Top

Menu Zaloguj się (dla użytkowników forum)



Poster:BLOOD AND CHOCOLATE

BLOOD AND CHOCOLATE

Krew jak czekolada

ocena:3
Rok prod.:2007
Reżyser:Katja von Garnier
Kraj prod.:USA
Obsada:Agnes Bruckner, Hugh Dancy, Olivier Martinez, Chris Geere,
Autor recenzji:Alchemik
Ocena autora:3
Ocena użytkowników:5
Głosów:10
Inne oceny redakcji:

In fear I hurried this way and that.
I had the taste of blood and chocolate in my mouth,
the one as hateful as the other.
- Hermann Hesse (Steppenwolf)


„Krew jak czekolada“ to ekranizacja książki Annette Curtis Klause o tym samym tytule. Mniej oficjalnie, nazywa się ten film również „Krwistą czekoladą” – niestety nie można go uznać za odpowiedni smakołyk dla miłośników grozy. Jak na horror jest zbyt mdły i słodki i, co najważniejsze, stanowczo za mało w nim krwi...

Główna bohaterka filmu, Amerykanka Vivian Gandillon, w dzieciństwie była świadkiem morderstwa, popełnionego na jej rodzicach i rodzeństwu. Sama zdołała przeżyć dzięki niezwykłemu dziedzictwu krwi, przekazywanemu w jej rodzie z pokolenia na pokolenie – Vivian nie jest człowiekiem, lecz loup garou – wilkołakiem. Posiada niezwykłe zdolności, nie tylko potrafi się przeistaczać w wilka, kiedy zechce, lecz także jest dużo silniejsza, zręczniejsza i szybsza niż przeciętny człowiek. Po śmierci rodziców, zajmuje się nią dalsza rodzina. Vivian pracuje w Bukareszcie jako sprzedawczyni czekoladek. Zgodnie z tradycją swojego klanu i przepowiednią, ma poślubić Gabriela – jego przywódcę, oraz doprowadzić swój klan do czasów świetności. Jednak na drodze przeznaczenia staje Aiden, zwyczajny człowiek, w którym Vivian, wbrew woli rodziny i własnej, zakochuje się...

Fabuła „Blood and Chocolate” jest naprawdę nieudana: wyraźne braki w scenariuszu, brak napięcia i klimatu, wyraźne dłużyzny. Zupełnie jakby pani reżyser, Katji von Garnier zabrakło pomysłu na ten film. Poza tym brakuje również motywu przewodniego, klamry, która spięłaby wszystkie porozpraszane wątki w jedną klarowną całość – reżyserska uwaga za bardzo skupiła się na wątku miłosnym ( nieudanym zresztą jak cały film), a za mało miejsca poświęcono rodzinie Vivian – wilkołaczemu klanowi. Enigmatyczne wzmianki o przepowiedni, tradycji, oraz nocne polowania na ludzi przy świetle księżyca, to stanowczo za mało, aby pokazać widzowi ich niezwykłość. Co gorsza, „Blood and Chocolate” nie ma w sobie nic do zaoferowania fanom grozy: scen okrutnych nie ma tutaj żadnych, miłośnicy mrocznego klimatu również nie znajdą tutaj nic dla siebie. Ten film to dużo bardziej romans niż horror i na dodatek romans bardzo nudny, bez ognia. Rażą również spore niedociągnięcia, szczególnie w przypadku ubrania, które miał na sobie wilkołak - gdy przeistaczał się w wilka, „przemianie” ulegał również jego strój, lecz gdy ponownie przybierał postać ludzką, ubranie w dziwny sposób znikało, gdyż osobnik ów był wtedy nagi.

Aktorstwo w „Blood nad Chocolate” jest na słabym poziomie, choć oczywiście mogło być dużo gorzej. Aktorzy grający głównych bohaterów spisali się nieźle, choć do ideału wiele zabrakło, lecz gra postaci drugoplanowych pozostawia wiele do życzenia. O muzyce również niewiele dobrego napisać można, nie wyróżnia się niczym szczególnym, lecz co gorsza źle dobrano ją do poszczególnych scen.

Inną wadą tej produkcji jest niewykorzystanie motywów zawartych w tytule i w ten sposób nadanie większej głębi postaciom. Motywu krwi raczej tłumaczyć nie trzeba, odnosi się do wilczego dziedzictwa Vivian, lecz jakaż jest rola czekolady? Główna bohaterka owszem sprzedawała ją w sklepie, lecz nie wykorzystano potencjału tego motywu: nie ukazano widzowi Vivian jako postaci rozdartej między swoimi nieludzkimi instynktami a pragnieniem bycia normalnym człowiekiem – zwykłą kobietą sprzedającą czekoladę. Nie poruszono motywu wewnętrznego skłócenia i tragedii z niego wynikającego. Wręcz przeciwnie, Vivian wydaje się dużo szlachetniejsza od swej rodziny – nie bawi się ludźmi jak jej kuzynostwo oraz nie uczestniczy w nocnych polowaniach. Zarówno Vivian jak i jej otoczeniu zabrakło po prostu głębi.

Nielicznymi zaletami tej produkcji są bardzo ładne zdjęcia Bukaresztu oraz obecność tak pięknych zwierząt jakimi są wilki. Poza tym z pewnością zrealizowano wiele gorszych filmów. Ale czy to tak naprawdę jest zaletą?


Screeny

HO, BLOOD AND CHOCOLATE HO, BLOOD AND CHOCOLATE HO, BLOOD AND CHOCOLATE HO, BLOOD AND CHOCOLATE

Zaloguj się aby móc oddać swój głos na film.
Plusy:

+ gra głównych aktorów
+ zdjęcia
+ mogło być gorzej

Minusy:

- fabuła
- nudny
- nie straszy
- muzyka
- gra postaci drugoplanowych
- bardziej romans niż horror
- rażące niedociągnięcia
- brak atmosfery

Na forum:

Podyskutuj o filmie tutaj: Forum HO

Ciekawostki:

Zobacz ciekawostki do filmu

Horror Online 2003-2015 wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie fragmentów lub całości opracowań, wykorzystywanie ich w publikacjach bez zgody twórców strony ZABRONIONE!!!

- - - -