Top

Menu Zaloguj się (dla użytkowników forum)



Poster:JATKA

JATKA

JaTkA

ocena:3
Rok prod.:2007
Reżyser:Aleksander, Jarosław Ikaniewicz
Kraj prod.:Polska
Obsada:Agnieszka Osłowska, Aleksander Ikaniewicz, Jarosław Ikaniewicz, Monika Kacprzak, Alfred Koniecpolski
Autor recenzji:bufik
Ocena autora:3
Ocena użytkowników:1
Głosów:1
Inne oceny redakcji:

Zawsze kiedy zgłaszają się do mnie rodzimi twórcy, którzy zaczynają parać się grozą mam w sercu nadzieję, że oto powstanie coś na miarę dobrego kina niezależnego, które wielokrotnie udowadniało nam że dobra produkcja nie wymaga budżetu na poziomie kilku milionów dolarów, a zapał i pomysłowość twórców za marne grosze potrafią wykreować Horror przez duże H. Tym razem było podobnie. I tym bardziej mi przykro, że wyszło słabo. Aż tak słabo...

Pod koniec lat osiemdziesiątych, pewnego wyjątkowo upalnego lata, na Mazurach miała miejsce seria tajemniczych morderstw. Tajemniczego mordercy, którego okrzyknięto szybko "Rzeźnikiem ze Szczytna", nigdy nie odnaleziono. Tymczasem dziesięć lat później miasteczkiem ponownie wstrząsa niewyobrażalna tragedia - ktoś znów morduje młodych ludzi.

"Jatka" to projekt grupy zapaleńców ze Szczytna, którzy postanowili pobawić się w kino i zainspirowani sukcesem filmów pokroju "Freddy Vs Jason" nakręcili slasher. Mamy tu wszystko co w w tym gatunku powinno się znaleźć: tajemniczego mordercę z maczetą, trochę krwi, klimat osaczenia. To jednak jak się okazuje nieco za mało aby wzbudzić u widza chociażby najprostsze uczucie strachu czy obawy.

Początek filmu jest obiecujący. Widzimy dziewczynę znajdującą w ruinach zwłoki mężczyzny. Po chwili pojawia się tajemniczy morderca i zaczyna się szaleńczy pościg zakończony dokładnie tak jak powinien zakończyć się początek slashera. Niestety w momencie w którym aktorzy zaczynają mówić cały klimat pryska. Dialogi są koszmarne - takiej dawki bluzgów nie powstydziłby się nawet Pasikowski u szczytu formy. Żeby to jeszcze miało jakieś logiczne uzasadnienie... Ale tu przekleństwa są po prostu częścią fabuły, w której klną i piją wszyscy młodsi, starsi, mężczyźni i kobiety. Twórcy chcieli ubarwić film humorem – ten jest jednak wyjątkowo niskich lotów, no chyba, że kogoś śmieszą przekleństwa rzucane bez żadnego powodu, czy narkotyki wciągane nosem, całymi kilogramami.

Aktorstwo jest typowo niezależne - czyli żadne, poza Kasią, która została zamordowana w opisanych pierwszych minutach filmu, nikt nie sili się chociażby na udawanie powagi, bohaterowie umierają z uśmiechem na twarzy lub recytują kolejne bluzgi z dykcją wołającą o pomstę do nieba.

Jedna rzecz zasługuje jednak na wyróżnienie. Zanim obejrzałem film udostępniono mi trailer, który znajduje się na youtube. Trzeba przyznać, że jest on świetnie zrobiony i trzyma klimat, czego o całym filmie już powiedzieć nie można. Widać, że twórcy do perfekcji opanowali sztukę reklamy, choć widz zachęcony trailerem po projekcji całości poczuje się z pewnością nieco oszukany.

Szkoda, że to tak wyszło, bo wbrew pozorom myślę, że autorów filmu stać na więcej. Jeśli tylko nie osiądą na laurach i nie zaczną napawać sukcesem, bo po "Jatce" nie da się tak zrobić. Ocena końcowa ma być głownie zachętą na przyszłość. Przemyśleć błędy, skorygować i działać dalej - to moje rady i życzenia dla twórców niezależnych ze Szczytna. Jeśli dalej chcesz obejrzeć "Jatkę", potraktuj ją wyłącznie jako zabawę w kino i oglądaj z przymrużeniem oka. Tu warto dodać, że film jest dostępny za darmo a link do niego znajdziecie na stronie produkcji: http://jatkathemovie.prv.pl

Niestety nadal polski horror nie doczekał się dzieła z prawdziwego zdarzenia, a o Jatce wypada wiedzieć jedynie, że jest. I zapomnieć.

Trzygroszówki

Lohikaarme przyznał ocenę 4 i napisał:

Generalnie zgadzam się z zastrzeżeniami, jakie znalazły się w recenzji. Jednakże jestem skłonny nieco (ale tylko nieco ;) ) bardziej przychylnym okiem spojrzeć na niniejszy film. Jako produkcji ze wszech miar amatorskiej można mu wybaczyć wiele wpadek techniczno-realizatorskich (dźwięk mocno kuleje, aktorsko też bez rewelacji, niezbyt przekonujące krwawe sceny). Jednak najbardziej szkoda, że scenariusz i dialogi nie zostały bardziej dopracowane. Faktycznie, bezsensowne bluzganie w co niemal drugim zdaniu to nawet ja na mój gust lekka przesada. Sama historia też w zasadzie bardzo typowa dla slasherów, zabrakło mi tu jakiegoś urozmaicenia.
Ale i tak mimo wszystko należy pogratulować twórcom zapału i motywacji. Że pomimo ograniczeń budżetowych i technicznych po prostu im się chciało. Mam tez nadzieję, że to nie ostatni film autorstwa braci Ikaniewicz, i że wyciągną z niego odpowiednie wnioski, aby ewentualna następna produkcja była lepsza. A w sytuacji, gdy polscy zawodowi filmowcy zdają się najzwyczajniej w świecie ignorować istnienie takiego gatunku jak horror, za kino grozy musi się brać, na miarę własnych możliwości, młode pokolenie. No, ale w nim cała nadzieja :)

Screeny

HO, JATKA HO, JATKA HO, JATKA HO, JATKA HO, JATKA HO, JATKA HO, JATKA HO, JATKA

Zaloguj się aby móc oddać swój głos na film.
Plusy:

+ polski
+ humor
+ za darmo do zassania w internecie

Minusy:

- amatorski do bólu
- koszmarne, wulgarne dialogi
- prosty i siermiężny
- kino typu obejrzyj i zapomnij
- bardziej amatorska zabawa w kino niż film grozy

Na forum:

Podyskutuj o filmie tutaj: Forum HO

Horror Online 2003-2015 wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie fragmentów lub całości opracowań, wykorzystywanie ich w publikacjach bez zgody twórców strony ZABRONIONE!!!

- - - -