Top

Menu Zaloguj się (dla użytkowników forum)



Poster:TWIN PEAKS: FIRE WALK WITH ME

TWIN PEAKS: FIRE WALK WITH ME

Twin Peaks: Ogniu Krocz ze mną

ocena:10
Rok prod.:1992
Reżyser:David Lynch
Kraj prod.:USA
Obsada:Sheryl Lee, Ray Wise, Dana Ashbrook, Madchen Amick, Moira Kelly, Kyle Maclachlan,
Autor recenzji:mihaugal
Ocena autora:10
Ocena użytkowników:7.4
Głosów:20
Inne oceny redakcji:
Skaraś - 6

In the darkness of futures past
the magician longs to see
one chants out between two worlds
fire, walk with me

Davida Lyncha nie trzeba nikomu przedstawiać. „Eraserhead”, „Blue Velvet”, „Lost Highway” – znajomość tych filmów wystarczy, by zorientować się, że mamy do czynienia z prawdziwym geniuszem, człowiekiem, który potrafi omotać sobie widza wokół palca. Podsuwać mu jedne sugestie, by za chwilę zbić z tropu innymi. Grać na uczuciach i emocjach z prawdziwą wirtuozerią. Musimy pamiętać, że decydując się na seans jego filmu, oddajemy mu jednocześnie władzę nad swoim umysłem. Na ten czas powierzamy duszę Lynchowi. Może nam się wydawać, że wszystko kontrolujemy i rozumiemy, ale tak naprawdę to reżyser bawi się z nami. Łapie nas za rękę i wciąga w mroczny, często duszny świat. Gdzieś pośrodku, w momencie, gdy najmniej się tego spodziewamy - puszcza naszą dłoń i zostawia samych.

Serial „Twin Peaks” był wielkim hitem telewizyjnym niemal na całym świecie. W latach 90. widzowie oszaleli na punkcie tajemniczego morderstwa Laury Palmer i błyskotliwego agenta FBI Dale`a Coopera. Niektórzy zresztą trwają w tym zachwycie po dziś dzień. Serial zmienił oblicze telewizji raz na zawsze, wprowadzając jakość i styl opowieści, jakiej wcześniej nie było i nie pojawiła się także po zakończeniu emisji na antenie. Widzowie i jak się okazało - reżyser także, mieli jednak niedosyt, chcieli więcej. Nie chcieli rozstawać się z Twin Peaks i jego mieszkańcami, a nade wszystko chcieli wiedzieć: kto zabił Laurę Palmer?

Lynch postanowił dać odpowiedź na to pytanie właśnie w „Twin Peaks: Fire Walk With Me”.
Film zaczyna się bardzo podobnie do serialu: w rzece znalezione zostają zwłoki młodej dziewczyny - Theresy Banks. Na miejsce przybywają dwaj agenci FBI, z których jeden znika w niewyjaśnionych okolicznościach. Pojawiający się na chwilę Agent Cooper już wówczas przeczuwa, że zbrodnia może się powtórzyć...

Dalsze wydarzenia w filmie są relacją z ostatnich siedmiu dni życia Laury Palmer. Spotykamy znakomitą większość bohaterów z serialu, poznajemy relacje łączące Laurę z wieloma osobami. Relacje, które w serialu prawie do samego końca pozostały dla nas niejasne lub nie poznaliśmy ich wcale. Krok po kroku wydarzenia prowadzą nas aż do tragicznej nocy i do wagonów kolejowych, w których dziewczyna zostaje zamordowana. Lynch odkrywa przed nami Laurę, jakiej nie dane nam było poznać w serialu - dziewczynę przerażoną, skrywającą mroczną tajemnicę, miotającą się między przyjaciółmi, a kochankami, nie potrafiącą znaleźć azylu i pomocnej dłoni. Pokazuje nam Laurę, która zmierza ku tragicznemu końcowi, świadomie dokonując wyborów lub wbrew własnej woli, jakby została rzucona w wir wydarzeń i skazana na przeznaczenie.

Film jest mroczny i ciężki. Klimatem bardziej zbliżony do „Lost Highway”, czy „Mulholland Drive”. Fabuła, scenografia i praca kamery potęgują wrażenie duszności i mroku. Magią zakrapiają całość epizody z tajemniczego czerwonego pokoju i postać karła mówiącego wspak. Obraz jest w pewnym stopniu ukłonem w stronę widza - Lynch podaje nam mnóstwo rzeczy na talerzu, łącznie z wyjawieniem osoby, którą posłużył się BOB...

Wiele osób miało za złe reżyserowi taki właśnie kształt „Twin Peaks: Fire Walk With Me”. Narzekano, że obdarł serial z tajemnicy, pokazał za dużo, powiedział o wszystkim zbyt dokładnie. Nie ulega jednak wątpliwości, że dostaliśmy zarazem świetny, w niczym nieustępujący serialowi obraz. Rozwinięcie historii (w formie prequela), wzbogacenie jej i przedstawienie żywej Laury (podobnie jak w przypadku książki Jennifer Lynch). Spojrzenie na okoliczności morderstwa z drugiej strony, nieznanej z odcinków serialu. Tego, kto uzna, że po seansie „Twin Peaks: Fire Walk With Me” będzie już wiedział wszystko o miasteczku i jego tajemnicach oraz posiądzie wiedzę odnośnie Białej i Czarnej Chaty i istoty tajemniczego mordercy - czeka zapewne niezbyt przyjemne rozczarowanie, bowiem Lynch nie słynie raczej z tego, że wyjawia widzom swoje zagadki.

Podobnie, jak w przypadku „Twin Peaks” zilustrowanie od strony muzycznej reżyser powierzył Angelo Badalamentiemu i ponownie kompozytor wykonał kawał dobrej roboty. Słówko o aktorstwie. Postać Dale`a Coopera nie byłaby tak genialna, gdyby nie kreacja Kyle`a MacLachlana, zarówno w serialu, jak w filmie. W zasadzie dostajemy tą samą obsadę, co w serialu. Wyjątek stanowi postać Donny Hayward, w którą wcieliła się Moira Kelly (w telewizyjnym „Twin Peaks” grała ją Lara Flynn Boyle). Dodatkowym smaczkiem może być pojawienie się w filmie Kiefera Sutherlanda, Chrisa Isaaka, czy Davida Bowie.
Dla fanów serialu - pozycja obowiązkowa!
Dla reszty - co najmniej godna polecenia.

Screeny

HO, TWIN PEAKS: FIRE WALK WITH ME HO, TWIN PEAKS: FIRE WALK WITH ME HO, TWIN PEAKS: FIRE WALK WITH ME HO, TWIN PEAKS: FIRE WALK WITH ME HO, TWIN PEAKS: FIRE WALK WITH ME HO, TWIN PEAKS: FIRE WALK WITH ME HO, TWIN PEAKS: FIRE WALK WITH ME

Zaloguj się aby móc oddać swój głos na film.
Plusy:

+ dopełnienie historii morderstwa Laury Palmer
+ świetny klimat, mroczny i tajemniczy
+ bardzo dobra muzyka
+ doskonałe kino

Minusy:

- jeśli ktoś znajdzie, to chyba tylko na siłę

Na forum:

Podyskutuj o filmie tutaj: Forum HO

Ciekawostki:

Zobacz ciekawostki do filmu

DVD:

Zobacz recenzję wydania DVD

Horror Online 2003-2015 wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie fragmentów lub całości opracowań, wykorzystywanie ich w publikacjach bez zgody twórców strony ZABRONIONE!!!

- - - -