Top

Menu Zaloguj się (dla użytkowników forum)



Poster:WET AND ROPE a.k.a Shudojo: Nure Nawa Zange

WET AND ROPE a.k.a Shudojo: Nure Nawa Zange

Wet and Rope

ocena:4
Rok prod.:1979
Reżyser:Koyu Ohara
Kraj prod.:Japonia
Obsada:Yutaka Hayashi, Yuki Nohira, Miyako Yamaguchi,
Autor recenzji:Steradian
Ocena autora:4
Ocena użytkowników:8
Głosów:2
Inne oceny redakcji:

Zamknięte wśród murów klasztoru, zmuszone do życia w celibacie, szukają ukojenia duszy i serca w ciszy i modlitwie. To zakonnice. Od połowy XX wieku stały się zainteresowaniem filmowców i ich wybujałej fantazji. Odwracając ich całe spokojne wręcz ponure życie, otrzymaliśmy osobny nurt w kinie eksploatacji - nunsploitation; porusza on intymne strony życia zakonnego, ukazuje w sposób brutalny świat zakonu oraz wyuzadane czyny jego domowników zahaczające o profanację. Kraje o silnie zakorzenionym katolicyzmie – Włochy, Hiszpania oraz Ameryka Łacińska – nieustannie dążą do podtrzymywania przy życiu tego podgatunku eksploatacji, ponieważ są jego pierwotnymi twórcami. Jeśli chodzi o maksymalny poziom perwersji, na pierwsze miejsce wysuwa się Japonia. „Wet and Rope” stanowi przykład takiego kina.

„Wet and Rope” to żadne artystyczne dzieło i nie tak udane, jak „School Of The Holy Beast” reżysera Norifumi Suzuki, jednego z najwybitniejszy twórców nurtu pinku eiga, lecz jest o niebo bardziej przesycone perwersją i ilością orgii.

Film traktuje o cierpieniach młodej dziewczyny imieniem Miki (Yuki Nohira), która w dniu swojego wesela zostaje brutalnie zgwałcona przez dwóch oszustów. Jej mąż, nie mogąc pogodzić się z tym całym zajściem, „wyrzuca” żonę ze swojego serca. Zapomina o niej, starając się w prosty sposób wyjaśnić wszystko przyjaciołom i rodzinie. W tym samym czasie, zdesperowana kobieta usiłuje odebrać sobie życie skokiem z klifu. Ocala ją przechodzący nieopodal ksiądz, proponując Miki przyłączenie się do miejscowego żeńskiego klasztoru, gdzie Pan obdaruje ją nowym życiem. W rzeczywistości, klasztor okazuje się miejscem olbrzymiej udręki, perwersji i profanacji rzeczy świętych.

Perwersyjne świętokradztwo ukazywane w ekstremalny sposób to właśnie tematyka zakonnej eksploatacji. W „Wet and Rope” znajdziemy wszystko – masturbację, biczowanie, dzikie orgie i dyskotekowy taniec. W tym często groteskowym i absurdalnym nurcie kina eksploatacji wcześniej wymienione elementy stoją na porządku dziennym. Tutaj, zakonnice przeciwstawiają się ponuremu życiu za murami – bawią się i folgują we wszystkim. Te zachowania, niezwykle drażniące religijną społeczność, wcale nie kończą się na przesyconych pornografią scenach. Przykładowo, zakonnice przywiązują się do krucyfiksów po czym chłostają swoje ciała. Rzadkością nie są też orgie z udziałem mężczyzn. W tym przypadku miejscowy biznesmen przebiera zakonnicę za owieczkę, przy czym zakonnica musi pozostać w stroju zwierzęcia do momentu, kiedy pozostała część zakonu zaspokoi swoje żądze w orgii.

Od strony wizualnej, film przedstawia się nad wyraz dobrze. Przytłaczający jest nieco klimat; dominują tutaj mroczne miejsca z jaskrawymi kolorami emanującymi od postaci i przedmiotów, na których skupiają się owi bohaterowie. Muzyka może nie powala na kolana, lecz znakomicie wkomponowano ją w tło akcji. Uniknięto też powszechnie stosowanych gwałtownych najazdów kamery, co sprawia, że obraz jest ciągły, wydarzenia nie są podzielone na urywki. Taka statyczność kadru pozwala wczuć się w klimat i dokładnie zaobserwować wiele szczegółów scenerii. Scenariusz jest dobrze przemyślany i co najważniejsze zrozumiały od początku do końca filmu. „Wet and Rope” pozbawiony jest też retrospekcji; nie zaznajamiamy się z przeszłością postaci pierwszoplanowych. Te wszystkie elementy budują niepowtarzalny, mroczny i tajemniczy klimat wpleciony w mury zakonu; buduje on napięcie i zwiększa zainteresowanie widza filmem. Co zaś tyczy się wykonania perwersyjnych scen... aktorzy grają naturalnie, bez udawanej pozy. Również realistycznie pokazano wszelkie krzywdy i męczarnie zakonnic, w tym m.in. gwałt w wannie, przywiązywanie do krzyża, biczowanie i ostatnią scenę – dziką orgię.

W kinie eksploatacji liczy się pomysłowość scenarzysty. Tylko od tego zależy sukces filmu. Niestety, większą część elementów występujących w nunsploitation widzieliśmy już w innych produkcjach. Na uwagę zasługuje oryginalne zakończenie „Wet and Rope ”. Chodzi o perwersyjnie pomysłową scenę gwałtu z zakonnicą przebraną za owieczkę, podczas gdy w tym samym czasie reszta zakonu oddaje się rozpasanej orgii.

„Wet and Rope” to ocenzurowana produkcja. Oprócz kobiecych piersi widz nie zobaczy innych intymnych części ciała. No ale, nie o to przecież w tym wszystkim chodzi, prawda? Napaleńców należy odesłać do hardcore’owych produkcji.

„Wet and Rope” zawiera wszystkie elementy, które zadowolą fana kina nunsploitation – piękne kobiety, perwersyjne wyczyny, zakonnice-lesbijki pełne nikczemności, zboczonych myśli i czynów. Dla fanów zakonnej eksploatacji pozycja obowiązkowa.

Screeny

HO, WET AND ROPE <br/>a.k.a Shudojo: Nure Nawa Zange HO, WET AND ROPE <br/>a.k.a Shudojo: Nure Nawa Zange HO, WET AND ROPE <br/>a.k.a Shudojo: Nure Nawa Zange HO, WET AND ROPE <br/>a.k.a Shudojo: Nure Nawa Zange HO, WET AND ROPE <br/>a.k.a Shudojo: Nure Nawa Zange HO, WET AND ROPE <br/>a.k.a Shudojo: Nure Nawa Zange HO, WET AND ROPE <br/>a.k.a Shudojo: Nure Nawa Zange HO, WET AND ROPE <br/>a.k.a Shudojo: Nure Nawa Zange HO, WET AND ROPE <br/>a.k.a Shudojo: Nure Nawa Zange HO, WET AND ROPE <br/>a.k.a Shudojo: Nure Nawa Zange HO, WET AND ROPE <br/>a.k.a Shudojo: Nure Nawa Zange

Zaloguj się aby móc oddać swój głos na film.
Plusy:

+ wysoki poziom ukazywanej perwersji
+ dobra gra aktorów
+ niezłe efekty brutalnych scen,
+ nie najgorszy scenariusz

Minusy:

- to już wszystko było
- ukazywanie świętokradztwa.

Na forum:

Podyskutuj o filmie tutaj: Forum HO

Horror Online 2003-2015 wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie fragmentów lub całości opracowań, wykorzystywanie ich w publikacjach bez zgody twórców strony ZABRONIONE!!!

- - - -