje i czeka na niego i na ratunek. No cóż, wszakże powiadają, że miłość jest ślepa... Podczas podróży do miejsca przeznaczenia, poznajemy na tyle bohaterów, że od razu wiemy kto zginie. Królestwem rządzi wtedy niejaki Deucalion, podejrzliwy i szalony typ spod ciemnej gwiazdy, nieustannie inhalujący się gazem ziemnym. Jego kosmate myśli koncentrują się także wokół pięknej siostry imieniem Raphaella. Będzie to powodem zdrady królewny i chęci jej pomocy nowo przywiezionym ofiarom. Jej także trędowata, stara wiedźma przepowiedziała przybycie Theo. Aby uatrakcyjnić film, twórcy decydują wpuścić do podziemnego labiryntu wszystkich naraz, a wkrótce dołącza do nich królewna i razem rozpoczynają walkę z potworem o przetrwanie.

Od dawien dawna SF Channel zasypuje nas filmami zbliżonymi gatunkowo i realizacyjnie. Tym razem jest to dzieło nieco lepsze niż kilka innych perełek zaprezentowanych na tym kanale (chociażby nieszczęsny „Skeleton Man”). Lepsze, co nie oznacza od razu dobrego filmu. Zacznijmy może od aktorów. Ich gra czasem pozostawia wiele do życzenia, ale z drugiej strony trudno mieć pretensje, skoro odtwarzali postacie płytkie i nudne aż do bólu. Główny bohater jest całkowicie nieprzekonywujący, a nawet wielkie nazwiska umieszczone w czołówce filmu rozczarowują. Rutger Hauer jako wódz wioski pojawia się zaledwie w kilku scenach, a gra Tony’ego Todda jest absolutnie teatralna, przeszarżowana i wywołuje irytację. Podobnie drażni nas kilku bohaterów tej opowieści i z niecierpliwością oczekujemy na ich zmasakrowanie. Dialogi nędzne, a rozliczne pomyłki i dziury w scenariuszu rozbawiają do łez. Pomijając, fakt, że główny bohater wierzy, że jego wybranka 3 lata ukrywa się w labiryncie (potęga miłości) ciężko uznać zachowanie ofiar za logiczne. Kręcą się po labiryncie, który chyba nie jest aż tak skomplikowany, skoro wszyscy momentalnie się odnajdują, ale co najgorsze, krzyczą w niebogłosy. Zakładam, że głos w takim pomieszczeniu musi się nieźle nieść po korytarzach. Oprócz dobrego głosu mają chyba silniczki w nogach, skoro ile razy Minotaur jest tuż tuż za nimi, oni potrafią jeszcze biec kilka minut przed potworem, który jakby nie było ma aż 4 kończyny. Królewna rzuca się w efektowny sposób do dziury Minotaura, prosto na plecy, ale chyba dobrze to się dla niej kończy, gdyż ani ubranie ani włosy w następnych scenach są nienaruszone. Tajemne drzwi, które są wyjściem z labiryntu, umieszczone w legowisku, zbudowane są ... z drewna. Na plus realizatorom należy uznać jakość efektów specjalnych. Nie są zbyt nachalne, ani zbyt często wykorzystywane. Jest kilka krwawych scen, ekscytujących momentów, lecz wydaje się, że sceny w labiryncie trwają trochę za długo. Podsumowując, film nie jest dziełem wybitnym, nie wejdzie do klasyki gatunku, ale też nie będzie wyklęty poza nawias społeczeństwa i nie będzie można straszyć jego emisją następnych pokoleń. Miejmy nadzieję, że SF Channel wychodzi na prostą.

Screeny

HO, MINOTAUR HO, MINOTAUR HO, MINOTAUR HO, MINOTAUR HO, MINOTAUR HO, MINOTAUR HO, MINOTAUR HO, MINOTAUR HO, MINOTAUR HO, MINOTAUR

Zaloguj się aby móc oddać swój głos na film.
Plusy:

+ przypomnienie mitologii
+ sprawnie zrealizowany
+ kilka dobrych efektów i krwawych scen
+ udział znanych aktorów mających przyciągnąć widzów, ale...

Minusy:

- .. ich mała obecność lub koszmarna gra zamieniają to w minus
- bezbarwni bohaterowie i ich głupkowate zachowanie (szczególnie Veny)
- dziury w scenariuszu
- mam nadzieję, że młodsze pokolenie nie uzna tej historii za opartą o greckie mity

Na forum:

Podyskutuj o filmie tutaj: Forum HO

Horror Online 2003-2015 wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie fragmentów lub całości opracowań, wykorzystywanie ich w publikacjach bez zgody twórców strony ZABRONIONE!!!

- - - -