Top

Menu Zaloguj się (dla użytkowników forum)



Poster:NIGHTMARES AND DREAMSCAPES V: THE ROAD VIRUS HEADS NORTH

NIGHTMARES AND DREAMSCAPES V: THE ROAD VIRUS HEADS NORTH

Marzenia i koszmary V: Drogowy wirus zmierza na północ

ocena:3
Rok prod.:2006
Reżyser:Sergio Mimica-Gezzan
Kraj prod.:USA
Obsada:Tom Berenger, Marsha Mason, Susie Porter ,
Autor recenzji:BartX
Ocena autora:3
Ocena użytkowników:4.8
Głosów:5
Inne oceny redakcji:

Opowiadanie "Drogowy Wirus zmierza na północ" należy do tych, które po przeczytaniu zbioru "Wszystko jest względne" na dłużej zostają czytelnikowi w głowie. Streszczenie jego fabuły może się wydać nieco banalne – w końcu rzecz jest o postaci z obrazu, która nagle ożywa i pragnie zamordować głównego bohatera – ale King ma przecież talent do radzenia sobie z pomysłami mocno kiczowatymi i mało realistycznymi. W "Drogowym Wirusie..." udaje mu się tak głęboko wciągnąć nas w przerysowany świat swojej wyobraźni, że nie tylko bez problemu przełykamy kolejne komiksowe zwroty akcji ale docierając do końcówki czujemy jak po plecach przemykają nam najprawdziwsze ciarki.

Niestety filmowa adaptacja "Drogowego Wirusa..." nie wyróżnia się w ten sposób spośród odcinków serii "Marzenia i koszmary". Gorzej: jak dotąd jest jej najsłabszym ogniwem. Scenarzysta filmu, Peter Filardi (współtworzył m.in. mini-serial "Miasteczko Salem"), nie wprowadził co prawda do fabuły znaczących zmian, ale niepotrzebnie rozbudował kilka scen początkowych tym samym pozbawiając całość demoniczności i dobrego tempa jakie pamiętamy z opowiadania. Tom Berenger gra tu pisarza (wyraźnie stylizowanego na Stephena Kinga), który coraz bardziej martwi się fanatyczną postawą wielbicieli swojej twórczości i generalnie czuje, że sława daje mu w kość. A humor psuje mu się całkowicie kiedy lekarz wykrywa w jego organizmie niepokojące zmiany. Sfrustrowany, na granicy depresji, przypadkowo trafia na garażową wyprzedaż, gdzie wśród mnóstwa nieciekawych gratów znajduje fascynujący obraz zatytułowany, jakżeby inaczej, "Drogowy Wirus zmierza na północ": widać na nim szatańsko uśmiechniętą postać mężczyzny siedzącego za kierownicą samochodu. Pod wpływem impulsu bohater filmu dokonuje zakupu i od tego momentu nie będzie już mógł się od niepokojącego malowidła uwolnić. Wkrótce okazuje się bowiem, że Drogowy Wirus zaczyna siać zniszczenie w świecie rzeczywistym a jego wizerunek na obrazie wyraźnie kieruje się w stronę domu pisarza. Być może rozwiązaniem problemu byłoby zniszczenie obrazu ale szybko dowiadujemy się, że nie jest to niestety możliwe.

Napięcie? Oryginalne rozwiązania? Niespodzianki fabularne? Przykro mi – niczego takiego w filmowej wersji "Drogowego Wirusa..." nie uświadczymy. Jest za to sporo nudy, błahe dialogi i źle rozegrany finał. W porządku – po jasnej stronie mocy stoi też Tom Berenger (to jego pierwsza rola w filmie grozy), a i zdjęciom nie można odmówić pewnego uroku. Nawet Berenger przyznaje jednak, że został zgarnięty do serii w wyniku aktorskiej łapanki, nie znając nawet scenariusza. Jeśli cały ten film został w ten sposób "przemyślany" to zupełnie nie dziwię się takiemu a nie innemu efektowi końcowemu. Wina za brak ekranowego ognia leży przede wszystkim po stronie reżysera Sergio Mimica-Gezzana, który wcześniej był asystentem Spielberga (chociażby przy tworzeniu "Szeregowca Ryana" czy "Raportu mniejszości"), a od czasu "Marzeń i koszmarów" mógł się popisać talentem chociażby w serialu "Prison Break"; w przypadku "Drogowego Wirusa..." Mimica-Gezzana nie potrafił zadbać o nic poza stroną wizualną filmu. Za najciekawsze minuty adaptacji należy uznać sam wstęp, a zwłaszcza spotkanie filmowego pisarza z oszalałymi fanami. Może gdyby tego rodzaju obyczajowych scen podszytych humorem byłoby tu więcej, to wtedy nie można by mówić o porażce? Bardzo możliwe – z tym, że w takim wypadku dostalibyśmy kolejny dowód na to, że Mimica-Gezzana powinien się trzymać z dala od horrorów.

Screeny

HO, NIGHTMARES AND DREAMSCAPES V: THE ROAD VIRUS HEADS NORTH HO, NIGHTMARES AND DREAMSCAPES V: THE ROAD VIRUS HEADS NORTH HO, NIGHTMARES AND DREAMSCAPES V: THE ROAD VIRUS HEADS NORTH HO, NIGHTMARES AND DREAMSCAPES V: THE ROAD VIRUS HEADS NORTH HO, NIGHTMARES AND DREAMSCAPES V: THE ROAD VIRUS HEADS NORTH HO, NIGHTMARES AND DREAMSCAPES V: THE ROAD VIRUS HEADS NORTH

Zaloguj się aby móc oddać swój głos na film.
Plusy:

+ Tom Berenger,
+ zdjęcia.

Minusy:

- scenariusz,
- tempo,
- brak napięcia,
- żadnych większych niespodzianek

Na forum:

Podyskutuj o filmie tutaj: Forum HO

Horror Online 2003-2015 wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie fragmentów lub całości opracowań, wykorzystywanie ich w publikacjach bez zgody twórców strony ZABRONIONE!!!

- - - -