Top

Menu Zaloguj się (dla użytkowników forum)



Poster:WINGRAVE

WINGRAVE

Wingrave

ocena:2
Rok prod.:2007
Reżyser:Ahmed Khalifa
Kraj prod.:Egipt
Obsada: Ashraf Hamdi, Diana Brauch, Karim Higazy,
Autor recenzji:BartX
Ocena autora:2
Ocena użytkowników:--
Głosów:0
Inne oceny redakcji:

Czy widzieliście już horror rodem z Egiptu? Nie? Więc nie radzę zaczynać od debiutanckiego filmu Ahmeda Khalifa pod nęcącym tytułem „Wingrave”.

Dzieło to jest reklamowane jako bardziej egzotyczna wersja „Innych” albo „Szóstego zmysłu”. Naprawdę nie wiem kto wpadł na pomysł takiego porównania: mniejsza już o to, że pod względem technicznym zarówno „Inni” jak i „Szósty zmysł” to filmy najwyższej jakości, natomiast „Wingrave” to nieśmiała amatorska wprawka. Najgorsze jest to, że fabularnie egipski horror ma równie niewiele wspólnego z wymienionymi wcześniej „odpowiednikami”. We wszystkich trzech filmach mamy do czynienia z duchami objawiającymi się żywym – i tu w zasadzie podobieństwa się kończą. Nie uświadczymy w „Wingrave” ani dobrego aktorstwa, ani zaskakującej fabuły, ani też konsekwentnie tworzonej atmosfery, a zamiast spójnej historii przyjdzie nam obejrzeć kilka ciągnących się w nieskończoność nowelek.

Wszystkie opowieści łączy postać Henry’ego Wingrave’a (Ashraf Hamdi) – młodego faceta, który zdaje się wiedzieć o zjawiskach nadnaturalnych więcej niż najstarsi szamani. Na początek reżyser Khalifa wybrał nowelę o tym jak to Wingrave odwiedza niebrzydką niewiastę o imieniu Jane Jackson (Diana Brauch) i stara się przywołać ducha jej zmarłego brata. Seans spirytystyczny wypada miernie, bo najwyraźniej śmierć mężczyzny wiąże się z jakimś mrocznym sekretem, a taki sekret – wiadomo nie od dziś – skutecznie blokuje komunikację ze światem zmarłych. Reżyser bez umiaru stosuje tu powtórzenia tych samych ujęć i bez cienia żenady gra na czas – nawet wtedy, gdy nie ma zupełnie nic do powiedzenia ani do pokazania. Do tego zamiast tradycyjnych dialogów mamy tu plansze z fragmentami wypowiadanych wersów, wystylizowane na wczesnego Murnaua. To mógłby być oczywiście ciekawy zabieg – widać jednak, że jedynym powodem, dla którego go zastosowano jest fatalna jakość oryginalnych dialogów (bo nawet kiedy aktorów nie słyszymy, widać, że grają fatalnie, a plansze z tekstem dodatkowo obnażają słabości literackie scenarzysty). W następnych fragmentach filmu zobaczymy jeszcze jak Wingrave spędza noc w nawiedzonym domu przyjaciela, jak sprytnie nagrywa na dyktafon przesłanie z zaświatów i jak rozwiązuje największą tajemnicę, na jaką się kiedykolwiek natknął – a która jest tak naprawdę równie banalna i czerstwa jak wszystko czego doświadczyliśmy tu do tej pory. Jeśli twórcy filmu liczyli, że ostatnie sceny filmu będą dla kogokolwiek zaskoczeniem to mają bardzo umiarkowaną wiarę w spryt i inteligencję widza.

Jeśli można mówić o jakichś jaśniejszych punktach „Wingrave” to należą do nich: ze dwie minuty seansu spirytystycznego z początku filmu (gdzie twórcy udowadniają, że mają jednak jakiś zmysł plastyczny), obecność Diany Brauch (która wybitną aktorką nie jest, ale w tym wypadku bije swoich kolegów na głowę), a także kilka fragmentów muzycznych (niejednokrotnie ratujących widza przed zapadnięciem w głęboki sen). Szkoda, że zupełnie nie wykorzystano tu egipskich pejzaży – film został co prawda nakręcony w Aleksandrii, ale zamiast wypuścić aktorów na ulice kazano im przez cały czas siedzieć w nudnych pomieszczeniach.

Screeny

HO, WINGRAVE HO, WINGRAVE HO, WINGRAVE HO, WINGRAVE

Zaloguj się aby móc oddać swój głos na film.
Plusy:

+ Diana Brauch, muzyka i pojedyncze ładne ujęcia.

Minusy:

- przerażająca nuda,
- kiepskie aktorstwo,
- słaby scenariusz,
- wzgardzenie egipskimi krajobrazami.

Na forum:

Podyskutuj o filmie tutaj: Forum HO

Horror Online 2003-2015 wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie fragmentów lub całości opracowań, wykorzystywanie ich w publikacjach bez zgody twórców strony ZABRONIONE!!!

- - - -