Top

Menu Zaloguj się (dla użytkowników forum)



Poster:JOHNNY GOT HIS GUN

JOHNNY GOT HIS GUN

Johnny poszedł na wojnę

ocena:9
Rok prod.:1971
Reżyser:Dalton Trumbo
Kraj prod.:USA
Obsada:Don 'Red' Barry, Timothy Bottoms , Craig Bovia, Peter Brocco, Donald Sutherland, Judy Howard Chaikin,
Autor recenzji:Tomasz P.
Ocena autora:9
Ocena użytkowników:8.75
Głosów:4
Inne oceny redakcji:
Skaraś - 9

Czego się boimy? Często myślimy o sytuacjach, które wywołują w nas niepokój. W dzisiejszej pełnej nienawiści rzeczywistości często boimy się nagłego i niespodziewanego kalectwa, choroby nowotworowej lub każdego innego czynnika, który w decydujący sposób wpłynie na nasze dotychczasowe życie. Prawdziwą trwogę wywołuje sama myśl o tym, że nam osobom prowadzącym normalne życie może niespodziewanie przytrafić się coś złego. Coś, co zmieni nasze życie w koszmar, z którego nie będzie ucieczki. Okoliczności też mogą być różne - wojny, wybuch podłożonej na ulicy bomby, bójka, czy z pozoru prosta przejażdżka samochodem, w niektórych przypadkach jest furtką do nowego, niekoniecznie lepszego świata.

Tytułowy Johnny to młody Amerykanin, który z powodu wpojonych mu przez nieżyjącego już ojca ideałów, zaciąga się do wojska, aby podczas I wojny światowej ,,walczyć o demokrację". Podczas inspekcji okopów Johnny zostaje wyznaczony do idiotycznej misji, w której zostaję bardzo ciężko ranny. W rezultacie eksplozji bomby, Johny zostaje pozbawiony rąk, nóg, a także twarzy, przez co traci zmysły wzroku, słuchu i powonienia. Lekarze cudem ratują młodego żołnierza, który po umieszczeniu w szpitalu określony jest mianem ,,warzywa”. Diagnoza lekarzy nie jest do końca trafna. Wewnątrz zmasakrowanego organizmu nadal funkcjonuje mózg. Johnny`emu po miesiącach samotnych przemyśleń, udaję się znaleźć sposób na kontakt z otoczeniem. Uderzając głową w poduszkę wystukuję alfabet Morse`a. Dzięki uważnej postawie jednej z pielęgniarek udaję się nawiązać dramatyczną rozmowę z Johnny`m.

Zbyt wielu ludzi zapoznaje się z wojną tak, że sam fakt jej istnienia ich nie drażni. Siedząc sobie wygodnie w miękkim fotelu albo leżąc w łóżku, spokojnie czytają lub oglądają historię takich dramatów jak Verdun czy Stalingrad. Trudno jest nam poczuć klimat jaki panował w okopach. Ludzie, którzy czytają na temat wojny, i rozprawiają o tym w gronie znajomych przy filiżance kawy, niczego nie zrozumieli. Ci, którzy zrozumieli ten ludzki horror, zachowują dyskretny uśmiech. Uśmiechają się i odchodzą, uważając się za szczęśliwych, bo ich tam nie było. Johnny`emu udało się przeżyć I wojnę światową. Został pozbawiony, kończyn, twarzy, co początkowo uniemożliwia mu jakikolwiek kontakt z otoczeniem, ale dla lekarzy liczy się fakt, że przeżył. Czy można wyobrazić sobie gorszy horror? Człowiek przykuty do szpitalnego łóżka jak do trumny, nie mający kompletnie żadnego wpływu na otaczającą go rzeczywistość. Jaki jest wtedy dalszy sens życia?

Te niezwykle trudne zagadnienia porusza reżyser Dalton Trumbo w jedynym zrealizowanym przez siebie obrazie ,,Jhonny Got His Gun”. Film jest horrorem nie tyle stricte gatunkowym, co typowo ludzkim, wręcz nokautującym widza ukazaną sytuacją. Cały film składa się z dwóch światów. Pierwsza warstwa, to przerażająca czarno-biała rzeczywistość szpitalna, w której Johnny wygłaszając głuche monologi próbuję się odnaleźć. Zadziwiające jest to, że mimo dramatycznego położenia w jakim znalazł się główny bohater, Johnny nie poddaje się i chcę dalej żyć. Cieszy się jak dziecko gdy udaję mu się opracować system liczenia dni, promienie słońca, które może poczuć na ciele są dla niego czymś niezwykłym, a prosty fizyczny kontakt z pielęgniarką doprowadza go do euforii. Grę aktorską w tej czarno białej scenerii, mimo zrozumiałych ograniczeń, oceniam bardzo wysoko i przekonywująco. Kolorowy świat to sny i ,,narkotyczne wizje” głównego bohatera, który faszerowany prochami wędruję od dzieciństwa do frontowych okopów. Przemierzając ten magiczny świat Johnny rozmawia z Chrystusem, który nie potrafi mu pomóc, kilkakrotnie spotyka swojego ojca ciągle dającego mu rady, oraz bezskutecznie szuka swojej dziewczyny. Z tego świata Johnny czerpię natchnienie które wykorzystuję po drugiej, tej brutalnej i prawdziwej, stronie. To w snach wpadł na pomysł by używać potylicy jako środka komunikacji, oraz wymarzył sobie pomysł na życie w cywilu, jako żywa reklama dziwaka w wesołym miasteczku. Lekarze w imię fałszywej etyki zawodowej odmawiają Johnny`emu elementarnego prawa o decydowaniu o sobie, w rezultacie skazując okaleczonego chłopaka na coś gorszego od kalectwa - na cierpienia duszy. Prawo człowieka do życia jak i do śmierci powinno być według reżysera zawsze przestrzegane, szczególnie w tak dramatycznych okolicznościach.

W tym filmie jest coś co naprawdę przyciąga uwagę widza. Mimo kilku ładnych lat jakie liczy film, ciągle aktualna była i jest tematyka sprawiedliwej wojny, eutanazji, fałszywej etyki, strachu przed kalectwem. Według mnie reżyser dobrze przedstawił te uniwersalne problemy zwykłego człowieka. Film warto zobaczyć również ze względu na osobę reżysera Daltona Trumbo. Skazany w 1947 za rzekomą sympatię komunizmu na 10 miesięcy więzienia i śmierć zawodową, potrafił po kilkunastu latach wstać jak feniks z popiołów, by za ten film otrzymać nagrodę na festiwalu w Cannnes. Swoje drugie życie film zawdzięcza popularności zespołu Metallica, i teledyskowi nakręconemu do piosenki "One" ( z albumu "And Justice for All" z 1988 r.), który zawiera fragmenty filmu. Wówczas "Johnny..." wzbudził zainteresowanie szerszej publiczność i otrzymał status filmu kultowego, a kopie filmu krążyły po całej Europie.

Czy warto zobaczyć ten film? Całość jest bardzo dobrze zrealizowana i spodoba się każdej osobie, która zastanawia się nad swoim życiem w troszeczkę głębszym wymiarze. Gorąco polecam.

Screeny

HO, JOHNNY GOT HIS GUN HO, JOHNNY GOT HIS GUN HO, JOHNNY GOT HIS GUN HO, JOHNNY GOT HIS GUN HO, JOHNNY GOT HIS GUN HO, JOHNNY GOT HIS GUN

Zaloguj się aby móc oddać swój głos na film.
Plusy:

+uniwersalna tematyka
+czarno-biała połowa filmu
+ gra głównego bohatera

Minusy:

- nie jest to gatunkowo film grozy

Na forum:

Podyskutuj o filmie tutaj: Forum HO

Horror Online 2003-2015 wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie fragmentów lub całości opracowań, wykorzystywanie ich w publikacjach bez zgody twórców strony ZABRONIONE!!!

- - - -