Top

Menu Zaloguj się (dla użytkowników forum)



Poster:AATMA  a.k.a Aatma: Death Walks at Midnight

AATMA a.k.a Aatma: Death Walks at Midnight

Duch

ocena:2
Rok prod.:2006
Reżyser:Deepak Ramsay
Kraj prod.:Indie
Obsada:Kapil Jhaveri, Neha, Vikram Singh, Amriena, Mukesh Tiwari, Sadashiv Amrapurkar
Autor recenzji:bufik
Ocena autora:2
Ocena użytkowników:4
Głosów:6
Inne oceny redakcji:
Skaraś - 2
Skaraś - 2

Bollywood rządzi sie swoimi specyficznymi prawami. Jedni odsądzają go od czci i wiary i twierdzą, że to zwykły kicz przeznaczony dla ubogich mas, innych zachwyca niezwykły, kolorowy pełen przepychu świat, jeszcze inni widzą w Bollywoodzie to czego już chyba na dobre wyparło się kino świata zachodniego, zmanierowane i pretensjonalne - przekaz treści uniwersalnych. Na tyle uniwersalnych, że trafiają do serc milionów ludzi na całym już niemal świecie...

Do domu doktora Amana, w środku nocy trafia tajemniczy nieznajomy. Grobowym głosem oznajmia lekarzowi, że w dniu jutrzejszym musi przeprowadzić sekcję zwłok mężczyzny, który został otruty. Ostrzega lekarza aby ten wypisał prawdziwy raport z sekcji dla policji, co pomoże wykryć sprawcę morderstwa. Kiedy doktor przystępuje do sekcji zwłok ze zdumieniem odkrywa, że mężczyzna na stole sekcyjnym to ten sam osobnik, który odwiedził go w nocy. Jak to możliwe? Na dodatek doktor zaczyna być nękany, przez morderców tajemniczego nieznajomego, którzy chcą aby w raporcie z sekcji nie znalazło się nic co mogłoby ich obciążyć i nie cofną sie przed niczym aby osiągnąć swój cel.

Film pochodzi z indyjskiej wytwórni R amsay House Of Horror która specjalizuje się w produkcji horrorów niskobudżetowych. Co ciekawe, na przestrzeni ostatnich kilkudziesięciu lat grupa ta wciąż poszukując wyzwań nie boi się chyba żadnej tematyki, produkując filmy o: zombie, rytuałach voodoo, duchach, a nawet o morderczej odciętej ręce.

Niestety choć tytuł ten wyszedł w serii wydawniczej Horrory Świata, którą bardzo sobie cenię, o nim samym nie mogę napisać zbyt wiele dobrych rzeczy. Z jednej strony mamy tu niemal wszystkie elementy charakterystyczne dla filmów bollywoodzkich. Jest wątek miłosny, bogate, urządzone z przepychem wnętrza, nawet muzyka i taniec i pomieszanie wielu gatunków. Przepis na sukces został więc teoretycznie wyczerpany. Twórcy jednak nie przewidzieli chyba jednej niezwykle istotnej sprawy - to co znakomicie sprawdza się w filmach o miłości czy nawet w komedii, nie służy zazwyczaj, a często nawet szkodzi atmosferze grozy, bez której trudno o dobry horror. Jak zachować klimat filmu o duchach, kiedy w połowie filmu widzimy nagle słynne wstawki muzyczne, na których półnagie tancerki (których uroda jest chyba najmocniejszą stroną tej produkcji) wyginają sie przez dziesięć minut w rytm muzyki hinduskiej? Jak bać się kiedy hinduski policjant zachowuje się nagle jak Jackie Chan i rozbija w pył szajkę złoczyńców napadającą jego dziewczynę? Przykro mi ale wydaje mi się, że bardzo trudny los czeka horror w Bollywood, obawiam się nawet, że bez złamania kanonów tak charakterystycznych dla tego nurtu filmowego, trudno będzie o stworzenie filmu, który nie byłby groteską zamiast grozą.

W "Duchu" kuleje niemal wszystko, od fabuły, przez wyjątkowo sztuczną grę aktorską, aż po kretyńskie niemalże dialogi. Trudno znaleźć tu coś, co podniosłoby ocenę tego tytułu jako horroru. Jedyne co zwraca pozytywnie uwagę to fakt, że twórcy odeszli od wszechobecnych w nowych produkcjach efektów komputerowych na rzecz starej dobrej animacji, daje to ciekawy efekt, choć perfekcyjnie technicznie również nie jest. Bardzo razi też fakt, że scena która ma nas wprowadzić w klimat filmu i jest brutalnie skopiowana z Ezgorcysty Friedkina

Potraktujcie "Aatmę" jako ciekawostkę, jako próbę stworzenia pewnej nowej hybrydy, w której ma w zamyśle dominować groza. Dodać jednak należy, że jest to próba nieudana i nieudolna...

Screeny

HO, AATMA <br/> a.k.a Aatma: Death Walks at Midnight HO, AATMA <br/> a.k.a Aatma: Death Walks at Midnight HO, AATMA <br/> a.k.a Aatma: Death Walks at Midnight HO, AATMA <br/> a.k.a Aatma: Death Walks at Midnight HO, AATMA <br/> a.k.a Aatma: Death Walks at Midnight HO, AATMA <br/> a.k.a Aatma: Death Walks at Midnight HO, AATMA <br/> a.k.a Aatma: Death Walks at Midnight HO, AATMA <br/> a.k.a Aatma: Death Walks at Midnight HO, AATMA <br/> a.k.a Aatma: Death Walks at Midnight HO, AATMA <br/> a.k.a Aatma: Death Walks at Midnight HO, AATMA <br/> a.k.a Aatma: Death Walks at Midnight HO, AATMA <br/> a.k.a Aatma: Death Walks at Midnight HO, AATMA <br/> a.k.a Aatma: Death Walks at Midnight HO, AATMA <br/> a.k.a Aatma: Death Walks at Midnight HO, AATMA <br/> a.k.a Aatma: Death Walks at Midnight HO, AATMA <br/> a.k.a Aatma: Death Walks at Midnight HO, AATMA <br/> a.k.a Aatma: Death Walks at Midnight HO, AATMA <br/> a.k.a Aatma: Death Walks at Midnight

Patronat medialny: Horror Online
Zaloguj się aby móc oddać swój głos na film.
Plusy:

+ horror bardzo egzotyczny
+ uroda tancerek i aktorek

Minusy:

- wyjątkowo nielogiczna, irytująca głupotą fabuła,
- źle napisane dialogi
- nieudolna próba łączenia gatunków,
- wstawki muzyczne nijak nie pasujące do klimatu filmu
- początkowa scena skopiowana z Egzorcysty jest zupełnie odizolowana od dalszej historii
- nudny jak flaki z olejem i niestraszny

Na forum:

Podyskutuj o filmie tutaj: Forum HO

Horror Online 2003-2015 wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie fragmentów lub całości opracowań, wykorzystywanie ich w publikacjach bez zgody twórców strony ZABRONIONE!!!

- - - -