Top

Menu Zaloguj się (dla użytkowników forum)



Poster:PLASTIC TREE

PLASTIC TREE

Plastic Tree

ocena:7
Rok prod.:2003
Reżyser:Il-Seon Eo
Kraj prod.:Korea Południowa
Obsada:Eun-Sook Cho, In-Kwon Kim, Jung Hyun Kim,
Autor recenzji:Candy
Ocena autora:7
Ocena użytkowników:8.5
Głosów:2
Inne oceny redakcji:
Krzysztof Gonerski - 8


She lives with a broken man
A cracked polystyrene man
Who just crumbles and burns.
He used to do surgery
For girls in the eighties
But gravity always wins.

(Fake Plastic Trees – Radiohead)

Won-Young jest młodą, niezwykle piękną kobietą, która mieszka wraz ze swoim chłopakiem, Soo w nałym domku u wybrzeży Pusan. Ich skromne cztery kąty służą nie tylko za miejsce zamieszkania, ale również za prywatny salon fryzjerski prowadzony przez Soo. Ponieważ interes nie przynosi wystarczających dochodów, Won-Young musi pracować jako kurierka.Mimo skromego i nie pozbawionego kłopotów życia, Won-Young i Soo na pierwszy rzut oka wyglądają na wyjątkowo zgraną parę, a ich związek wydaje się być udany. Niestety pewną niedogodność stanowi fakt, że Soo jest impotentem, a co za tym idzie życie erotyczne Won-Young nie jest jakoś szczególnie urozmaicone. Ten mankament nie stanowi większego problemu, dopóki w życiu pary nie pojawia się stary przyjaciel Soo, Byong-Ho, który odsłużywszy obowiązkową służbę wojskową, postanawia wrócić na “stare śmieci” i tymczasowo zatrzymać się u kumpla z dzieciństwa. Wizyta Byong-Ho przedłuża się coraz bardziej, na domiar złego jego zachowanie pozostawia wiele do życzenia. Poza tym szybko odkrywa wstydliwy sekret Soo i uświadomiwszy sobie, że jako mężczyzna może zaoferować Won-Young o wiele więcej, postanawia zaskarbić sobie jej uczucie. A to z kolei prowadzi do tragicznych konsekwencji.

Film “Plastic Tree” został zainspirowany piosenką która nosi tytuł “Fake Plastic Trees”, autorstwa brytyjskiego zespołu rockowego, Radiohead. Piosenka zdaje się przedstawiać obraz świata rządzonego prawami masowej konsumpcji. Dlatego też po dłuższym zastanowieniu, muszę stwierdzić, że twórcom filmu nie do końca udało się stworzyć konkretne powiązanie między piosenką, a filmem i sam film w gruncie rzeczy nie obrazuje treści piosenki, a raczej luźno do niej nawiązuje.

Z racji tego, że “Plastic Tree” stanowi rzekomo film o lekko feministycznym zabarwieniu, jego twórcy mieli spore problemy ze znalezieniem producenta w Korei. Jednak nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło, jak widać film w końcu ujrzał światło dzienne, a to, co sobą reprezentuje pozostawia mieszane odczucia.

Przede wszystkim jest to kolejny azjatycki film, który łączy w sobie różne gatunki. Mamy tu do czynienia z rasowym dramatem psychologicznym, jest też trochę melodramatu, kilka odważnych scen erotycznych i elementy horroru (szczególnie zakończenie). Cały film można bez zająknięcia określić jako studium szaleństwa, natomiast bardziej śmiała interpretacja pozwala stwierdzić, że jest to również obraz ukazujący sytuację kobiety we współczesnym świecie. Sytuacja ta odsłania wizję kobiety, jako istoty nic nieznaczącej, zależnej od mężczyzn i przez nich dyskryminowanej.

Won-Young musi podejmować się ciężkiej pracy, głównie dlatego, że jej chłopak nie jest w stanie zagwarantować jej należytych warunków do życia. Nie jest niczym dziwnym to, że kobiety w dzisiejszych czasach imają się przeróżnych zajęć, jednak praca wykonywana przez
Won-Young jest dla niej prawdziwym piekłem. Będąc w firmie jedynym kurierem płci żeńskiej jest notorycznie upokarzana przez swoich kolegów, a nawet klientów. Nikt nie traktuje jej poważnie, co gorsza ludzie zdają się czerpać chorą satysfakcję z możliwości dręczenia jej i wynajdywania coraz to nowych i bardziej wyrafinowanych sposobów na utrudnianie jej życia.

Won-Young bardzo szybko uświadamia sobie, iż powodem tak podłego traktowania jest to, że jest kobietą, a fakt, że przebywa głównie w męskim towarzystwie (które przy każdej sposobności demonstruje swoją wyższość), tylko utwierdza ją w tym przekonaniu. Początkowo stojąca w cieniu mężczyzn postać Won-Young oraz całe cierpienie, które dusiła w sobie, z upływem czasu wychodzi na pierwszy plan. Można to zinterpretować jako swego rodzaju proklamacja, mająca na celu zachęcenie tłamszonych kobiet do tego, aby uwolniły się spod presji, która rujnuje im życie.

W związku z powyższym można stwierdzić, że “Plastic Tree” faktycznie jest filmem feministycznym. Jednak forma, w jakiej została ukazana treść filmu nasuwa zupełnie inne wnioski i stawia pod znakiem zapytania intencje reżysera. Bo czy ukazanie gwałtu jako ofiarowanie kobiecie tego, co potrzebuje można nazwać zabiegiem mającym na celu obronę praw kobiet? Nie, bo tak na dobrą sprawę w ten sposób (przyznaję, możliwe, że całkiem nieświadomie) w pewnym sensie popierana jest mizoginia. To samo dotyczy ciągle akcentowanego w filmie podziału społeczeństwa na mężczyzn i kobiety, dwie grupy, które – zgodnie z filmem – nie mogą być solidarne i nie potrafią w gruncie rzeczy znaleźć wspólnego języka. Tak więc z jednej strony reżyser pokazuje ciężką sytuację kobiet w Korei, to, że są poniewierane i nic nie znaczą, ale z drugiej strony mamy do czynienia ze scenami o ewidentnie mizoginicznej wymowie. Jedno zaprzecza drugiemu, co stwarza pewne niejasności, a film tylko na tym traci.

Od strony technicznej film prezentuje się bez zarzutu. Szczególnie uwagę przyciągają piękne zdjecia. Gra aktorska jest na wysokim poziomie, jak to często bywa w przypadku azjatyckich produkcji. Uwaga zwraca zwłaszcza pełna pasji gra odtwrzającej rolę Won-Young – Cho Eun-sook. Poza tym film ten naprawdę wciąga i fascynuje, zdecydowanie nie nudzi nawet przez moment. “Plastic Tree” zdobył nagrodę na festiwalu filmowym w Heidelbergu, gdzie został uznany najlepszym filmem roku.

Nie jest to jednak kino łatwe w odbiorze. Mimo, że film wywołuje mieszane odczucia i nie do końca przekonuje co do intencji reżysera, to są powody, dla których warto go obejrzeć i wyrobić sobie zdanie. Na pewno czas przeznaczony na seans “Plastic Tree” nie będzie straconym.

Screeny

HO, PLASTIC TREE HO, PLASTIC TREE HO, PLASTIC TREE HO, PLASTIC TREE

Zaloguj się aby móc oddać swój głos na film.
Plusy:

+ wspaniale przedstawione studium szaleństwa
+ skłania do refleksji
+ zdjęcia
+ gra aktorska, zwłaszcza świetna Eun-sook Cho
+ nie nudzi
+ groza w życiu...

Minusy:

-...czyli nie polecam osobom, które spodziewają się długowłosych zjaw, tu ich nie znajdą
- typowo horrorowe jest tu tylkozakończenie
- niejasne intencje reżysera

Na forum:

Podyskutuj o filmie tutaj: Forum HO

Horror Online 2003-2015 wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie fragmentów lub całości opracowań, wykorzystywanie ich w publikacjach bez zgody twórców strony ZABRONIONE!!!

- - - -