Top

Menu Zaloguj się (dla użytkowników forum)



Poster:ISOLATION

ISOLATION

Odosobnienie

ocena:7
Rok prod.:2005
Reżyser:Billy O`Brien
Kraj prod.:Wielka Brytania / Irlandia
Obsada:Essie Davis , Sean Harris , Marcel Iures , John Lynch , Ruth Negga ,
Autor recenzji:Krzysztof Gonerski
Ocena autora:7
Ocena użytkowników:7.17
Głosów:6
Inne oceny redakcji:
Skaraś - 5

GMO (Genetically Modified organizm) to organizmy zmodyfikowane genetycznie - rośliny, zwierzęta i drobnoustroje, których geny zostały celowo zmienione przez człowieka. Najprościej i najtaniej jest modyfikować rośliny, stąd też na naszym stole pojawia się coraz więcej warzyw i owoców genetycznie poprawianych. Modyfikacje zwierząt nie są tak popularne jak roślin, głównie ze względu na trudności w samym procesie modyfikacji. Proces jest bardzo skomplikowany, trwa długo, a koszty są bardzo duże. Zwierzęta modyfikowane genetycznie (zwane transgenicznymi) często chorują albo są bezpłodne. Twórcy brytyjsko-irlandzkiego filmu pt "Isolation" uzupełniają listę skutków ubocznych manipulowania przy zwierzęcych genach o element konwencji monster movies - potwora jako efektu nieudanej modyfikacji.


W położonej na odludziu farmie, jej właściciel Dan, "użycza" - za stosowana opłatą - stado swoich krów do przeprowadzania na nim genetycznych eksperymentów. Jedna z transgenicznych krów w dramatycznych okolicznościach "rodzi" cielaka. Młode zwierze wkrótce umiera. Z jego wnętrza weterynarz Orla, współpracująca z prowadzącym badania naukowcem, Johnem, wyjmuje sześć płodów. Są straszliwie zdeformowane i wszystkie są martwe. Tak przynajmniej uważa. W rzeczywistości na wolność wydostał się stwór, który w wyjątkowo szybkim tempie rozrasta się i ma coraz większy apetyt. Tymczasem Orla znika w tajemniczych okolicznościach. Jamie - młody chłopka, który wraz ze swą dziewczyną, Mary znalazł na farmie schronie, zostaje natomiast ugryziony w nogę przez "coś". Życie bohaterów jest poważnie zagrożone.

"Isolation" Billy`ego O`Briena okazał się festiwalowym przebojem roku 2006. Zdobył łącznie dziewięć filmowych nagród, w tym najważniejsze, dla najlepszego filmu na festiwalu w Gerardmer (następca prestiżowego FFF Avoriaz), na MFF Leeds, Scremfest (Los Angeles) oraz na FF Austin. Obsypanie obrazu deszczem nagród to całkiem niezła rekomendacja, lecz nie zawsze gusta festiwalowego jury pokrywają się z opinią zwykłych widzów. Na szczęście nie tym razem.

Film O`Briena jest nad wyraz udanym i wyjątkowo - jak na niskobudżetową produkcję, solidnie zrealizowanym...thrillerem. Większość recenzentów oraz internetowych portali przypisuje "Isolation" do gatunku horroru, tymczasem z kina grozy jest tylko zasadniczy motyw nieudanego eksperymentu wymykającego się kontroli oraz potwór. Sposób przedstawienia opowieści jest natomiast jak najbardziej zgodny ze stylistyką thrillera. Trudno się na filmie przestraszyć, za to nie brakuje w nim napięcia i suspensu. Bohaterów obrazu O`Briena nie nawiedzają żądne zemsty duchy, nie nękają starożytne demony ani nie ugania się za nimi uzbrojony w mechaniczną piłę psychopatyczny morderca. Owszem, jest potwór, ale to za mało, by mówić o horrorze. Znacznie więcej w "Isolation" elementów thrillera: przede wszystkim zło, które nie ma nadnaturalnego pochodzenia - czający się w ciemnych zakamarkach gospodarskich zabudowań potwór został przecież zrodzony z ludzkiego błędu. Ważne jest także realistyczne potraktowanie fabuły. Horror ujmuje przedstawione wydarzenia w ramy opowieści ("Narzeczona Frankensteina"), sennego koszmaru ("Gabinet dr Caligarii"), campowej zgrywy ("Evil Dead") lub postmodernistycznej zabawy konwencją ("Krzyk"). W horrorze rzeczywistość prawie zawsze jest mniej lub bardziej odrealniona. Twórcy thrillerów stosują odmienną strategie - rezygnują z odrealnienia na rzecz realizmu i uprawdopodobnienia zła i poczucia zagrożenia. Często korzystają z technicznych środków właściwych kinu dokumentalnemu - np. filmowania z ręki, naturalnego oświetlenia i dźwięku. Oczywiście thriller jest kategorią tak szeroką, że dopuszczalna jest stylizacja, wprowadzenie elementów niesamowitych czy demonicznych, nie jest to jednak zasadą.

Na szczęście, kontastacja, że "Isolation" to thriller nie umniejsza jego wartości. A największą zaletą filmu O`Briena jest optymalne wykorzystanie potencjału tkwiącego w tej na pozór zgranej historii o eksperymencie, który obraca się nie tylko przeciw swemu twórcy, ale jak się dowiadujemy z filmu, zagraża całej ludzkości. Rzecz jasna to zasługa scenariusza, autorstwa reżysera obrazu. Precyzyjnie skonstruowana fabuła, wpisuje się w modny nurt ekologiczny. Opowieść o "krowim potworze" (choć bardziej przypomina "chest-burstera" z "Obcego") wyraża także powszechny lęk przed nieobliczalnymi konsekwencjami manipulowania przy genach istot żywych. Optymalne wydaje się także wykorzystanie pozostałych składników filmu - zarówno pory roku (jesienno-zimowej) oraz scenerii ponurej zalanej deszczem, błotem i brudem farmy Dana (zdjęcia kręcono w hrabstwie Wicklow w Irlandii, którego plenery posłużył także Melowi Gibsonowi przy realizacji "Braveheart"). Ogołocone z liści drzewa, zmarznięta ziemia i wszechobecna wilgoć wraz z wnętrzem obory i pozostałych gospodarskich budynków sprawiają wrażenie miejsca wyjątkowo nieprzyjemnego, posępnego i niepokojącego. Element odrazy towarzyszący oglądaniu tego filmu dodają natomiast sceny "zwierzęcego gore". Otwarte wnętrzności krów, zdeformowane płody, a nawet wkładanie ręki do odbytu krowy (hodowców bydła proszę o wyrozumiałość, dla mnie wyglądało to na odbyt) wrażliwszych widzów mogą zniesmaczyć. Ale obecność tego rodzaju "atrakcji" jest tym razem uzasadniona przyjętym przez twórców założeniem maksymalnego realizmu. Służy temu zarówno filmowanie kamerą z ręki, autentyczne wnętrza oraz sprowadzenie praktycznie do minimum efektów specjalnych.

Przyzwoicie spisali się także aktorzy. Scenariusz wprawdzie nie wyposażył ich w rozbudowane życiorysy, jednak ważniejsze było uwypuklenie pewnych cech postaci. Charakterystyczny wydaje się w tym względzie rys wewnętrznego rozdarcia opisujący niemal wszystkich bohaterów. Dan, zagrany przez doświadczonego aktora, Johna Lynha (m.in. "W imię ojca" oraz role w horrorach w "Chimerze" oraz "Hardware") walczy ze swoim sumieniem nakazującym mu położyć kres podejrzanym eksperymentom. Pieniądze, które otrzymuje od naukowców są mu jednak potrzebne. Orla ( Australijka, Essie Davis, znana m.in. z roli żony holenderskiego malarza Vermeera z "Dziewczyny z perłą"), mająca jeszcze większą świadomość ryzyka popełnienia błędu stara się usprawiedliwiać, przyjmując rolę "jedynie" wykonawcy poleceń Johna (Marcel Iures). On sam, naukowe ambicje musi pogodzić ze świadomością nie tylko porażki, ale zagrożenia, które może swym zasięgiem objąć obszar znacznie wykraczający poza farmę. Mutant bowiem zaraża zwierzęta i ludzi, pozostawiając w ciałach zalążki zdeformowanych płodów, z których rozwinąć mogą się kolejne potwory. Jest w końcu para uciekinierów: Jamie (Sean Harris) oraz Mary (Ruth Negga, wschodząca gwiazda irlandzkiego kina), którzy z deszczu wpadają pod rynnę. Uciekają przed bratem Mary, zamierzającym zabić jej ukochanego ( dlaczego? niewiadomo), ale na farmie spotka ich jeszcze gorszy los.

Rzetelne realizacja, wciągająca fabuła i przyzwoita gra aktorska nie wystarczają, niestety, by "Isoloation" uznać za film wybitny czy przynajmniej bardzo dobry. Zbyt jednak ciąży konwencja monster movies, by obraz O`Briena mógł się wybić ponad nią. Akcja trzyma w napięciu, ale łatwo przewidzieć, kto zginie, a komu będzie dane dotrwać do finału. Sam epilog również nie zaskakuje, choć w tym przypadku zakończenie padło ofiarą logiki historii - nie można było pokusić się o inne rozwiązanie, nie pozostając w zgodzie z wynikającymi z fabuły konsekwencjami. Owszem, jest "Isolation" próbą rozruszania zesztywniałych kości monster movies, ale widzowie oczekujący rewolucyjnych zmian w historii o krowim potworze poczują się zawiedzeni. To tylko solidne kino rozrywkowe. "Tylko" albo może też i "aż".

Screeny

HO, ISOLATION HO, ISOLATION HO, ISOLATION HO, ISOLATION HO, ISOLATION HO, ISOLATION HO, ISOLATION HO, ISOLATION HO, ISOLATION

Zaloguj się aby móc oddać swój głos na film.
Plusy:

+ próba odświeżenia formuły monster movies
+ solidna realizacja
+ scenariusz
+ wciągająca fabuła
+ napięcie
+ sceneria
+ aktorzy
+ sceny zwierzęcego gore

Minusy:

- mimo wszytko to nadal monster movies
- wygląd potwora
- kilka fabularnych niejasności
- nie straszy
- dla niektórych może być momentami niesmaczny
- to nie horror, to thriller

Na forum:

Podyskutuj o filmie tutaj: Forum HO

Horror Online 2003-2015 wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie fragmentów lub całości opracowań, wykorzystywanie ich w publikacjach bez zgody twórców strony ZABRONIONE!!!

- - - -