Top

Menu Zaloguj się (dla użytkowników forum)



Poster:LINK

LINK

Link

ocena:8
Rok prod.:1986
Reżyser:Richard Franklin
Kraj prod.:USA
Obsada:Terence Stamp, Elisabeth Shue, Kevin Lloyd,
Autor recenzji:Roanoke
Ocena autora:8
Ocena użytkowników:8.5
Głosów:2
Inne oceny redakcji:

Zwierzęta stały się bohaterami filmów już w okresie kina niemego. Z początku pojawiały się w komediach, szybko jednak odkryto tkwiący w nich potencjał grozy. Przełomem w odmianie horroru zwierzęcego okazał się zrealizowany w 1933 słynny „King Konga”, który budził trwogę nie tylko strasznym wizerunkiem, ale także pomysłem by potworem uczynić przedstawiciela tak lubianych przez ludzi małp. W latach 30. XX wieku Kong straszył z dużego ekranu, jednak już w XIX w. Edgar Alan Poe w opowiadaniu „ Morderstwa przy Rue Morgue” ukazał małpę jako morderczą bestię. W 1986 roku Richard Franklin postanowił odświeżyć groźny wizerunek człekokształtnych kręcąc klimatyczny horror „Link”.

Jane Chase w ramach realizacji praktyk zgłasza się jako asystentka do charyzmatycznego doktora Stevena Phillipa. Prowadzi on badania nad małpami człekokształtnymi w swoim prywatnym laboratorium. Gdy Jane przyjeżdża do posiadłości doktora, zastaje w roli kamerdynera uroczego orangutana, Linka. Małpa z początku ujmuje swoimi zdolnościami i wręcz ludzkim sposobem bycia, jednak owe człowieczeństwo szybko przestaje być urocze. Link zaczyna się dziwnie zachowywać, a wszystko za sprawą miłości do pięknej dziewczyny. Niewinne uczucia małpy bardzo szybko przeradzają się w chorobliwą zazdrość, której następstwem staje się agresja...

Główny wątek przypomina wspomnianego wcześniej „King Konga”, jednak w tym przypadku miłość groźnej małpy szybko przestaje być pozytywnym uczuciem. Mimo, iż Link przybrał z pozoru postać niewinnego orangutana, budzi on większy lęk niż gigantyczny goryl. Film ukazuje nam jak łatwo człowiek jest w stanie potulne zwierzę przekształcić w żądną krwi bestię. Jest też przykładem jak ludzka głupota i nieostrożność doprowadzić może do tragedii.

Z zasady nie przepadam za horrorami z udziałem zwierząt, jednak „Link” stanowi wyjątek. Poczynając od scenariusza, na realizacji kończąc produkcja ta wypada bardzo przyzwoicie. Akcja została umiejscowiona w starej posiadłości nad brzegiem morza, dookoła wrzosowiska i praktycznie żadnych śladów cywilizacji. Atmosfera izolacji udziela się od momentu przybycia Jane do domu doktora, tworząc niesamowity nastrój.

Przede wszystkim na uwagę zasługują grające w filmie małpy. Zarówno szympansy, jak i odtwórca tytułowej roli, wypadają wspaniale i bardzo autentycznie. Twórcom udało się uniknąć gumowych atrap i tandetnych kostiumów, gdyż praktycznie we wszystkich scenach brały udział żywe stworzenia. Dzięki temu mamy do czynienia z bardzo realistycznym i przemawiającym do widza obrazem.

Pomimo upływu lat „Linka” ogląda się z prawdziwą przyjemnością. Może nie robi takiego wrażenia jak kiedyś i obecnie nie jest w stanie nikogo wystraszyć, jednak zasługuje na uwagę ze względu na swoją oryginalność i przyzwoity poziom realizatorski. Richard Franklin stworzył film, który prędzej zakwalifikować można jako slasher niż monster movie, z tą jednak różnicą, że tym razem to nie człowiek jest psychopatycznym mordercą...

Screeny

HO, LINK

Zaloguj się aby móc oddać swój głos na film.
Plusy:

+ fabuła
+ pomysł
+ gra aktorska
+ realizacja
+ świetnie grające małpy
+ nastrój

Minusy:

- nie straszy
- niektórym może wydać się nudny
- za mało krwi jak na tego typu film

Na forum:

Podyskutuj o filmie tutaj: Forum HO

Horror Online 2003-2015 wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie fragmentów lub całości opracowań, wykorzystywanie ich w publikacjach bez zgody twórców strony ZABRONIONE!!!

- - - -