Top

Menu Zaloguj się (dla użytkowników forum)



Poster:SAVE THE GREEN PLANET  a.k.a. Jigureul jikyeora!

SAVE THE GREEN PLANET a.k.a. Jigureul jikyeora!

Uratujcie Zieloną Planetę

ocena:8
Rok prod.:2004
Reżyser:Joon-Hwan Jang
Kraj prod.:Korea Południowa
Obsada:Ha-kyun Shin, Yun-shik Baek, Jeong-min Hwang, Jae-yong Lee,
Autor recenzji:Lohikaarme
Ocena autora:8
Ocena użytkowników:8.5
Głosów:2
Inne oceny redakcji:
Krzysztof Gonerski - 9

Zewsząd słyszymy obecnie coraz liczniejsze głosy, o potrzebie większej troski o naszą planetę. Jak to w filmach zwykle bywa zagrożenie dla Ziemi najczęściej przychodzi spoza naszej planety, a nawet spoza Układu Słonecznego. Wiadomo również, że zbyt poważane traktowanie pewnych sygnałów czy domysłów, może prowadzić wprost do paranoi, a z czasem nawet do szaleństwa. Ale, może właśnie w tym szaleństwie jest metoda?

Pewien z pozoru zwyczajny i nie wyróżniający się z tłumu młodzieniec, Lee Byeong-gu, żyje w permanentnym przekonaniu, że Ziemia znajduje się pod ciągłą obserwacją obcych, którzy z łatwością upodabniają się do ludzi, a w mrocznych otchłaniach wszechświata snują niecne plany zniszczenia naszej planety. Na podstawie niezwykle wnikliwej analizy wszelakich filmów science-fiction, lekturze książek, oraz własnych prywatnych dochodzeń Lee stwierdza jednoznacznie, że prezes pewnej spółki chemicznej, niejaki Kang Man-shik, jest tylko z pozoru człowiekiem, a w rzeczywistości przybyszem z Andromedy. Wraz ze swoją dziewczyną Su-ni, porywa więc biznesmana i zamyka w piwnicy położonego na odludziu domu. Tam poddaje ofiarę najróżniejszym torturom, aby wydobyć prawdę. Nie jest to jednak takie łatwe, gdyż pan Kang cały czas zaprzecza wszelkim teoriom młodzieńca na temat swego pozaziemskiego pochodzenia. Jednakże wyjątkowa odporność ofiary na ból oraz nadspodziewana żywotność tylko utwierdza Lee w jego przekonaniu, że ma do czynienia z najprawdziwszym kosmitą. Równocześnie policja cały czas prowadzi śledztwo w sprawie zniknięcia Kanga, a sam porywacz ma ze swoją ofiarą nieco więcej wspólnego niż mogłoby się wydawać.

"Save the Green Planet" jest typowym przykładem filmu z pogranicza wielu gatunków. Trochę to thriller, trochę horror, a trochę science-friction. W zasadzie na upartego można by wskazać na elementy typowe i dla paru innych gatunków. Zdecydowanie mocną stroną niniejszego obrazu jest fabuła oraz postacie odgrywające w niej co ważniejsze role. Odkrywająca przed widzami coraz to nowe tajemnice fabuła wiele razy sprawia, że uczucia wobec konkretnej postaci zmieniają się diametralnie, a coś co wydawało się już niemal oczywiste nagle przestaje takim być. Widz w zasadzie prawie przez cały seans zadawać może sobie pytanie: "kto w tym wszystkim tak naprawdę ma rację?" Czy młodzieniec tropiący kosmitów, gdzie tylko popadnie, czy jego ofiara, która pomimo bólu i cierpienia, uparcie twierdzi, że nie jest nikim innym jak najzwyklejszym człowiekiem. Na ostateczne odpowiedzi przyjdzie rzecz jasna poczekać do finału filmu, który z pewnością zasługuje na duże uznanie. Nie rozpisując się zbytnio, zdradzę, że zaproponowane przez twórców wyjaśnienie historii dodaje obrazowi głębi. I chociażby z tego tylko powodu film wart jest uwagi.

Odchodząc od kwestii związanych z fabułą filmu, należałoby wspomnieć, że twórcy filmu nie zapomnieli również o zwolennikach gore i przygotowali dla nich kilka krwawych atrakcji. Same sceny tortur wprawdzie w większości nie są dokładnie pokazane, ale jak już są to w całej okazałości i bez żadnego mrugania okiem do widza czy uciekania kamerą w inne miejsca. Za przykład może posłużyć chociażby scena ukrzyżowania biznesmena, w której to wszelkie szczegóły widoczne są bardzo wyraźnie. Większość scen jednak nie jest tak dosłowna i odwołuje się do wyobraźni i domyślności widzów. Nietrudno bowiem dopowiedzieć sobie, co dzieje się poza kadrem, gdy dobiegają nas przeraźliwe krzyki torturowanej ofiary.

Aktorsko film prezentuje naprawdę dobry poziom. Na szczególną pochwałę zasługuje odtwórca roli młodzieńca. Postać ta sprawia duże wrażenie, zwłaszcza w scenach, w których w pełni objawia swą graniczącą wręcz z szaleństwem determinację w dążeniu do poznania "prawdy".

Pomijając kilka scen, które moim zdaniem włączono do filmu trochę na siłę, to przez zdecydowaną większość seansu nie ma czasu na nudę, czy dłużyzny. Akcja toczy się dynamicznie, co i rusz poznajemy nowe szczegóły z przeszłości młodzieńca oraz motywy jego postępowania. Całość jest bardzo profesjonalnie nakręcona, w zasadzie nie widać w tej kwestii większych niedociągnięć. Doskonałe wrażenie robi również sama piwnica, wraz z wyposażeniem oraz wszelkimi "atrakcjami" kryjącymi się w jej mrocznych zakamarkach.

Koreański horror bez duchów, zjaw, czy innych przybyszów z zaświatów to wciąż jeszcze niezbyt często spotykany przypadek. Tym bardziej warto poświęcić czas i uwagę na zapoznanie się z tą wielogatunkową krzyżówką, której na imię "Save the Green Planet".

Screeny

HO, SAVE THE GREEN PLANET <br/> a.k.a. Jigureul jikyeora! HO, SAVE THE GREEN PLANET <br/> a.k.a. Jigureul jikyeora! HO, SAVE THE GREEN PLANET <br/> a.k.a. Jigureul jikyeora! HO, SAVE THE GREEN PLANET <br/> a.k.a. Jigureul jikyeora! HO, SAVE THE GREEN PLANET <br/> a.k.a. Jigureul jikyeora! HO, SAVE THE GREEN PLANET <br/> a.k.a. Jigureul jikyeora! HO, SAVE THE GREEN PLANET <br/> a.k.a. Jigureul jikyeora!

Zaloguj się aby móc oddać swój głos na film.
Plusy:

+ fabuła
+ realizacja
+ parę krwawych scen
+ końcówka

Minusy:

- niektóre sceny dodane jakby na siłę

Na forum:

Podyskutuj o filmie tutaj: Forum HO

Horror Online 2003-2015 wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie fragmentów lub całości opracowań, wykorzystywanie ich w publikacjach bez zgody twórców strony ZABRONIONE!!!

- - - -