Top

Menu Zaloguj się (dla użytkowników forum)



Poster:PLAY MISTY FOR ME

PLAY MISTY FOR ME

Zagraj dla mnie Misty

ocena:7
Rok prod.:1971
Reżyser:Clint Eastwood
Kraj prod.:USA
Obsada:Clint Eastwood , Jessica Walter , Donna Mills , John Larch , Don Siegel,
Autor recenzji:Emilio
Ocena autora:7
Ocena użytkowników:8.33
Głosów:3
Inne oceny redakcji:

„Dzieweczka z kraju ponad morzem,
W królestwie nad mórz pianą.
Żyła tym tylko że mnie kocha
I tym że jest kochaną.”

Edgar Allan Poe
„Annabel Lee” – przekład Barbare Beaupré

Dave Garver jest prezenterem radiowym, prowadzącym nocne audycje poświęcone głownie nastrojowej muzyce jazzowej. Niemal zawsze na antenie, otrzymuje telefon od pewnej kobiety, która prosi by zagrał dla niej piosenkę „Misty”. Pewnego dnia owa kobieta aranżuje spotkanie ze swym idolem w jego ulubionym pubie. Evelyn, bo tak ma na imię wielbicielka DJ'a oraz piosenki „Misty” spędza z Davem namiętną noc. Garver traktuje spotkanie ze swoją fanką wyłącznie jako przygodny romans… Dla Evelyn znajomość ta znaczy jednak dużo więcej. Gdy bohater zechce zaprzestać spotkań z dziewczyną, na jaw wychodzą obsesyjne zachowania Evelyn. Odrzucona kobieta okazuje się niezrównoważoną psychicznie i nie zawaha się przed niczym by zatrzymać przy sobie kochanka… Wkrótce okazuje się, że Dave i ludzie z jego najbliższego otoczenia są w śmiertelnym niebezpieczeństwie.

Film ten jest debiutem reżyserskim Clinta Eastwooda. W „Zagraj dla mnie Misty” aktor ten przełamuje stereotyp postaci, z jakich zasłynął w swoich wcześniejszych filmach. Eastwood przyzwyczaił wszystkich do ról twardych, bezkompromisowych ludzi… Tymczasem w swym reżyserskim debiucie wciela się w rolę bezbronnej ofiary! Jeśli chodzi jednak o kreacje aktorskie to kultowego aktora przyćmiła nieco odtwórczyni roli Evelyn, Jessica Walter. Jej gra jest po prostu rewelacyjna i niesamowicie przekonywująca. Dodajmy, iż była ona nominowana za tą właśnie role do Złotego Globu. Zatem aktorstwo w „Zagraj dla mnie Misty” budzi uzasadnione uznanie.

Film jest thrillerem psychologicznym i według mnie zalicza się do bardzo udanych obrazów. Oglądając dzieło Eastwooda często dostrzegałem analogie z innymi – późniejszymi produkcjami. Film przypomina pod pewnymi względami „Misery” Roba Rainera. Główny wątek mamy tutaj niemal identyczny – obsesja kobiety na punkcie swojego idola. Omawiany film stał się ponadto inspiracją do stworzenia „Fatalnego zauroczenia” z Michaelem Douglasem i Glenn Close.

Każdemu widzowi powinny rzucić się w oczy zdjęcia, które są bardzo dobrze wykonane i oddają piękno kalifornijskiego kurortu, w którym powstawał film. Mówiąc o tej produkcji, nie sposób nie wspomnieć o muzyce. Pomimo, że początkowo wydaje się nie pasować do tematyki filmu, to w dalszej części obrazu tworzy specyficzny klimat i jest niewątpliwą zaletą tego thrillera. Eastwood, jako miłośnik jazzu, chyba nie mógł sobie odmówić zaprezentowania swych ulubionych muzycznych numerów. W rezultacie możemy usłyszeć tutaj takie utwory jak „The First Time Ever I Saw Your Face", Roberty Flack czy tytułowy utwór „Misty”. Ciekawostką jest, że ten pierwszy utwór zaraz po premierze filmu stał się wielkim hitem i zdobył pierwsze miejsce na wielu listach przebojów. Reżyser tylko raz przesadził nieco z muzyką, wplątując w film długą sekwencje z Jazzowego Festiwalu w Monterey.
Jeśli chodzi o napięcie to jest całkiem nieźle. „Zagraj dla mnie Misty” nie jest co prawda tak porażającym thrillerem jak wspomniane „Misery”. Położenie Dave`a także nie wydaje się aż tak beznadziejne, jak sytuacja Paula Sheldona z adaptacji powieści Stephena Kinga. Mimo to pod względem atmosfery i napięcia jest naprawdę całkiem przyzwoicie.

Film ten jest z pewnością godny polecenia. Warto zapoznać się z omawianą produkcją, by zobaczyć diametralnie innego Eastwooda oraz rewelacyjną rolę Jessici Walter. Jako thriller psychologiczny obraz ten jest naprawdę dobry, o czym świadczą inspiracje, jaką stał się ów tytuł dla innych twórców. Miłośników thrillerów oraz fanów Clinta Eastwooda nie muszę raczej niczym zachęcać. Wybitny twórca udowodnił już w pierwszym filmie, że jest reżyserem z wielkim potencjałem. „Zagraj dla mnie Misty” zasługuje nawet na nieco wyższą notę niż jej wystawiam, jednak mamy tu zbyt mało elementów grozy, bym mógł ocenić film wyżej.
Kończę słowami Dave’a Garvera: „A teraz coś ładnego dla samotnych kochanków w tę chłodną noc. Klasyczne nagranie Errolla Garnera, Misty. Specjalnie dla Evelyn”.

Screeny

HO, PLAY MISTY FOR ME HO, PLAY MISTY FOR ME HO, PLAY MISTY FOR ME

Zaloguj się aby móc oddać swój głos na film.
Plusy:

+ Clint Eastwood
+ Jessica Walter!
+ ciekawa historia
+ muzyka
+ zdjęcia
+ całkiem nieźle trzyma w napięciu

Minusy:

- za mało grozy
- jest kilka dłużyzn

Na forum:

Podyskutuj o filmie tutaj: Forum HO

Horror Online 2003-2015 wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie fragmentów lub całości opracowań, wykorzystywanie ich w publikacjach bez zgody twórców strony ZABRONIONE!!!

- - - -