Top

Menu Zaloguj się (dla użytkowników forum)



Poster:BAD MOON

BAD MOON

Przeklęty księżyc

ocena:8
Rok prod.:1996
Reżyser:Eric Red
Kraj prod.:USA
Obsada:Mariel Hemingway, Michael Paré, Mason Gamble, Primo,
Autor recenzji:mihaugal
Ocena autora:8
Ocena użytkowników:6.33
Głosów:12
Inne oceny redakcji:

Z czym kojarzy się Wam wilkołactwo? Zapewne zdecydowana większość odpowie odruchowo, że z pełnią księżyca. No dobra, więc wyjaśnienie obecności w tytule filmu naturalnego satelity Ziemi mamy z głowy. Jakie inne skojarzenia z lykantropią nasuwają Wam się na myśl? Zwierzęca siła, przemiana człowieka w wilka, zew krwi, potęga? Czemu więc tytułowy księżyc miałby być przeklęty?

Ted Harrison (Paré) podczas jednej z wypraw do południowoamerykańskiej dżungli zostaje zaatakowany przez wilkołaka. Udaje mu się uratować życie, ale nie wychodzi ze starcia bez szwanku – wilkołak rani go w ramię. W szponach bestii ginie przyjaciółka mężczyzny. Ted wraca do stanów odmieniony: tragicznymi wydarzeniami oraz dziedzictwem przekazanym mu przez wilkołaka. Spotyka się ze swoją siostrą Janet (Hemingway). Za jej namową przenosi swoją przyczepę pod dom Janet. Wraz z nim przenosi się również fala okrutnych zbrodni, o które policja podejrzewa dzikie zwierzęta. Zmieniony w wilkołaka Ted, po wykorzystaniu wszystkich innych możliwości, szuka ostatniego ratunku w miłości rodziny– siostry Janet i jej synka – Bretta (Gamble). Natura bestii okazuje się być jednak silniejsza i najbliżsi Teda stają przed śmiertelnym zagrożeniem. Jednak na drodze wilkołaka staje Thor – dzielny i oddany owczarek niemiecki, pełnoprawny członek rodziny Janet.

Po lekturze powyższego streszczenia powinniście się domyślić genezy tytułu filmu. „Bad Moon” okazuje się być jednym z niewielu filmów, które traktują lykantropię jako przekleństwo. Film Reda stara się przedstawić wilkołactwo z kilku stron. Jedną niezaprzeczalnie będzie pokazanie siły natury, jej władzy nad człowiekiem, który ulega przemianie i nie jest w żaden sposób zdolny, by to zastopować. Druga strona to dramat Teda, który wbrew własnej woli stał się wilkołakiem. Wie, że nocami, gdy zamienia się w brutalne zwierzę – wyrusza na łowy i krzywdzi niewinnych ludzi. Ma pełną świadomość tego, że ofiarą może paść jego najbliższa rodzina. Próbuje wszystkiego, by pozbyć się wilkołaczego przekleństwa. Szuka pomocy w farmakologii, podaniach ludowych, a gdy wszystko zawodzi – łapie się ostatniej deski ratunku – miłości najbliższych. Cierpi, podwójnie: jako człowiek, gdy pomimo prób i starań każdej nocy przeistacza się w wilkołaka, oraz jako zwierzę, gdy przykuty nocami do drzew próbuje poskromić swoją brutalną naturę. Tragizmu dodaje fakt, że w swoich zmaganiach jest całkowicie osamotniony, bo nawet Janet, która na własną rękę dowiaduje się o jego chorobie, pomimo szczerych intencji nie potrafi w żaden sposób mu pomóc.

Kolejną twarzą wilkołactwa jest niebezpieczeństwo, przed jakim staje rodzina Teda. Kierowani rodzinną miłością i życzliwością przygarniają mężczyznę, nieświadomie sprowadzając na siebie jednocześnie śmiertelne zagrożenie. Chęć pomocy w przypadku Janet jest na tyle duża, że kobieta ignoruje ostrzeżenia w postaci zachowania Thora - swojego psa, a w pewnym momencie, gdy owczarek nader wyraźnie artykułuje swój stosunek do Teda - decyduje się na usunięcie go ze swojego otoczenia. To następna strona filmu. Thor jako pierwszy zauważa odmianę u Teda, jako pierwszy reaguje na zagrożenie z jego strony i próbuje przeciwdziałać. Stajemy się świadkami gry świata zwierząt. Gry, w której człowiek nie potrafi już się znaleźć, pozbawiony większości naturalnych instynktów. Thor wyczuwa zagrożenie ze strony Teda i reaguje zgodnie ze swoją naturą – stara się ochronić stado, w którym żyje. Robi to z całym oddaniem, nie bacząc na szkody, jakie może ponieść (nie bez kozery od dawien dawna mówi się, że pies jest najlepszym przyjacielem człowieka.) Twórcy zdecydowali się na pokazanie całej sytuacji oczami psa, co w rezultacie zaowocowało w bardzo ciekawy sposób i choć nie dane jest widzowi odczuwać zmysłami, jakimi dysponuje zwierzę, to dzięki zaistnieniu w obrazie dużej ilości „psich” ujęć można nieco przybliżyć się do sposobu, w jaki postrzega wszystko pies.

Przy tej okazji nie sposób nie wspomnieć o roli, jaka powierzona została psu Primo, odgrywającemu rolę Thora. Rolę jeśli nie pierwszoplanową, to co najmniej równorzędną z ludzkimi. Uczciwie trzeba przyznać, że sympatyczne psisko odegrało swoją kreację pierwszorzędnie, być może znacznie lepiej niż profesjonalni aktorzy. Wnuczka słynnego pisarza – Mariel Hemingway jakoś nigdy nie potrafiła mnie do siebie przekonać swoimi rolami, Paré nie pokazał nic specjalnego, a najlepiej wypadł w scenie przemiany w wilkołaka.
To dobry moment, by napomknąć słowem o filmowym potworze. W przypadku filmów o wilkołakach widzów interesują przeważnie dwie rzeczy: wygląd wilkołaka oraz sceny przemiany człowieka w wilka. Z przykrością donoszę, że Ted – wilkołak nie zachwyca, powierzchownością przypominając trochę potwory z „Dog Soldiers”, przy czym o wiele więcej w nim sztuczności. Natomiast scena przemiany wypada co najmniej zadowalająco (choć jeden z moich znajomych uparcie twierdzi, że jeszcze nikomu nie udało się nakręcić dobrej sceny przemiany w wilkołaka), zgrabnie przepleciona zatrzymaniami na poszczególnych stadiach metamorfozy.

Summa summarum – film jest dobrą propozycją na zapełnienie jednego z nieciekawie zapowiadających się wieczorów i nie powinien zanudzić, choć specjalnie zachwycić też niestety nie może.

Screeny

HO, BAD MOON HO, BAD MOON HO, BAD MOON HO, BAD MOON HO, BAD MOON HO, BAD MOON HO, BAD MOON

Zaloguj się aby móc oddać swój głos na film.
Plusy:

+ rola psa Thora
+ scena przemiany człowieka w wilkołaka

Minusy:

- wygląd wilkołaka
- niespecjalne aktorstwo

Na forum:

Podyskutuj o filmie tutaj: Forum HO

Ciekawostki:

Zobacz ciekawostki do filmu

Horror Online 2003-2015 wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie fragmentów lub całości opracowań, wykorzystywanie ich w publikacjach bez zgody twórców strony ZABRONIONE!!!

- - - -