Top

Menu Zaloguj się (dla użytkowników forum)



Poster:NIGHT WATCH a.k.a  Nochnoy Dozor

NIGHT WATCH a.k.a Nochnoy Dozor

Nocna Straż

ocena:9
Rok prod.:2004
Reżyser:Timur Bekmambetow
Kraj prod.:Rosja
Obsada:Konstatin Khabeński, Wladimir Menszow, Waleri Zołotukhin, Marija Poroszina,
Autor recenzji:mihaugal
Ocena autora:9
Ocena użytkowników:7.58
Głosów:12
Inne oceny redakcji:

Kinematografia rosyjska większości z nas zapewne kojarzy się z dziełami Nikity Michałkowa, Andrieja Konczałowskiego, Siergieja Eisensteina i Andrieja Tarkowskiego. W przypadku każdego z tych reżyserów mamy do czynienia z kinem specyficznym dla naszych wschodnich sąsiadów. Specyficznym niemal pod każdym względem: estetyki, aktorstwa, przekazu. Świat się zmienia, amerykanizacja postępuje wciąż do przodu, infekując także kolejne bastiony europejskiego i wschodnioeuropejskiego kina. Jak radzi sobie wirus Hollywood na froncie rosyjskim?

Obok naszego codziennego świata istnieje świat Zmroku, widoczny jedynie dla Innych – ludzi ze zdolnościami magicznymi. Świat ten dzieli się na siły dobra i zła – Jasności i Ciemności, które od wieków zmagają się ze sobą. Dawny zacięty bój postanowiono przerwać, by zapobiec upadkowi świata. Zawarto rozejm, a na jego mocy powołano do życia dwa patrole: Dzienny – składających się z Ciemnych Innych, pilnujących za dnia sił Jasności oraz Nocny – patrol Jasnych, strzegących z nocy sił Ciemności. Główny bohater filmu – Anton Gorodecki jest członkiem Nocnego Patrolu. Poznajemy go w momencie, gdy jeszcze jako zwykły człowiek, nieinicjowalny Inny, pojawia się u wróżki, by z jej pomocą odzyskać ukochaną. Tam zostaje wypatrzony przez członków Nocnego Patrolu, a następnie wcielony w jego szeregi. Kilka lat później spotykamy Antona, jako „wyrobionego” już patrolowca. Podczas służby dostrzega w wagonie metra nieinicjowaną Inną o wielkiej mocy, a zaraz później staje do walki z wampirem – Ciemnym, który złamał postanowienia traktatu i naruszył równowagę, bezprawnie uprowadzając małego chłopca, mającego stać się pokarmem dla niego i jego świeżo przemienionej przyjaciółki. Wampirzycy udaje się uciec, Anton ratuje chłopca i zabija w walce swojego przeciwnika. Sam porządnie obrywa, a życie ratuje mu interwencja szefa moskiewskiego Nocnego Patrolu – Hessera. Dostaje od niego zlecenie – odnalezienie chłopca, który uniknął śmierci z rąk pary wampirów, ochranianie go przed zemstą wampirzycy i zainicjowanie go jako Jasnego. Jednocześnie okazuje się, że wir mocy zdolnej do zniszczenia całej Moskwy, narastający z każą chwilą, skoncentrowany jest na kobiecie, którą Anton rozpoznał w metrze. Wydarzenia splatają się ze sobą, nabierają tempa. Zaczynają się liczyć minuty i sekundy, a kataklizm staje się coraz bardziej nieunikniony.

Film Bekhmambetova jest całkiem zgrabną adaptacją książki znanego rosyjskiego pisarza nurtu fantastyki – Siergieja Łukjanienki. Napisałem „całkiem” dlatego, że po pierwsze - oczywiste były pewne modyfikacje w stosunku do treści książki (swego rodzaju uatrakcyjnienie i tak pasjonującej opowieści, do której zaproszę Was niebawem przy okazji recenzji „Nocnego Patrolu”), po drugie zaś „Nochnoy Dozor” jest ekranizacją zaledwie jednej trzeciej powieści Łukjanienki, bowiem trzeba Wam wiedzieć, że książka składa się z trzech opowieści.

W idealnym świecie czarne jest czarne, a białe – białe. Takiej konwencji trzymają się bajki (w których jest to całkiem zrozumiałe, zważywszy na ich rolę), duża część baśni i legend oraz całkiem spora działka fantasy. Łukjanienko zakładając w punkcie wyjścia istnienie dwóch idealnych sił – dobra i zła, już na samym początku założył jednocześnie, że bez względu na wszystko muszą się one przenikać. Jak mówi filozofia Jin-Jang: każde dobro zawiera w sobie pierwiastek zła, a każde zło posiada pierwiastek dobra. Świat Zmroku nie jest idealny i dobro ze złem mieszają się ze sobą niemal na każdym kroku. Z pozoru perfidna rozgrywka sił Ciemności może okazać się niesłychanie przebiegłą i wyrachowaną rozgrywką Jasności.

Filmowy bohater nie jest wcale nieskazitelny, ma na swoim kącie błędy przeszłości, pełen jest sprzecznych uczuć. Nie jest też żadnym superherosem, obrywa w starciach i popełnia błędy, chciałoby się rzec – jak każdy z nas. Z tym, że Anton jest jednym z Innych, w przeciwieństwie do nas.

Świetne kreacje aktorów, połączone zostały z efektami specjalnymi tej samej próby. Świat filmowego Zmroku jest psychodeliczny, niepokojący, wręcz duszny i wysysający siły (takim zresztą wymyślił go Łukjanienko). Doprawdy trudno byłoby znaleźć mankamenty tej produkcji. Nawet muzyka, choć nie do końca pasowała mi stylistycznie – to w połączeniu z obrazem Bekhmambetova przypadła mi do gustu. W przypadku niektórych widzów słabą stroną filmu może być swoiste połączenie gatunków: fantastyki (choć może już bardziej wypadałoby w tym przypadku mówić o fantasy?) i horroru, tym bardziej, że horror wcale nie jest w filmie pierwszoplanowy. Dodatkowo niektórzy mogą się na moment zagubić w opowieści, nie znając książki Łukjanienki. Na szczęście długo nie będą błądzić w labiryncie niejasności, bo wydaje mi się, że film w miarę przystępnie wszystko wyjaśnia i przedstawia.

Wspomniałem na początku, że kino rosyjskie jest specyficzne. Nie bez znaczenia pozostaje przy tym fakt, że mentalność Rosjan jest całkiem inna od reszty świata zachodu. Pomimo tego, że w przypadku filmu Bekhmambetova mamy do czynienia z podążeniem w stronę nowoczesnych, dynamicznych i wypełnionych efektami specjalnymi produkcji („Nochnoy Dozor” jest przecież czymś w rodzaju rosyjskiej odpowiedzi na takie hity zachodu jak chociażby „Matrix”, czy „Lord of Rings”), pomimo brawurowej realizacji, bogatej w efekty specjalne na wysokim poziomie (z pewnością nie powstydziłaby się ich żadna z produkcji amerykańskich) i „holiłódzkiej” formuły, w filmie pobrzmiewa nuta słowiańskiej, rosyjskiej duszy. Podobna nuta grzmiała pełną piersią w „9 Kompanii” Bondarczuka. Na froncie rosyjskim niejeden się już przejechał (mówiąc kolokwialnie). Nie poradził sobie Napoleon, spasować musiał Hitler. Okazuje się, że i Hollywood nie ma specjalnych szans na podbicie naszych wschodnich sąsiadów. Wszystko zdaje się wskazywać na to, że na gruncie rosyjskim nie przyjmują się amerykańskie sadzonki, a jeśli już któraś się przyjmie, to wyrasta z niej doprawdy „krasiwyj” mutant.

Screeny

HO, NIGHT WATCH a.k.a <br/> Nochnoy Dozor HO, NIGHT WATCH a.k.a <br/> Nochnoy Dozor HO, NIGHT WATCH a.k.a <br/> Nochnoy Dozor HO, NIGHT WATCH a.k.a <br/> Nochnoy Dozor HO, NIGHT WATCH a.k.a <br/> Nochnoy Dozor HO, NIGHT WATCH a.k.a <br/> Nochnoy Dozor HO, NIGHT WATCH a.k.a <br/> Nochnoy Dozor HO, NIGHT WATCH a.k.a <br/> Nochnoy Dozor

Zaloguj się aby móc oddać swój głos na film.
Plusy:

+ realizacja
+ muzyka
+ psychodeliczny Zmrok
+ fabuła

Minusy:

- możliwe trudności w zrozumieniu niektórych rzeczy bez znajomości książki Łukjanienki
- mariaż fantastyki i horroru nie każdemu przypadnie do gustu

Na forum:

Podyskutuj o filmie tutaj: Forum HO

Ciekawostki:

Zobacz ciekawostki do filmu

Horror Online 2003-2015 wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie fragmentów lub całości opracowań, wykorzystywanie ich w publikacjach bez zgody twórców strony ZABRONIONE!!!

- - - -