Top

Menu Zaloguj się (dla użytkowników forum)



Poster:DAY OF THE BEAST, THE

DAY OF THE BEAST, THE

Dzień Bestii

ocena:8
Rok prod.:1995
Reżyser:Alex de la Iglesia
Kraj prod.:Hiszpania
Obsada: Alex Angulo, Armando De Razza, Santiago Segura, Terele Pavez,
Autor recenzji:Roanoke
Ocena autora:8
Ocena użytkowników:8.25
Głosów:4
Inne oceny redakcji:

Dorobek filmowy Alex'a de la Iglesia zaliczyć można do stosunkowo skromnych. Pomimo , iż jego mentorem był sam Pedro Almodovar, na swoim koncie ma on głównie filmy będące połączeniem kryminału, sensacji oraz westernu z komedią. W 1995 roku stworzył obraz pod tytułem „Dzień Bestii”. Pod mało oryginalną nazwą, skrywa się film specyficzny. Jest to bowiem produkcja grozy o zabarwieniu komediowym i nie mam tu na myśli filmów takich jak „Scary Movie” czy „Idle Hands”.

Pewnego dnia w trakcie kolejnego przeglądania Apokalipsy św. Jana, ksiądz Angel Berriartua odkrywa wzmiankę o nadejściu Antychrysta. Syn Ciemności narodzić ma się we Wigilijną noc. Duchowny wyrusza do Madrytu, gdzie ma się odbyć to niecodzienne zdarzenie. Nie zna jednak dokładnego miejsca narodzin. Postanawia notorycznie grzeszyć by łatwiej było mu odnaleźć znaki. Poszukując wskazówek trafia do sklepu z muzyką heavy metalową, tam poznaje sympatycznego satanistę Jose Marię, który zainteresowany poczynaniami duchownego postanawia mu pomóc. Od tej pory Berriartua wraz z Jose Mariem łączą siły w poszukiwaniach miejsca nadejścia Antychrysta.

W ten oto sposób zaczyna się szalona przygoda, w której stawką są dalsze losy ludzkości. Od pierwszych scen film tryska humorystycznymi akcentami, nie brak tu komizmu sytuacyjnego i zabawnych dialogów. Jest to jednak tylko pozorne zbagatelizowanie sytuacji, bowiem bohaterowie jak najbardziej poważnie podchodzą do sprawy. Są uparci w swych dążeniach i gotowi na wszystko, nawet na spotkanie twarzą w twarz z samym diabłem. Nie wiedzą jednak w jak wielkich tarapatach się znaleźli.

Reżyser bardzo zgrabnie połączył tu apokaliptyczną wizję nadejścia Antychrysta z czarną komedią. Na pewno w dużej mierze stoi za tym fakt, iż jest to produkcja europejska, a te jak wiemy nierzadko są ciekawe i oryginalne w porównaniu z kinem amerykańskim. A przede wszystkim nie brak w nich odważnych pomysłów, które w USA trafić mogłyby pod nóż cenzorski.

Podstawową zaletą tego filmu są jego bohaterowie, ciekawi a zarazem komiczni, znakomicie spełniają swoją rolę. Grzeszący ksiądz, sympatyczny satanista i zapatrzony w siebie, telewizyjny showman tworzą niecodzienne trio, aż strach się bać, że to właśnie oni mają zbawić ludzkość. Alex Angulo, którego niedawno oglądać mogliśmy w „Labirynt fauna” i Santiago Segura stworzyli genialne, zapadające w pamięć kreacje aktorskie. To oni stanowią oś, wokół której kręci się cała intryga. Tak na dobrą sprawę bez nich nie było by tego filmu.

„Dzień Bestii” to film, można by rzec, jedyny w swoim rodzaju. Opowiada historię przedstawianą wiele razy, przy czym ani przez moment nie nudzi. Wywołuje uśmiech na twarzy, mimo iż wiele brakuje mu do typowej komedii. Ponadto jest całkiem niezłym horrorem, który na długo zapada w pamięć. Na pewno nie jest to obraz, który przypadnie do gustu każdemu fanowi kina grozy, jednak zasługuje on na uwagę, gdyż pomimo upływu kilkunastu lat nadal ogląda się go z prawdziwą przyjemnością.

Screeny

HO, DAY OF THE BEAST, THE HO, DAY OF THE BEAST, THE HO, DAY OF THE BEAST, THE

Zaloguj się aby móc oddać swój głos na film.
Plusy:

+ pomysł
+ główni bohaterowie
+ gra aktorska
+ wizerunek Szatana
+ dialogi

Minusy:

- zbyt duża dawka humoru, sprawia iż film nie jest w stanie w żaden sposób wystraszyć
- w porównaniu z resztą filmu finał jest zbyt poważny i dramatyczny

Na forum:

Podyskutuj o filmie tutaj: Forum HO

Horror Online 2003-2015 wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie fragmentów lub całości opracowań, wykorzystywanie ich w publikacjach bez zgody twórców strony ZABRONIONE!!!

- - - -