Top

Menu Zaloguj się (dla użytkowników forum)



Poster:DECOYS 2: ALIEN SEDUCTION

DECOYS 2: ALIEN SEDUCTION

Decoys 2: Alien Seduction

ocena:2
Rok prod.:2007
Reżyser:Jeffery Scott Lando
Kraj prod.:Kanada
Obsada:Corey Sevier, Tyler Johnston, Kailin See, Kim Poirier, Tobin Bell,
Autor recenzji:Lohikaarme
Ocena autora:2
Ocena użytkowników:3
Głosów:2
Inne oceny redakcji:

Wszyscy, którzy mieli nadzieję, że pomimo otwartego zakończenia, wraz z ostatnimi scenami "Decoys" na dobre pożegnaliśmy się z zabójczymi kosmitkami z lodowej planety, byli w błędzie. Oto bowiem w 3 lata po premierze jedynki, na naszych ekranach ma okazję zagościć "Decoys 2".

Od wydarzeń z pierwszej części minęło parę lat. Na campusie uniwersyteckim życie toczy się swoim zwyczajnym trybem i nikt już nawet nie pamięta o nie tak odległych tajemniczych wydarzeniach. Jednak na uczelnię, tym razem w roli asystenta profesora, powraca Luke Callahan. Jedyny, którzy przeżył spotkanie z obcymi w poprzedniej części. Pomimo upływu czasu wciąż nie może się odciąć od tamtych wydarzeń, a obrazy z przeszłości wciąż go prześladują. Nikt oczywiście nie wierzy w jego opowieść o kobietach, które tak naprawdę wcale nie są ludźmi, a swoich partnerów zamieniają w sople lodu. Wkrótce jednak wszystko się zmieni, bowiem akurat zbliża się koniec semestru, a czterech studentów postanawia zorganizować swoiste zawody w tym kto "zaliczy" więcej dziewczyn, zanim wszyscy rozjadą się do domów. Jak nie trudno się domyślić w całą sprawę wmieszają się przedstawicielki obcego gatunku, trup posypie się może nie gęsto, tylko w ilości kilku sztuk, ale za to historia o kosmitach szybko zyska na wiarygodności w oczach głównych zainteresowanych. Naszym bohaterom przyjdzie więc kolejny raz stanąć twarzą w twarz z obcymi i powalczyć o życie swoje oraz swoich przyjaciół.

Cały czas zachodzę w głowę, po co w ogóle było robić kontynuację czegoś, co już w pierwszej odsłonie wypadało niezwykle mizernie? Zwłaszcza, że w porównaniu do części pierwszej budżet skurczył się o całe 3mln dolarów (znacznie ponad połowę). Jednak dzięki temu film, który powstał, oferuje praktycznie wszystko czego powinniśmy spodziewać się po rasowej „niskobudżetówce”. Mamy zatem głupawą fabułę; w przeważającej większości kiepskich aktorów; reżysera, którego reżyserski dorobek można na palcach jednej ręki zliczyć; mizerne jak na rok produkcji efekty specjalne; naciągane dialogi; ale za to obowiązkowo pełno scen z podtekstem erotycznym i istną paradę skąpo ubranych panienek, którym nie straszne ni mrozy, ni chłody. Jednym słowem kino klasy B (albo i niżej) pełną gębą. W tym świetle nie powinien dziwić fakt, że "Decoys 2" bez większego szumu trafił od razu na rynek video.

Co się zmieniło od czasów jedynki? W zasadzie nic. W "Decoys 2" powielono niemal wszystko to, co nie podobało mi się w części pierwszej. Nawet arsenał "broni", którymi nasi bohaterowie walczą z kosmitkami pozostał bardzo podobny. Najgorsze jednak, że ani poziom scenariusza, ani aktorstwa, a już tym bardziej elementów czysto technicznych nie zmienił się znacznie ponad to, co mieliśmy okazję widzieć w części pierwszej. Akcja również prowadzona jest według niezwykle prostego schematu. W czasie seansu można więc spokojnie zająć się chociażby przygotowaniem herbaty, bez obawy, że jakieś istotne szczegóły umkną naszej uwadze. Bowiem każdy, kto widział w swoim życiu więcej niż kilka filmów o podobnej tematyce z łatwością przewidzi przebieg wydarzeń niemal do samego końca. Nie ma tu żadnych zaskakujących zwrotów, ciekawych fabularnych rozwiązań, czy czegoś w tym stylu. Wszystko podąża utartym i dobrze znanym torem aż do przewidywalnego finału.

Po seansie można by sobie zadać również pytanie, czym tak naprawdę jest film, którzy właśnie się zakończył? Czy aby na pewno rację mają serwisy filmowe, które twierdzą, że jest to mieszanka typu: horror/thriller/science-fiction? Jedno jest pewne: w żadnym razie nie jest to horror (bo ani to straszne, ani krwawe), z thrillerem też wiele wspólnego to nie ma (napięcie zerowe), pozostaje wiec to nieszczęsne science-fiction (niekiedy z małą domieszką horroru). Szkoda tylko, że całość w tak kiepskim wydaniu. Jednak najgorsze jest to, że 'Decoys 2" ze względu na maksymalnie prostą (żeby nie powiedzieć prostacką) linię fabularną jest bardzo przewidywalny, a w konsekwencji po prostu nudny. Po prostu szkoda czasu, który poświęcony zostałby na oglądanie. Bowiem film ten nadaje się co najwyżej jako niezły odmóżdżacz, w sytuacji gdy człowiek nie ma ochoty lub nastroju na coś chociażby odrobinę ambitniejszego.

Screeny

HO, DECOYS 2: ALIEN SEDUCTION HO, DECOYS 2: ALIEN SEDUCTION HO, DECOYS 2: ALIEN SEDUCTION HO, DECOYS 2: ALIEN SEDUCTION HO, DECOYS 2: ALIEN SEDUCTION HO, DECOYS 2: ALIEN SEDUCTION HO, DECOYS 2: ALIEN SEDUCTION

Zaloguj się aby móc oddać swój głos na film.
Plusy:

+ w zasadzie brak

Minusy:

- głupawy
- nudny
- i bez jakiegokolwiek klimatu grozy

Na forum:

Podyskutuj o filmie tutaj: Forum HO

Horror Online 2003-2015 wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie fragmentów lub całości opracowań, wykorzystywanie ich w publikacjach bez zgody twórców strony ZABRONIONE!!!

- - - -