Top

Menu Zaloguj się (dla użytkowników forum)



Poster:MASTERS OF HORROR II, Ep. 01: THE DAMNED THING

MASTERS OF HORROR II, Ep. 01: THE DAMNED THING

Mistrzowie horroru II, Ep.01: Przeklęta rzecz

ocena:2
Rok prod.:2006
Reżyser:Tobe Hooper
Kraj prod.:USA
Obsada:Sean Patrick Flanery, Marisa Coughlan, Ted Raimi, Georgia Craig, Ryan Drescher, Brent Stait, Brendan Fletcher,
Autor recenzji:Raq
Ocena autora:2
Ocena użytkowników:4.75
Głosów:8
Inne oceny redakcji:
Skaraś - 3

Tobe Hooper - dla wielu mistrz i niekwestionowany lider horrorowego świata. A wszystko dzięki „Texas Chainsaw Massacre” . Niestety pozostałe dzieła pana Hooper'a nie dorastają „teksańskiej” do pięt. Podobnie jest w przypadku "The Damned Thing" - filmu otwierającego drugi sezon serii "Masters of Horror"

Opowieść zaczyna się bardzo „obiecująco”. Mężczyzna w dniu swych urodzin, nie wiedzieć czemu, zabija swoją żonę, a następnie próbuje zabić syna. Syn, kryjąc się na drzewie, widzi jak „coś” w efektowny sposób uśmierca jego ojca.
Właściwa historia zaczyna się, gdy dwadzieścia cztery lata później bliżej poznajemy chłopca, który tamtej nocy ukrywał się na drzewie. Kevin Reddle, bo tak ów młodzieniec się zwie, sprawuje urząd szeryfa małego miasteczka w Texasie. Teraz on sam jest ojcem małego chłopca. W miasteczku dochodzi do dziwnego samobójstwa. Pewien chłopak w przypływie agresji zaczyna okładać swoją twarz młotkiem, co w efekcie pozbawia go życia. To wydarzenie jest początkiem serii dziwnych wydarzeń.

Tak pokrótce prezentuje się początek filmu. Nie jest co prawda oryginalnie, można nawet powiedzieć, że film jest dość schematyczny. Kto widział „Kostnicę” Hooper’a, od razu zauważy podobieństwo. Małe miasteczko kryjące swoją tajemnicę. Mimo iż jest to materiał na naprawdę dobry film, Hooper zaprzepaszcza swą szansę, starając się stworzyć coś, co zapamiętają tłumy, dzieło głębokie i skłaniające do myślenia. Niestety całkowicie mu się to nie udaje.
Aktorstwo jest przeciętne, muzyka słaba, a zakończenie woła o pomstę do nieba. Mimo, że efektów specjalnych w filmie mamy tylko kilka, to jednak nie dają one o sobie zapomnieć. Są naprawdę fatalne, zamiast nadać scenom powagi sprawiają, że na twarzy widza pojawia się uśmiech politowania.

Spodobały mi się zdjęcia, w których zastosowano filtr, przypominający nieco ten użyty podczas kręcenia „Texas Chainsaw Masacre” , dzięki niemu miasteczko wydaje się spokojne, oraz duszne. Nawet kilka mocniejszych scen, które wyglądają całkiem przyzwoicie, nie ratuje „The Damned Thing”. Mimo najszczerszych chęci, nie jestem w stanie wymienić więcej plusów tej produkcji. Jest po prostu kiepska.

Miałem nadzieję że drugi sezon „Masters of Horror” ustrzeże się takich produkcji, jak „Homecoming” (pamiętne „dzieło” sezonu pierwszego), jednak już pierwszy odcinek zawiódł na całej linii. Po wspomnianej „Kostnicy” byłem pewny, że Tobe Hooper stracił chwilowo formę, i na pewno niedługo uderzy z niesamowitym mocnym i krwawym dziełem. Liczyłem, że będzie to właśnie „The Damned Thing”. Okazuje się jednak, że „Kostnica” nie była wyjątkiem. Przeglądając dorobek artystyczny reżysera dochodzę do wniosku, że jego najlepsze lata niestety już minęły. Czasy „Poltergeist” czy „Salem’s Lot” już nigdy nie wrócą. Obym się mylił, jednak uważam, że „The Damned Thing” jest końcowym gwoździem do trumny z napisem „Directed by Tobe Hooper”.

Screeny

HO, MASTERS OF HORROR II, Ep. 01: THE DAMNED THING HO, MASTERS OF HORROR II, Ep. 01: THE DAMNED THING HO, MASTERS OF HORROR II, Ep. 01: THE DAMNED THING

Zaloguj się aby móc oddać swój głos na film.
Plusy:

+ nieźle nakręcony
+ kilka krwawych scen

Minusy:

- wszystko pozostałe

Na forum:

Podyskutuj o filmie tutaj: Forum HO

Horror Online 2003-2015 wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie fragmentów lub całości opracowań, wykorzystywanie ich w publikacjach bez zgody twórców strony ZABRONIONE!!!

- - - -