Top

Menu Zaloguj się (dla użytkowników forum)



Poster:FILMS TO KEEP YOU AWAKE: THE BABY'S ROOM

FILMS TO KEEP YOU AWAKE: THE BABY'S ROOM

Filmy, które nie pozwolą Tobie zasnąć: Pokój dziecięcy

ocena:8
Rok prod.:2006
Reżyser:Alex de la Iglesia
Kraj prod.:Hiszpania
Obsada:Javier Gutiérrez, Leonor Watling, Sancho Gracia, María Asquerino, Antonio Dechent, Terele Pávez,
Autor recenzji:Adach
Ocena autora:8
Ocena użytkowników:7.2
Głosów:5
Inne oceny redakcji:

Alex de la Iglesia jest znany przede wszystkim z komedii, które zazwyczaj łączy z innymi gatunkami, takimi jak: western - „800 kul”, kryminał - „Zbrodnia perfekcyjna”, thriller - „Kamienica w Madrycie”, fantastyka - „Operacja mutant”, i oczywiście horror - „Dzień bestii”. W swoim reżyserskim dorobku ma właściwie tylko dwa „poważne” filmy. Nastawiony na wartką akcję, kryminał - „Perdita Durango” oraz recenzowany „Pokój dziecięcy”. Czy mistrz komedii potrafi również straszyć?

Młode małżeństwo, Juan i Sonia wraz ze swoim około rocznym synem wprowadzają się do starego domu, wymagającego jednak gruntownego remontu. Już pierwszej nocy, parę przerażają dziwne dźwięki i odgłosy dobywające się z pokoju dziecięcego, słyszane przy pomocą babyfonu. Rankiem uspokajają się, obarczając winą za strach wiek urządzenia, które najwidoczniej nie działa poprawnie. Jednak na wypadek, gdyby po ich domu kręcił się nieproszony gość, zakładają nowe, solidne zamki i alarm. Dodatkowo Juan zakupuje nowoczesny aparat, przekazujący nie tylko dźwięk, lecz również obraz, za pomocą noktowizyjnej kamery działającej w podczerwieni. Zabezpieczenia nie pomagają i intruz pojawia się ponownie w dziecięcym pokoiku. Zdesperowany Juan biegnie synowi na ratunek, ale nikogo nie zastaje. Niezidentyfikowana postać oraz słyszane odgłosy powodują, że mężczyzna uważa, iż dom jest nawiedzony. Sonia nie podziela obaw męża. Ona, poza dziwnymi dźwiękami pierwszej nocy, nic podejrzanego nie widziała i nie słyszała. Niepokoi ją zachowanie męża, wyraźnie przemęczonego, kłótliwego, usprawiedliwiającego swoje zachowanie obecnością ducha. Czarę goryczy przelewa przypadkowy atak nożem Juana na małżonkę, po którym kobieta wyprowadza się...

W 2006 roku powstaje sześć hiszpańskich filmów o wspólnym tytule: „Filmy, które nie pozwolą Tobie zasnąć” („Películas para no dormir”), nawiązujące do kultowego cyklu grozy „Opowieści, które nie pozwolą Tobie zasnąć” („Historias para no dormir”), emitowanego w hiszpańskiej telewizji w latach 1965-1982. Do udziału w obecnej serii zaproszono sześciu uznanych reżyserów: Jaume Balagueró („Ciemność”), Paco Plazę („Romasanta”), Narciso Ibáñez Serradora („Czy zabiłbyś dziecko?”), Mateo Gila („Diabelska gra”), Enrique Urbizu („Sejf) oraz twórcę recenzowanego horroru, Alexa de la Iglesia. Wszystkie filmy nie są powiązane ze sobą fabularnie, czy stylistycznie. Niewątpliwie seria udowadnia, że horror „żyje” nie tylko w Stanach Zjednoczonych.

Alex de la Iglesia zbudował „Pokój dziecięcy” na klasycznym zamyśle nawiedzonego, starego domu. Jednak ograny temat zaprezentował w sposób niezwykle przewrotny i innowacyjny. Fabuła jest z pozoru bardzo prosta, stworzona wokół jednej, centralnej postaci – Juana. Dzięki temu twórca mógł perfekcyjnie wykreować nastrój grozy, który w miarę rozwoju sytuacji narasta, aż do precyzyjnie przeprowadzonego zakończenia.

Reżyser „Dnia bestii” słynie z tego, że potrafi od razu wciągnąć widza w wir wydarzeń, zarazem mozolnie rozwijać opowieść. Można tę cechę znaleźć również w opisywanym horrorze. Już pierwsze minuty nie tylko intrygują, ale i powodują, że widz podskakuje na fotelu. Dla Iglesii to nic trudnego. Wystarczy wykorzystać sprawdzone metody straszenia, odpowiednio połączyć dźwięk z przerażającą sceną. Jednak myliłby się ten, kto zarzucił by mu brak innowacyjności. Klasyczną grozę, artysta przeciwstawia niewinności dziecka i jego zabawek. Zadziwiają różne rekwizyty i to nie tylko te związane z tytułowym miejscem. Zazwyczaj bohaterowie, borykający się ze zjawami w nawiedzonych domach, starający się je wykryć, posługują się wyszukaną aparaturą, bądź odwrotnie, pomocy udziela im medium. W „Pokoju dziecięcym” nic takiego nie ma. Iglesia łączy świat duchów i ludzi podobnie jak to uczynił Hideo Nakata w „Ringu”, za pomocą kasety video i magnetowidu, a więc urządzenia elektronicznego, codziennego użytku. W „Pokoju dziecięcym” wykorzystano babyfon TV. Właśnie takie zestawienie tego co niewinne i bezpieczne z tradycyjnie zbudowanymi przerażającymi obrazami jest jednym z wielu atutów filmu.

Nastrój grozy to nie tylko krótkie przerażające sceny, ale również odpowiednie balansowanie oświetleniem. Dom, w którym zamieszkali małżonkowie, za dnia jest pełen naturalnego oświetlenia, nasączony kolorytem, nie tylko zabawek, czy ubranek dziecięcych, ale również przedmiotów codziennego użytku, w nocy przeobraża się nie do poznania. Ogarnięty ciemnością, niebezpieczną tajemnicą, zagrażającą jego mieszkańcom i obecnością ducha. Przeobrażeniu ulega również sposób zaprezentowania dziecka. Za dnia radosnego, otoczonego miłością rodziców, w nocy ukazywanego za pomocą noktowizyjnej kamery babyfonu TV, a więc obraz jest monochromatyczny, ze świecącymi oczami.

Reżyser przedstawia bohaterów „Pokoju dziecięcego” w podobny sposób w jaki czyni to w innych swoich filmach, czyli za pomocą dużej ilości rozmów pomiędzy małżonkami. Dzięki temu, tworząc bardzo dobrze skonstruowany portret psychologiczny Juana i Sonii. Taki zabieg nie jest zbyt często spotykany w horrorze, przede wszystkim dlatego, że mnogość dialogów spowalnia akcję, jak również tylko wybitni scenarzyści dobrze radzą sobie z tym elementem. Iglesia wykorzystuje swoje komediowe doświadczenia w budowaniu odpowiedniego napięcia, które tym razem nie śmieszy, ale dobrze ukazuje nie tylko postacie, lecz również rozwija akcję.

Przy mnogości dialogów oraz sposobie rozwijania akcji konieczne było zatrudnienie aktorów z „wyższej półki”. Javier Gutiérrez (Juan) oraz Leonor Watling (Sonia) do takich niewątpliwie należą co udowodnili w recenzowanym horrorze. Odtwórcy głównych ról wypadają bardzo naturalnie, w perfekcyjny sposób oddając zmianę relacji jaka pomiędzy nimi zachodzi. Ich aktorskie kreacje to nie tylko niewymuszone wygłaszanie kwestii powierzonych przez reżysera, ale również odpowiednia mimika, czy „język ciała”. Warto na chwilę zatrzymać się przy postaci Juana, który jest wyraźnie wzorowany na Jacku Torrance z „Lśnienia” Stanleya Kubricka i co najważniejsze hiszpański aktor w bardzo niewielkim stopniu ustępuje swojemu amerykańskiemu koledze.

Po seansie „Pokoju dziecięcego” można sobie zadać pytanie, co by było, gdyby reżyser nieco podretuszował dialogi, nadając im zabawną treść, nocą dobrze oświetlił dom, wprowadził komizm sytuacyjny? Zapewne, powstałby kolejny świetny komedio – horror. Iglesia wybrał inny kierunek. Lepszy. Dzięki temu widz otrzymuje dużą dawkę grozy i zimny pot na plecach. O tym czy po seansie trudno zasnąć należy przekonać się samemu. Na własną odpowiedzialność.

Screeny

HO, FILMS TO KEEP YOU AWAKE: THE BABY'S ROOM HO, FILMS TO KEEP YOU AWAKE: THE BABY'S ROOM HO, FILMS TO KEEP YOU AWAKE: THE BABY'S ROOM HO, FILMS TO KEEP YOU AWAKE: THE BABY'S ROOM HO, FILMS TO KEEP YOU AWAKE: THE BABY'S ROOM HO, FILMS TO KEEP YOU AWAKE: THE BABY'S ROOM HO, FILMS TO KEEP YOU AWAKE: THE BABY'S ROOM HO, FILMS TO KEEP YOU AWAKE: THE BABY'S ROOM HO, FILMS TO KEEP YOU AWAKE: THE BABY'S ROOM HO, FILMS TO KEEP YOU AWAKE: THE BABY'S ROOM

Zaloguj się aby móc oddać swój głos na film.
Plusy:

+ wciągająca fabuła
+ "jump scenes”
+ nastrój grozy
+ reżyseria, scenariusz
+ sprawne posługiwanie się światłem i mrokiem
+ dialogi
+ gra aktorska
+ zakończenie

Minusy:

- zbyt czytelne nawiązania do znanych klasyków horroru

Na forum:

Podyskutuj o filmie tutaj: Forum HO

Horror Online 2003-2015 wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie fragmentów lub całości opracowań, wykorzystywanie ich w publikacjach bez zgody twórców strony ZABRONIONE!!!

- - - -