Top

Menu Zaloguj się (dla użytkowników forum)



Poster:WRESTLEMANIAC

WRESTLEMANIAC

Wrestlemaniac

ocena:8
Rok prod.:2006
Reżyser:Jesse Baget
Kraj prod.:USA
Obsada:Rey Misterio Sr, Adam Huss, Leyla Razzari, Irwin Keyes, Jeremy Radin
Autor recenzji:evilmg
Ocena autora:8
Ocena użytkowników:6
Głosów:1
Inne oceny redakcji:

Grupka filmowców-amatorów wybiera się poza miasto w celu nakręcenia swego pierwszego filmu pornograficznego. Towarzyszą im trzy wytapetowane piekności - zapowiedź rychłego pojawienia sie golizny. Jak to zwykle w slasherach bywa, ktoś musi totalnie skopać sprawę, aby terror mógł się rozpocząć. W tym wypadku bohaterowie gubią drogę, na skutek czego trafiają do opustoszałego miasteczka - ''Le Sangre de Dios''. Niestety z miasteczkiem związaną jest ponura legenda. Jesli wierzyć opowieściom, mieścina jest siedzibą tajemniczego zapaśnika o pseudonimie ''El Mascarado''. Osobnik ten, w niezrozumiały dla współczesnej nauki sposób powstał na skutek połączenia (!) czterech meksykańskich mistrzów wrestlingu. Jakkolwiek pokrętnie i idiotycznie to brzmi, w ten oto sposób wytłumaczone zostały “narodziny” naszego killera. Co się będzie działo w dalszej częsci filmu tego chyba nie muszę opisywać.

No tak, chciałoby się powiedzieć, po raz kolejny scenariusz powala nas na kolana i zmusza do zbierania resztek zębów z chodnika. Pomysł na postać mordercy-zapaśnika nie jest żadnym novum. Wielu fanów filmowej grozy niewatpliwe kojarzy niejakiego Santo, ktory przed laty zwalczał na szklanym ekranie zło w różnej postaci. Rożnica polega jedynie na tym, iż filmowi bohaterowie stoją po przeciwnych stronach barykady, lub jak kto woli po dwóch rożnych stronach Mocy. Jesse Baget przyznaje, iż inspiracją była dla niego wlaśnie postać meksykańskiego wrestlera i po dzień dzisiejszy pozostaje jego wiernym fanem.

Film miał się nazywać ''The Mexican Porn Massacre'', niestety jednym z warunków jego sfinansowania byla zmiana kontrowersyjnego tytułu. Produkcja ''Wrestlemaniaca'' pochłonęła ok. 250.000$. Poczatkowo akcja filmu miała miec miejsce w szpitalu psychiatrycznym, położonym niedaleko miejsca, w którym kręcono produkcję ''Bubba-Hotep'' Dona Coscarelliego. Jednak na skutek interwencji lokalnej komisji filmowej ekipa została zmuszona do znalezienia nowej lokacji. Zmiana miejsca realizacji filmu spowodowała automatyczny wzrost kosztow produkcji, gdyż część pieniędzy pochłonęło urządzanie na nowo planu filmowego.

Sekwencja scen bedąca swego rodzaju intrem dla miasteczka, pozwala nam poczuć jego chory klimat. Brud, kurz, wypalona słońcem ziemia, wszędobylska rdza i odrapane budynki, stanowią terażniejszą rzeczywistość ''Le Sangre de Dios''. Do tego dorzucmy żądnego krwi, spoconego psychola o posturze olbrzyma, czającego sie w zapuszczonych zakamarkach miasta duchów. Czyz nie brzmi to atrakcyjnie? Dodatkowym smaczkiem dla fanów horroru niechaj będzie fakt iz na ścianie jednego z budynków możemy zauwazyć napis Voorhees, będący uklonem reżysera w stronę znanego wszystkim slashera – ''Friday the 13th''.

W role zamaskowanego pscyhopaty wcielił sie zawodowy zapasńik – Ray Misterio Sr. Wrestler z wielka chęcią podjał sie wyzwania zagrania w filmie Bageta. Pomógł on również zaprojektować maske dla postaci, którą odgrywał. Znając możliwości zapaśników liczyłem na bardziej spektakularne akcje w wykonaniu naszego niegodziwca. Co prawda brutalnych scen jest pod dostatkiem, jednak brakuje tu ''fikołków'' znanych nam z ringu, oraz tzw. ciosów specjalnych, w których specjalizują się co znamienitsi zawodnicy. Zgodnie z tradycjami meksykańskiego wrestlingu zwycięzca walki zrywa maskę swego przeciwnika, skazując tym samym swego oponenta na wieczną hanbę i zapomnienie. Wyobraźcie sobie zatem co serwuje El Mascarado naszym bohaterom.. Oprocz zabawy w Leatherface'a, nasz przerośniety Meksykanin serwuje nam kilka innych momentów w czasie, ktorych krew tryska na prawo i lewo. Na brak gore narzekać raczej nie można. Na oryginalność owszem. Muzyka skomponowana została przez Jima Langa, czyli pana ktory maczał palce w takich tytułach, jak ''In the Mouth of Madness'' oraz ''Body Bags'' Johna Carpentera.

Przy tak krótkim czasie projekcji (79 minut) widz łyka każda minutę filmu z prawdziwą satysfakcją i uśmiechem na twarzy. Seans ''Wrestlemaniaca'' nie narazi nas na niekontrolowane ataki ziewania. Film obfituje w szereg atrakcyjnych dla oka scen, od rozbieranek począwszy na krwawych miazgach skończywszy. Jako ciekawostkę, dodam że pierwsza scena, o której pomyślał Baget, kiedy wpadł na pomysł nakręcenia filmu, to ta, w ktorek skąpo odziana kobieta szeroko rozkladajac nogi chowa sie w szafce przed zapaśnikiem-mordercą (scenę tę możemy ujrzeć w filmie).

Debiut Bageta należy uznać za wyjatkowo udany, a sequel filmu jest zapewne tylko kwestią czasu. Przy dalszej dobrej formie El Mascarado, poczciwiec Santo może nadal cieszyć się życiem na emeryturze. Kolejnym projektem, za który ma się zabrać Baget jest ''Oz Land'', przyszły przedstawiciel kina eksploatacji, będący mieszanką ''Czarnoksieżnika z Krainy Oz'' oraz ''Alicji w Krainie Czarów''. Jeśli reżyser nie wypadnie z rytmu, można mieć uzasadnione nadzieje na kolejną udaną produkcje.

Screeny

HO, WRESTLEMANIAC HO, WRESTLEMANIAC HO, WRESTLEMANIAC HO, WRESTLEMANIAC HO, WRESTLEMANIAC HO, WRESTLEMANIAC

Zaloguj się aby móc oddać swój głos na film.
Plusy:

+ solidna porcja krwistego slashera

Minusy:

- w sumie nic nowego
- niektóre kwiatki w scenariuszu

Na forum:

Podyskutuj o filmie tutaj: Forum HO

Horror Online 2003-2015 wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie fragmentów lub całości opracowań, wykorzystywanie ich w publikacjach bez zgody twórców strony ZABRONIONE!!!

- - - -