Top

Menu Zaloguj się (dla użytkowników forum)



Poster:QUIET FAMILY, THE a.k.a. Choyonghan kajok

QUIET FAMILY, THE a.k.a. Choyonghan kajok

Spokojna rodzinka

ocena:8
Rok prod.:1998
Reżyser:Ji-woon Kim
Kraj prod.:Korea Południowa
Obsada: Park In-Hwan, , Na Mun-Hee, , Song Kang-Ho, , Choi Min-Shik, , Ko Ho-Kyeong, , Lee Yun-Seong, , Jee Su-Won, , Lee Ki-Young, , Ki Ju-Bong, , Jeong Ji-Hyeon ,
Autor recenzji:Candy
Ocena autora:8
Ocena użytkowników:8.67
Głosów:3
Inne oceny redakcji:
Lohikaarme - 8

“Na własne śmieci... najlepsza własna miotła”, czyli życie pewnej koreańskiej rodziny i wgląd na jej poczynania za zamkniętymi drzwiami. Komiczny film o nietuzinkowych ludziach, którym od początku do końca zdarza się wpadać w coraz to nowe kłopoty i odnajdywać się w coraz to bardziej absurdalnych sytuacjach.

Rodzina Kang przeprowadza się z wielkiego miasta, aby wieść życie z dala od stresującego zgiełku, oraz - co najważniejsze - aby rozkręcić rodzinny interes i utrzymywać się z pracy w branży hotelarskiej. Głowa rodziny Kang, Tae-gu kupuje ustronny hotelik, położony w spokojnej, malowniczej, górskiej okolicy, gdzie wprost roi się od amatorów pieszej turystyki. Rozentuzjazmowani i marzący o lepszych perspektywach Tae-gu, jego żona, brat, dwie córki oraz syn, gorliwie pracują nad przywróceniem górskiego hotelu do stanu użytkowości. Wspólnymi siłami udaje im się wyremontować i otworzyć własny hotel.
Niestety żadni goście nie pojawiają się, a wędrowcy korzystający z uroków wycieczek górskich omijają hotel i skutecznie, a czasem nawet w dość niegrzeczny sposób, ignorują świeżo upieczonych hotelarzy oraz wszelkie ich propozycje noclegu, czy też wypoczynku.
Nic więc dziwnego, że zachowanie potencjalnych klientów, w szybkim czasie doprowadza dumnych Kangów na skraj rozpaczy. Sfrustrowana rodzinka szybko przestaje być cicha i spokojna, jej członkowie na każde niepowodzenie reagują irytacją, tudzież gwałtownym wybuchem agresji. Całą sytuację zaostrza pojawienie się przechodzącej nieopodal hotelu, tajemniczej i nieco dziwnie zachowującej się staruszki, która przestrzega rodzinę Kang przed nieuniknioną tragedią i sugeruje, aby opuścili hotel, który w jej mniemaniu jest przeklęty. Mimo wszystko rada tej dość osobliwej persony zostaje zignorowana i po krótkim czasie puszczona w niepamięć, tym bardziej, że wkrótce po jej wizycie u progu hotelu zjawia się pierwszy i - z wytęsknieniem oczekiwany - gość. Zachwycona rodzinka tłumnie wybiega na powitanie strudzonego wędrowca, który mimo budzącego niepokój zachowania, zostaje serdecznie przyjęty. Niestety radość Kangów nie trwa długo...
Następnego dnia odkrywają, że ich pierwszy gość popełnił samobójstwo. Powiadomienie policji, rzecz jasna, absolutnie nie wchodzi w grę. “niewygodny” problem należy rozwiązać inaczej, w końcu rodzina Kang musi dbać o dobrą reputację. Pytanie tylko jak daleko posuną się, aby ratować swój honor i dobre imię hotelu? Tymczasem chętnych na nocleg pojawia się coraz więcej, a ilość problemów rośnie wprost proporcjonalnie do liczby przybywających gości ...

“The Quiet Family” to z pozoru banalna i nieskomplikowana historia, a mimo to, może widza mile zaskoczyć. Film ten, stanowi przykład znakomicie zrealizowanej czarnej komedii, nie pozbawionej elementów horroru. Przy czym warto dodać, że mamy tu do czynienia z czarną komedią pochodzącą z Korei Południowej, a zarówno reżyserem, jak i autorem scenariusza tego dzieła, jest nie kto inny jak Kim Ji-woon, który w swoim dorobku reżyserskim ma wyśmienity “A Tale of Two Sisters”.

W przypadku “The Quiet Family”, Ji-woon z wyczuciem wprawionego wirtuoza, balansuje między dwoma rozbieżnymi gatunkami filmowymi, łącząc ich poszczególne elementy, wskutek czego powstaje dość ambiwalentny, ale jednocześnie stonowany obraz. Wysublimowana praca kamery w połączeniu z wyrazistym oświetleniem i pieczołowicie dobranymi dekoracjami, a także umiejscowienie akcji filmu – w hotelu na odludziu – stwarza uczucie niepokoju. Jednocześnie jednak w pewnien sposób pociąga i intryguje. To wszystko zostało uzupełnione sporą ilością humoru sytuacyjnego i czarnego, którego pokaźną dawkę zaostrza wspaniała ścieżka dźwiękowa, zawierająca na przykład przeboje country. Nie chcę zostać posądzona o brak gustu, wszak za muzyką country nie przepadam, niemniej tego typu podkład muzyczny bardzo ciekawie prezentuje się kiedy jest zgrany ze scenami, do których teoretycznie wcale nie pasuje. Mówiąc prościej bardzo rozbawiło mnie, kiedy usłyszałam skoczne country, jako ilustrację do sceny, w której tytułowa rodzinka desperacko próbuje pozbyć się zwłok.

Kolejną, a moim zdaniem największa zaletą “The Quiet Family” jest właśnie tytułowa familia. Głowa rodu, surowy Tae-gu wraz z wierną małżonką, stanowią zabójczy, ale jakże zgrany duet. Kierując się zasadą, że “wszystko zostaje w rodzinie”, konsekwentnie strzegą ukrywanej tajemnicy. Ich mający obsesję na punkcie seksu syn - podglądacz, Yeong-min (świetna rola Song Kang-ho), swoim momentami brawurowym albo nieodpowiedzialnym zachowaniem, może rozbawić do łez. Mimo pokrewieństwa, siostry Kang diametralnie się różnią. Kochliwa Mi-su jest typowym słodkim głuptaskiem, natomiast pewna siebie i cyniczna Mi-na bez skrępowania, sarkastycznie komentuje poczynania otaczających ją ludzi. Warto zauważyć, że to z jej perspektywy poznajemy całą historię rodziny Kang. Postacią, którą najbardziej polubiłam, jest wujek Chang-ku (grany przez znanego z “Oldboy’a” Choi Min-sika). Nieco zdziadziały mężczyzna w średnim wieku, który z nudów na przykład poddusza siostrzenicę... Nie sposób go nie polubić. Fani dziwacznych rodzinek bez wątpienia pokochają rodzinę Kang.

Oceny “The Quiet Family” są skrajnie różne, a więc wniosek jest jeden. Ten film można albo polubić, albo znienawidzić, jednak fani czarnego humoru nie powinni czuć się zawiedzeni po obejrzeniu tego dzieła. To samo dotyczy osób preferujących kino azjatyckie, zwłaszcza, że film ten stanowił inspirację dla kontrowersyjnego japońskiego reżysera Takashiego Miike, który nakręcił jego swoją wersję historii zatytułowaną “Happiness of the Katakuris”.

“The Quiet Family” nie jest kolejną głupią horroro - komedią, mimo, że bazuje na absurdzie i jest obrazem groteskowym. W tym filmie w humorystyczny sposób ukazano, jak nieraz dobre intencje mogą prowadzić do nikczemnego postępowania... Osobiście polecam.

Screeny

HO, QUIET FAMILY, THE <br/>a.k.a. Choyonghan kajok HO, QUIET FAMILY, THE <br/>a.k.a. Choyonghan kajok HO, QUIET FAMILY, THE <br/>a.k.a. Choyonghan kajok HO, QUIET FAMILY, THE <br/>a.k.a. Choyonghan kajok HO, QUIET FAMILY, THE <br/>a.k.a. Choyonghan kajok

Zaloguj się aby móc oddać swój głos na film.
Plusy:

+ postacie, których nie da się nie lubić
+ muzyka
+ nie nudzi
+ Choi Min-sik
+ czarny humor
+ zwariowana rodzina w koreańskim wydaniu...

Minusy:

- ...co dla niektórych może stanowić minus

Na forum:

Podyskutuj o filmie tutaj: Forum HO

Horror Online 2003-2015 wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie fragmentów lub całości opracowań, wykorzystywanie ich w publikacjach bez zgody twórców strony ZABRONIONE!!!

- - - -