Top

Menu Zaloguj się (dla użytkowników forum)



Poster:PLAGUE OF THE ZOMBIES, THE

PLAGUE OF THE ZOMBIES, THE

Plaga zombie

ocena:8
Rok prod.:1966
Reżyser:John Gilling
Kraj prod.:Wielka Brytania
Obsada:Andre Morrell, Diane Clare, Brook Williams, John Carson,
Autor recenzji:Skaraś
Ocena autora:8
Ocena użytkowników:7.33
Głosów:3
Inne oceny redakcji:

Nowoczesne kino oferuje nam setki filmów traktujących o chodzącej śmierci – żywych trupach. Tytuły takie jak „Night of the Living Dead”, „The Beyond”, „Return of the Living Dead”, „28 Days Later”, „Resident Evil” doskonale znane są przeciętnemu zjadaczowi chleba. Jednak gatunek zombie movie przeszedł długą, wyboistą drogę i niegdyś wyglądał zupełnie inaczej. To właśnie „Plague of the Zombies” jest ojcem nowoczesnych filmów o żywych trupach, bez którego być może nie powstałyby wyżej wymienione dzieła. Zachęcam do zapoznania się bliżej z tym tytułem i sięgnięcia do początku gatunku.

Sir James Forbes (Andre Morrell, „The First Great Train Robbery”) jest szanowanym doktorem i profesorem medycyny. Razem ze swoją córką Sylvią (Diana Clare „The Vulture”, „Witchcraft”) za sprawą listu od swego przyjaciela i dawnego ucznia Dr Petera Tomphsona (Brook Williams „The Sea Wolves”, „The Medusa Touch”) wyjeżdża do wioski Cornwall, by pomóc w rozwikłaniu zagadkowych śmierci. Tomphson wyjawia, że tajemnicza plaga od roku nawiedza osadę i do tej pory odnotowano dwanaście zgonów i ma nadzieję, że Sir Forbes spotkał się już z podobnymi przypadkami. W wiosce zaczynają dziać się dziwne i przerażające rzeczy – niedawno zmarli ludzie znikają ze swych grobów i są widziani pracujący przy pobliskiej kopalni leżącej niedaleko posiadłości Squire Hamiltona (John Carson „City of Blood”), który to przed rokiem powrócił z wyprawy na Haiti. Sir James Forbes z pomocą lokalnej policji, oraz swego dawnego ucznia z narażeniem życia rozpoczyna swoje śledztwo, by uwolnić uciśniony Cornwall i rozwiązać tajemnicę plagi zombie.

„Plague of the Zombies” z 1966 roku to film zrealizowany przez słynną wytwórnię Hammer Films, którą nakręciła takie klasyki jak „The Curse of Frankenstein” w 1957 roku, „Dracula” w 1958, czy The Mummy” w 1959 roku. Wyreżyserował go John Gilling reżyser równie dobrego „The Flesh and the Frineds”(1960), czy “Shadow of the Cat” z 1961 roku. Przede wszystkim trzeba zaznaczyć, że według wielu (i także według mnie) “Plague of the Zombies” jest kamieniem milowym dla gatunku zombie movies. Jest to pierwszy film w przeciwieństwie do poprzedników („White Zombie” na podstawie powieści Garnetta Westona z 1932 roku, „I Walked With a Zombie” z 1943), w którym to zombie ukazane są jako rozkładające się zwłoki, a nie zniewoleni, normalnie wyglądający ludzie. Zabieg ten na zawsze zmienił gatunek i dał początek nowoczesnym obrazom zombie, który w dwa lata później udoskonalił George A. Romero w „Night of the Living Dead”. Charakteryzację zombie wykonał Roy Ashton – uznany charakteryzator w Hammerowskich filmach. Poza wspomnianą charakteryzacją „Plague of the Zombies” jest również pierwszym kolorowym filmem o nieumarłych.

Na uwagę zasługuje opowiadana historia, która może nie jest zbyt odkrywcza, czy innowacyjna, ale ogląda się ją z przyjemnością, choć troszkę za szybko możemy rozwikłać zagadkę znikających zwłok. Aktorstwo stoi na przyzwoitym poziomie - szczególnie wyróżnia się Andre Morrel, grający Jamesa Forbesa. Ważnym elementem jest także znakomita muzyka skomponowana przez Jamesa Bernarda (między innymi kompozytor muzyki do „Nosferatu, eine Symphony des Grauens”, „The Curse of Frankenstein” i Hammerowskiej „Draculi”). Świetnie łączy się z tłem w spokojnych scenach, oraz doskonale potęguje napięcie w dynamicznych scenach walk, czy podczas pojawiania się żywych trupów. Niestety dzieło to pomimo tak znamienitej oprawy dźwiękowej oraz innowacyjnej charakteryzacji nie jest w stanie przysporzyć nam większych emocji, a na pewno już nie uczucia strachu. Powodem tego jest lekko przestarzały sposób prezentowania poszczególnych scen i prowadzenia fabuły. Dopiero Romero udało się stworzyć prawdziwie przerażający zombie movie, który cechy „Plagi Zombie” połączył z ciekawszym już prowadzeniem akcji. Nie mniej jednak jest to prawdziwa klasyka i nie wyobrażam sobie, by jakiś fan horrorów, a w szczególności filmów o chodzącej śmierci, mógł przejść obok niej obojętnie

Screeny

HO, PLAGUE OF THE ZOMBIES, THE HO, PLAGUE OF THE ZOMBIES, THE HO, PLAGUE OF THE ZOMBIES, THE HO, PLAGUE OF THE ZOMBIES, THE HO, PLAGUE OF THE ZOMBIES, THE HO, PLAGUE OF THE ZOMBIES, THE HO, PLAGUE OF THE ZOMBIES, THE

Zaloguj się aby móc oddać swój głos na film.
Plusy:

+ kamień milowy dla zombie movies
+ ciekawa historia
+ sprawnie zrealizowany z dobrym aktorstwem
+ charakteryzacja zombie
+ muzyka
+ scena snu Petera

Minusy:

- lekko się zestarzał
- nie straszy

Na forum:

Podyskutuj o filmie tutaj: Forum HO

Ciekawostki:

Zobacz ciekawostki do filmu

Horror Online 2003-2015 wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie fragmentów lub całości opracowań, wykorzystywanie ich w publikacjach bez zgody twórców strony ZABRONIONE!!!

- - - -